• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów

[maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
30.05.2023, 12:48  ✶  
Brenna kojarzyła Sebastiana, ale tylko mgliście i głównie dlatego, że zwracała pilną uwagę na otoczenie. Już za czasów Hogwartu umiała wymienić nazwiska, imiona i Domy większości uczniów, studiujących razem z nią, a potem, kiedy zaczęła pracować w Brygadzie, stało się to bardziej świadomym i celowym nawykiem. On miał wszelkie prawo jej nie pamiętać… i może dobrze, bo jeszcze zaryglowałby drzwi, skoro właśnie umierał na przeziębienie, a Brenna przecież nie przyszła tutaj, by tylko spytać, co on o tym myśli.
- Jeremiah Rose. I Brenna Longbottom. On jest opętany, a ja jestem Brenna, tak dla jasności – stwierdziła, odsuwając sobie krzesło, by przysiąść po drugiej stronie biurka. Dość cierpliwie poczekała aż Sebastian znajdzie w szufladzie właściwe papiery i nawet wytrzymała w milczeniu całą minutę, pozwalając mu na nie zerknąć.
– Tak, to ten. I byłam tam z lekarzem, który nie stwierdził żadnych nieprawidłowości fizycznych, ale dalsza część konsultacji poszła trochę… no źle. Jonathan zaczął krzyczeć coś o tym, że nie mamy pojęcia, z kim mamy do czynienia i powinniśmy się oddalić, zanim spadnie na nas jego gniew. To znaczy, tak mi się wydaje, że właśnie to krzyczał, bo używał wielu słów w rodzaju „azaliż” i mówiąc szczerze, nie bardzo go rozumiałam. A wtedy jego żona najwyraźniej uznała, że krzywdzimy jej męża i pokazała nam drzwi – wyrecytowała Brenna. Pominęła ten moment, w którym Jonathan rzucał w uzdrowiciela rzeczami, ona go osłaniała, a sam uzdrowiciel krzyczał, żeby nie robiła krzywdy pacjentowi, chociaż – jako żywo – nawet go nie dotknęła, tylko próbowała odpychać lampę, książki i filiżanki, lecące w ich stronę. – I tu natykamy się na ten problem, że aby uzyskać pełną konsultację w takich warunkach, powinniśmy przenieść go do Munga albo Lecznicy Dusz. Nie ma możliwości sprawdzenia wszystkiego w warunkach domowych. Nie mogę go jednak przenieść do Munga albo Lecznicy Dusz, jeżeli jest opętany, bo stwarzałby zagrożenie dla lekarzy… Nie wspominając o tym, że jeżeli nie jest opętany i nie jest chory, powinien trafić do aresztu i to bardzo szybko. Zaatakował mugola i to dość brutalnie. Zdaje się obecnie ich szczerze nienawidzić, chociaż jak wynika z relacji jego rodziny i przyjaciół, jeszcze dwa tygodnie temu nie miał nic przeciwko nim. Więc tak, to nie może czekać.
Tu Brenna uniosła jedną z dłoni i zaczęła odginać kolejne palce.
– Nagła zmiana zachowania, zupełnie inny sposób wyrażania się, problemy ze współczesnym angielskim, wysoki stopień agresji, dziwnie duża siła fizyczna… – Wśród rzuconych w nią przedmiotów znalazł się stół. Wyglądał na ciężki, a pan Rose był raczej mężczyzną drobnej postury. – Nierozpoznawanie znajomych i tak dalej… Albo kompletnie ześwirował, albo udaje, żeby uniknąć odsiadki, albo został opętany. Chciałabym wykluczyć chociaż jedną z tych trzech możliwości.
A najprościej było sprawdzić, czy nie siedzi w nim jakiś złośliwy duch. Egzorcysta powinien być w stanie to stwierdzić bez dziesięciu sesji w gabinecie magipsychiatry. Zwłaszcza, że całkiem niedawno mieli Beltane, co wskazywało na możliwość opętania…


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4250), Sebastian Macmillan (4225)




Wiadomości w tym wątku
[maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 28.05.2023, 12:36
RE: [marzec 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 30.05.2023, 00:57
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 30.05.2023, 12:48
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 02.06.2023, 22:14
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 03.06.2023, 23:31
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 08.06.2023, 00:14
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 08.06.2023, 16:24
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 13.06.2023, 00:52
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 13.06.2023, 09:58
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 15.06.2023, 23:02
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 15.06.2023, 23:38
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 18.06.2023, 01:05
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 18.06.2023, 14:09
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 21.06.2023, 22:50
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 21.06.2023, 23:35
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Sebastian Macmillan - 22.06.2023, 23:46
RE: [maj 1971] Egzorcyzmy w domu Rosów - przez Brenna Longbottom - 23.06.2023, 00:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa