• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan

późna jesień, 1968 || Astoria&Logan
Grave Digger
fire in my blood
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Smukły, wysoki mężczyzna o znudzonym spojrzeniu bladoniebieskich tęczówek, zazwyczaj taksuje obojętnie otoczenie. Nosi półdługie włosy w nieładzie, które często ii nieskutecznie przeczesuje palcami na tył głowy. Ubiera się bez zbędnego przepychu i elegancji, w wygodne czarodziejskie szaty. Na pierwszy rzut oka widać, że nie zależy mu na nienagannym wyglądzie.

Logan Borgin
#19
31.10.2022, 16:13  ✶  

— Śmiało — wycedził cicho przez zaciśnięte zęby, a może tylko wydawało mu się, że cokolwiek powiedział, kiedy Astoria nachyliła się bardziej do przodu i wyszeptała mu wprost do ucha tych kilka prowokujących słów, zakańczając je użyciem jego nazwiska, którego sylaby przeciągała niemal uwodzicielsko.

Jeśli jego celem było poczucie jej fizycznej bliskości, udało mu się perfekcyjnie. Jeśli zaś chciał sprawdzić czy zareaguje strachem na taką sugestię, poniósł całkowitą klęskę. Ale prawda jak zwykle leżała gdzieś pośrodku; nie była żadną z tych skrajności, raczej mieszanką w losowych dawkach ich obu. Jednocześnie była przyjemnym ciepłem w dole brzucha — wpływem pożądania — i rozlewającym się gorzkim smakiem na podniebieniu — wpływem porażki.

Upewnił się natomiast co do jednego: gdyby chciał zastraszyć Astorię, musiałby wysilić się o wiele bardziej. Była twarda jak stal, a w jej uśmiechu i na dnie źrenic czaiło się coś leżącego niebezpiecznie blisko szaleństwa — a Logan doskonale wiedział, że ludzie pozbawieni rozsądku i nie mający nic do stracenia są najgroźniejsi. Znali zasady gry, którą on sam prowadził od lat.

A ona, bogowie, grała nad wyraz dobrze.

Nie tylko odnalazła się w nowej sytuacji, ale jeszcze przejęła nad nią kontrolę, kiedy poczuł jej dłoń na karku, jej wargi muskające ucho, jej gładki policzek przy swoim zaroście. Jej ciepło i zapach otuliły go szczelnie w swoich objęciach i tylko słowa wypowiadane przez Astorię trzymały go jeszcze na powierzchni samokontroli. Zmrużył gniewnie oczy, kiedy się odsunęła. Zdał sobie sprawę, że na moment wstrzymał oddech. Nie zamierzał kłócić się z jej argumentami, z resztą ciężko byłoby znaleźć lukę w ich logice, poza tą jedną oczywistością, że kompletny brak zaufania do otaczającego go świata zawsze wykrzywiał nawet najbardziej logiczne wywody.

— Całe szczęście, że nie każdy zysk liczy się w złocie, prawda? — odparł tajemniczo, choć oboje już dobrze wiedzieli, że w tym wypadku to nie pieniądze grają największą rolę.

Jednocześnie Logan kurczowo trzymał się przekonania, że sentyment również nie. I nie pożądanie; nie zniżył się do tego poziomu, żeby zabić człowieka w rekompensacie za seks. Nieważne jak kusząca była to wizja i niezależnie jak kokieteryjnie przekonująca nie byłaby Astoria, on nie był człowiekiem, który dałby się uwieść; spuścić swoje emocje ze smyczy, stracić głowę na rzecz kobiety — która zawsze będzie czymś chwilowym, przemijającym i ostatecznie nieistotnym, niezależnie od tego jak mocnym pożądaniem odbije się w jego ciele — i zapomnieć o biznesie oraz ryzyku, jakim ów biznes był obarczony.

Dlatego ignorował swobodną, niespieszną pieszczotę, jaką była wędrówka jej palców po wierzchu jego dłoni. Skupiony na kontakcie wzrokowym, patrzył na nią jeszcze przez chwilę w milczeniu, kiedy Astoria opuściła wzrok na szklankę z alkoholem.

— Zdaje się, że o tym kto z kim pogrywa jeszcze się przekonamy — odpowiedział wreszcie. Oczy mu błysnęły, kiedy się uśmiechnął. — Kończ drinka, Trelawney. Złożymy wieczystą przysięgę, a tak się składa, że znam kogoś zaufanego, kto nam może pomóc.

Po tych słowach niechętnie puścił jej nadgarstek i bezceremonialnie cofnął rękę, przerywając całkowicie kontakt fizyczny między nimi. Sam wypił resztkę alkoholu ze swojej szklanki, chociaż w głowie zaczynało mu przyjemnie wirować, po czym chwycił butelkę whisky za szyjkę i nie trudząc się szukaniem zakrętki, wziął ją ze sobą, kiedy wreszcie podniósł się z miejsca.



some people are such treasures that you really
just wanna bury them
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Trelawney (6864), Logan Borgin (6262)




Wiadomości w tym wątku
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:01
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:06
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:09
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:14
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:15
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:21
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:23
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:27
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:29
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:40
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:42
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:52
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:56
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:58
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:59
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:03
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:07
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:12
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:13
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:18
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa