adnotacja moderatora
Użyto do Rozliczenia Wiosny 1972 - Peppa Potter
— Oczywiście trzymam rękę na pulsie. A co do odejścia... Mogłem sobie na to pozwolić. Wiem, że przyjmą mnie spowrotem z otwartym rękoma na moje poprzednie stanowisko.
Robert był najlepszy w "branży" i dobrze o tym wiedział. Był przekonany, że Ministerstwo będzie preferowało powrót na jego warunkach lub stratę tego talentu na zawsze.
— Mam nadzieję, że dostrzeżone zostały skutki posadzenia na wysokim stołku kogoś z nieodpowiednim pochodzeniem. Jeśli nie... Cóż, konsekwencje pewnie wzrosną.
Robert znał ludzi, którzy poświęciliby wiele, by zrobił z kadencji potencjalnego Ministra-szlamy piekło. A on bardzo chętnie dołożyłby do tego swoje pięć groszy. Albo nawet galeonów.
— Uzdrowiciele... Hm... Masz może kontakt z kimś z tego środowiska?