29.05.2023, 22:34 ✶
Zakocowana postać po kilku sekundach zaczęła się dusić i przebudziła. Robert rzucił tylko na nią zaklęcie kneblujące usta, by nie robiła hałasu. I tyle. Nie czuł potrzeby dodawać więcej, w takim stanie tajemnicza jednostka nie miała szans na przeżycie. Wierzgająca się postać nie była duża. Zapewne więc mieli córkę z głowy.
Czas zajrzeć do sypialni. Domownicy spali głębokim snem. A co najlepsze, magia nie miała efektów dźwiękowych. Robert cichutko zbliżył się do osoby śpiącej po lewej stronie łóżka. Jednym ruchem różdżki odciął głowę od tułowia.