• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora

[ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#4
04.06.2023, 09:41  ✶  

Zaczął się gotować. Dopóki ten przedstawiciel kultury i dobrych zachowań, trzymał go tylko za koszulę, nie prowokując żadnych problemów, Hjalmarowi było wszystkie jedno. Ale kiedy ten się zamachnął i nie trafił, miarka się przegięła. Raz... Dwa... Trzy... Policzył, a następnie zaczął naprężać muskuły, prawą rękę zaczął już wycofywać do tyłu aby mieć pole do zamachu. Nordegrsim ewidentnie zbierał się w tym momencie do sprzedania swojemu przeciwnikowi bomby na banię i zakończenia jego baletów na dzień dzisiejszy.

Jakiś bliżej niesprecyzowany słodki zapach uderzył w jego nozdrza. To było coś niespotykanego, coś co nie pasowało do tego pubu tak samo jak on. Po za lekkim rozkojarzeniem nie zmieniło to za wiele, ponieważ Islandczyk miał jeden cel. Kiedy pociąg śmierci zmierzał już na stację "Londyn Pub", okazało się, że w ostatnim momencie został odwołany, ponieważ między nich wkroczyła Akane, które ewidentnie chciała pokoju na świecie i tym samym narażała swój wygląd aby cały świat był szczęśliwy. No bo jak inaczej można nazwać dziewczynę, która niemalże naga przybywa z odsieczą, niczym biały rycerz na koniu? Pojawia się tylko jedno pytanie - czy ktokolwiek tej pomocy potrzebował?

A więc wy wszystkie tak... Pokręcił głową kiedy się na niego rzuciła, a następnie ucałowała w policzek. Nie znaczyło to jednak o tym, że zapomniał o tamtej frajerskiej chmurze - po prostu odłożył ten pojedynek w czasie. Ucieszy? Uniósł lekko kącik ust do góry na tę myśl, ponieważ znaczyło to tylko jedno - Pandora przestała się gniewać - Nie było żadnych problemów - odpowiedział, posyłając jej uśmiech. Twój przyjaciel chce kajdanki? Nie wnikam po co i dlaczego... - Jasne. Da się zrobić. Nie będzie z tym problemu większego - dodał, unosząc na ułamek sekundy brew do góry w zdziwieniu. Szybko jednak powrócił do swojego normalnego wyrazu twarzy, a wolną ręką zaczął zmazywać "podpis" z polika.

Na gwizd chłopaka oraz pytanie o kawę zareagował w jedynie słuszny dla siebie sposób - pomruk. I to nie byle jaki, w końcu każdy kto go znał trochę dłużej czy lepiej, wiedział, że nie była to oznaka szczęścia, a powolnego zdenerwowania, które go otaczało. Zmrużył oczy aby przyjrzeć się Oliverowi. Chociaż czy aby na pewno chciał mu się tylko "przyjrzeć" czy może zaczął już być terytorialny jak wilk, który właśnie starał się przestraszyć wrogie stado ze swojego terenu?

Ciężko westchnął na zadane właśnie pytanie o relacji na linii Nordgersim-Prewett. Ktoś tu chce odwiedzić stomatologa szybciej niż zwykle... Co ich to wszystkich obchodziło? To była kwestia tylko i wyłącznie między nim, a nią, a Hjalmar nie miał problemu aby udowodnić wszystkim, że nie powinni się wtrącać. Oczywiście do tego celu chciał wykorzystać bardzo dobrze znaną dla siebie metodę zwaną jako obicie mordy.

Niedźwiedź zdawał sobie sprawę, że powinien dać w twarz tamtemu awanturnikowi ale miał chyba lekkie obawy po swojej wizycie w Turcji. W końcu nie był w stanie się tam opanować i niemal nie zabił tamtego biedaka. Bał się, że tutaj zrobi to samo, a przecież nie znajdowali się teraz w prywatnej rezydencji, a publicznym miejscu. Powinien... Zgodził się w myślach z Akane. Ich koleżanka ewidentnie nie była do tego stworzona.

Kiedy Pandora wyciągnęła dłonie w jego stronę, nie omieszkał się podejść, zwłaszcza że nie wygląda na tak zdenerwowaną jak jeszcze kilka dni temu - Ano przyszedłem - zauważył zgodnie z faktem. Czy zasłużył na całusa? Jak najbardziej - powstrzymał swoje neandertalskie zapędy do unicestwiania wszystkiego na swojej drodze. Za takie poświęcenie należała się nagroda! - Może być jakieś piwo - przyznał. Złoty trunek zawsze idealnie pasował do każdej okazji, a w dodatku był bardzo pyszny.

Kolejne pytanie chłopaka spowodowało tylko krótki grymas na jego twarzy. Nie omieszkał więc podejść do niego i mu odpowiedź ale na ucho - tak aby tylko on to słyszał - Nie muszę wyglądać na ani jednego z wcześniej wymienionej trójki. Najważniejsze jest to, że wyglądam na kogoś kto mógłby Ci przemówić do rozsądku jeżeli jeszcze raz spróbujesz swojego szczęścia do Pandory - przekręcił lekko głowę, pozwalając sobie na lekki uśmiech w jego kierunku - Mam nadzieję, że jesteśmy dżentelmenami, a nasza krótka rozmowa pozostanie tylko między nami - wyszeptał mu na ucho, a na koniec poklepał dłonią po jego klatce piersiowej, aby Oliver się przypadkiem nie zestresował. Nie zmieniało to jednak faktu, że Hjalmar nie żartował. O nie, nic z tych rzeczy, mówił całkowicie poważnie. Lepiej aby chłopak spróbował zaprosić na kawę kogoś innego, niż Prewettówna, ponieważ inaczej zakończy to się niespodziewaną wizytą w jego domu.

Akane nie musiała zwalniać mu miejsce poprzez porywanie Olivera, chociaż może lepiej, że to zrobiła - nie wiadomo jak dalej by na niego reagował Nordgersim. Czy chciałby go pobić? Może wynieść po za lokal? Miał do tego predyspozycję oraz siłę. Kiwnął głową w podziękowaniu do Azjatki, chwilę po tym jak puściła mu oczko.

- No tak... - westchnął - Jak mam wyglądać na wypoczętego jak od rana siedzę w kuźni, a potem wlekę się jakimś pociągiem 5 godzin, bo na stacji w jakimś wypierdowie dolnym coś się zepsuło? - zapytał retorycznie, nie oczekując odpowiedzi jako, że Pandora nie miała na to żadnego wpływu. Podparł swoją twarz dłonią, a następnie odwrócił się w stronę Turczynki - Spokojnie. Sami pewnie się zaraz zainteresują i tu przyjdą. Nie będę się zresztą przeciskać między tymi ludźmi bo teraz to bym chyba kogoś zabił jakby zaczął się do mnie rzucać - odparł. Ty to za wszelką cenę chcesz mi kogoś znaleźć... Najpierw Deniz, teraz jakaś koleżanka... Pokręcił głową z niedowierzaniem - Wolę wódkę - przyznał na postawione mu pytanie. Co to w ogóle za wybór? Orzeszki i paluszki? Kto by się nad tym rozwodził. Wysoko procentowe alkohole można było zapić piwem albo innym mocnym alkoholem - to był prawdziwy wybór, a nie jakieś przekąski.

- Długo już tu siedzicie? Trochę się spóźniłem, więc nie wiem czy impreza będzie się za chwilę zawijać czy też nie - zapytał aby mieć pewność. Potrzebował się dowiedzieć o której będzie wracać do domu, ponieważ w nocy to raczej nic nie kursuje na linii Londyn - Dolina Godryka. W zasadzie istniała jeszcze sieć Fiuu ale czy podróż pociągiem nie należała do części doświadczenia?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (7903), Pandora Prewett (12840)




Wiadomości w tym wątku
[ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 01.06.2023, 23:43
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.06.2023, 23:33
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 04.06.2023, 00:21
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 04.06.2023, 09:41
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 04.06.2023, 23:04
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 05.06.2023, 22:46
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.06.2023, 23:51
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 06.06.2023, 00:01
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 06.06.2023, 23:40
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 07.06.2023, 12:50
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 07.06.2023, 21:58
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 11.06.2023, 18:25
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 11.06.2023, 20:29
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.06.2023, 00:17
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 14.06.2023, 21:23
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Nazwać Nienazwane | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.06.2023, 19:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa