— Przyspieszony będzie idealny. Szybko się uczę.
Główny sukces Ururu w nauce był taki, że jeśli pragnął coś opanować, ćwiczył to tak długo, aż mu wyjdzie. Zwykły człowiek przeciążyłby się takim grafikiem, ale nie Marquez. Nauka przynosiła mu tak wiele przyjemności, że mógł ciągnąć to dopóki nie odczuł głodu lub senności.
— Dokładnie. Szczególnie, jeśli mógłby płynąć szybciej niż statek. Te są zazwyczaj stosunkowo wolniejsze niż pojazdy lądowe.
— Jeśli zna pan przydatne zaklęcia to dobre podejście — przyznał mu rację. Sam akurat nie interesował się tą dziedziną za bardzo. Umiał przywoływać obiekty i unosić je w powietrzu. Więcej nie było mu potrzebne.
— Oh, to cudownie! Bardzo chętnie spróbowałbym kiedyś, moje doświadczenie opiera się tylko na korzystaniu z taksówki. Niestety nie znam żadnego posiadacza samochodu. A pan?