• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora

[24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#2
29.05.2023, 17:15  ✶  

Po nocnej wyprawie spał jak małe dziecko lub ewentualnie zabity. Drugie nie wchodziło jednak w rachubę, ponieważ następnego poranka otworzył oczy i czuł się jak nowo narodzony. Nie do końca wiedział czym było to spowodowane. Może pogodą? Albo świeżym powietrzem? A może po prostu tym, że połączenie wysiłku fizycznego oraz alkoholu od zawsze tworzyło dla Hjalmara idealne połączenie, które pozwalało mu się odrodzić niczym młody Bóg.

Nie miał najmniejszego problemu aby znosić matkę Pandory, wszak on był tutaj tylko jak obiekt okazowy - orientalny twór, tak nie dostępnym w tej części świata, a zarazem tak pożądany i pozwalający gospodarzowi na swego rodzaju "szpan", takim gościem. Prawdę mówiąc, starsza kobieta była chyba tylko tak nastawiona do swojej córki, a raczej to obie po części miały się do siebie jak pies do jeża. Z boku wyglądało to zabawnie ale za wszelkie skarby, Nordgersim, nie chciałby znaleźć się w jej skórze.

W końcu, po tylu zapowiedziach, było mu dane poznać te "gadające obiady" zwane również pegazami albo po prostu Marą i Piołunem. Na Islandczyku wywarło to nie małe wrażenie. Przez większość tej wizyty chciał aby ktoś go uszczypnął - no bo kto to widział gadające konie? I to w dodatku kłócące się cztero kopytne zwierzaki, które zachęcają odwiedzających ich ludzi do wyścigów czy innych harców. Na nieszczęście wygadanego ogiera, Hjalmar nie był zainteresowany żadnymi wyścigami, ponieważ miał ambiwalentne podejście do zwykłych koni, a co dopiero tych latających.

Im dłużej przebywał w Turcji, tym bardziej nabierał przekonania, że w tej części świata żyje się jak w bajce. Wielkie pałace, ogrody, bale - coś co było nie do pomyślenia w tak odległej i przyziemnej Islandii. Jedna rzecz tylko przeszkadzała mu aby móc w pełni oddać się odpoczynkowi. W gruncie rzeczy to może jednak dwie. Po pierwsze to słońce, które chciało go za wszelką cenę zabić, zamordować albo po prostu się zemścić za Pandorę - co najmniej jakby wiedziało jak wczoraj zachowywał się w stosunku do Turczynki. A drugą, chyba bardziej uciążliwą osobą, ponieważ nie rzeczą, była Deniz. Była pięknie wystrojona i lokalni chłopcy zapewne uganiali się za nią jak pies za szynkom. No ale dziewczyna miała pecha, źle trafiła - była dla niego za młoda i zbyt wielką damą jak na standardy Hjalmara... Albo to on był zbyt 'normalny' jak na tutejsze okoliczności.

O ile rozmowa o kwiatach i roślinach była całkiem niewinna, ponieważ był to bardzo przyziemny temat. Tak jej propozycja była niczym grom z jasnego nieba - Umm... - zastanowił się, głaszcząc się po swojej brodzie rozważając to co usłyszał. Ratowała go tylko jedna sprawa, a raczej fakt, że to było pytanie, a nie stwierdzenie. Nadal miał przeświadczenie, że nie obiecał wczoraj nikomu żadnego tańca ale Deniz tak się na to uparła, że kim on był aby jej odmówić?

Pomoc nadeszła szybciej, niż mógł się tego spodziewać albo nawet zareagować. Oto w całej swojej krasie nadciągała Pandora, która miała zamiar pozbawić swoją kuzynkę ostatniej nadziei na randkę z Niedźwiedziem. A tak przynajmniej wynikało z jej słów. Nordgersim przysłuchiwał się rozmowie dwójki zwaśnionych stron, ewidentnie skłóconych w tym momencie o niego - to akurat nie podlegało żadnej dyskusji. Chodzimy na randki? Uniósł brew z ciekawości jako, że ktoś chyba zapomniał mu wspomnieć o pewnych faktach. Wychodziło zawsze na to samo - Hjalmar jako ostatni dowiadywał się o wszystkim.

Potem wszystko poszło jeszcze szybciej, niż kiedykolwiek wcześniej. Prewettówna usiadła mu na nogach, a potem położyła jego dłoń na swoim udzie. Odgrywała swoją rolę idealnie. Szkoda tylko, że nikt nie poinformował Niedźwiedzia o tym jaką powinien on odgrywać rolę w tym przedstawieniu. Dobrze się ze mną bawisz, gdy mamy randki... Utknęło w jego głowie na dłuższą chwilę podczas której był w stanie tylko kiwać głową - Oczywiście, że tak. Jakby tak nie było to byśmy nie wracali przecież prawie o poranku - odparł, kiedy wspomniała o jakimś przekonywaniu. Gdyby miał wybór to na tę całe "randki" wybrałby Pandorę zamiast jej młodszej kuzynki. Ze starszą Prewettówną mógł chociaż być sobą. No i wiedział na co sobie może pozwolić w sytuacjach kryzysowych.

- Nie przesadzaj złotko - dodał na jej oskarżenia. Miziane po karku było przyjemne, chociaż na początku miał odruch obronny, starając się przytrzasnąć coś co go zaatakowało od tyłu. Przestał się bronić w momencie w którym dowiedział się, że była to dłoń Pandory - na to mógł się zgodzić - W sensie o Twojej chorej fascynacji na tonięcie? No to tak. Pamiętam. Nie da się tego zapomnieć masochistko - przypomniał jej, nadal nie bardzo rozumiejąc jej punkt widzenia w tej kwestii. Po co wchodzić do wody kiedy ktoś boi się jej jak ognia? To było dziwne ale za razem fascynujące - Czy w Durmstrangu były duchy? - powtórzył po niej, spoglądając na jej twarz z ciekawością. Co to za pytanie w ogóle? Nikogo nie pozbawił życia w swojej szkole, więc raczej takie tam nie występowały - Nie przypominam sobie abyśmy mieli jakiekolwiek duchy w szkole. A już na pewno nie takie o których bym wiedział ja albo inni uczniowie. Może coś takiego miało miejsce ale nic mi o tym nie wiadomo - przedstawił swój punkty widzenia, a raczej odpowiedź na zadane pytanie odnośnie jego placówki edukacyjnej - Mieliście ducha dziewczyny w łazience? Nie wiem, nie mogła sobie wybrać lepszego miejsca do spoczynku? Jak ona się tam w ogóle znalazła? Duchy nie powinny być na cmentarzach? - zdziwił się, atakując Pandorę serią pytań odnośnie tamtego ducha - Nie wiem. Mam na to jakikolwiek wpływ? Pewnie odszedłbym w zaświaty ale pozostał jako obserwator swoich bliskich. I w razie potrzeby broniłbym ich tak jak to robią widmowe wilki z mojej rodziny. Wierzę, że są to nasi przodkowie, którzy pilnują nas na każdym kroku - odparł, przejeżdżając po swojej kitce, która na całe szczęście była dzisiaj na swoim miejscu, a po luźnych włosach pozostało tylko to przeklęte zdjęcie, które Pandora dała radę wymusić dzień wcześniej - A Ty co byś wybrała? - zapytał, kierując swój wzrok z zainteresowaniem na nią. Za równo odpowiedzią jak i pewnie samą Turczynką - w końcu musiał stwarzać pozory idealnej "randki", gdyby Deniz stała gdzieś z boku i przyglądała się całej sprawie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (1679), Pandora Prewett (3302)




Wiadomości w tym wątku
[24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 28.05.2023, 15:50
RE: [24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 29.05.2023, 17:15
RE: [24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 29.05.2023, 21:57
RE: [24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.05.2023, 19:06
RE: [24 Września 1969, Turcja] O jęczących duchach | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.06.2023, 23:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa