• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine

[Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine
miss goodman
rage, maybe rage would lift me up, make me stand, make me walk—
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoka (177 centymetrów) i niekształtna; wąska talia, niemalże płaska klatka piersiowa, szerokie ramiona oraz krzywe, bocianowate nogi zaskarbiły jej w szkolnych latach niechlubne przezwisko - oset. Jej miodowe włosy, jeśli nie potargane, upięte są w niedbały kok, zaś spojrzenie błękitnych oczu kryje w sobie zmęczenie. Poza tym nosi się elegancko, choć mało kobieco, lubując się w idealnie skrojonych garniturach.

Severine Crouch
#5
08.06.2023, 23:55  ✶  
Dzieci potrafiły być okrutne. Przekonała się o tym prędko, w sposób tak okrutnie bolesny, że pozostawił na jej duszy dotkliwe rany, które z czasem zamieniły się w szpecące szramy. Nauczyła się więc jak ostrzyć pazury i szczerzyć kły, jak odpierać ciosy zanim na nią spadną; wzniosła wokół siebie mur cynizmu i pozornej obojętności, fortecę nie do zdobycia. Była za nim samotna, cholernie samotna, ale za to bezpieczna.
Aż zjawił się ten przeklęty Ślizgon i jego siostra bliźniaczka, wywracając życie Severine do góry nogami. Jeśli miała być ze sobą szczera, to nigdy nie dopuściłaby do siebie Louvaina, gdyby nie jej uczucia do Loretty, lękałaby się go i zniechęcała do siebie wszelkimi znanymi jej sposobami, jak już miała to w zwyczaju. Byłaby zatem co najmniej zaskoczona, gdyby oświadczył jej, że to ona wydobyła z niego łagodność. Severine bowiem uważała, że to właśnie Lestrange ją oswoił. Być może pomogli sobie nawzajem, zbyt młodzi, aby zrozumieć, co właściwie się dzieje. Niezaprzeczalnie czuła się w jego towarzystwie dobrze; jak człowiek, który po niesamowicie długiej i męczącej wędrówce wreszcie znalazł się w domu. Niewiedza zatem była dla Crouchówny największym błogosławieństwem. Gdyby dowiedziała się, jak Louvain wypowiada się o niej za plecami w czasach szkolnych... Och, nawet pyskata i sprawiająca bezczelnie wręcz pewnej siebie Severine miała swoje czułe punkty.
Nie odpowiedziała mu od razu. Rozsądek podpowiadał jej, aby nadal obracać sytuację w żart, bagatelizować i zamiatać pod dywan, ale nie potrafiła wyzbyć się tego uczucia, które odbierało jej zdolność mowy, jakby jakaś niewidzialna dłoń zaciskała się jej na gardle. Przyjaciel mógł krążyć wokół tematu, lecz ona domyśliła się prędko, że chodzi o kobietę. Zazdrość dyskretnie, ale boleśnie zatopiła swe szpony w klatce piersiowej młodej czarownicy. O co jednak była zazdrosna? Kochała go przecież - zaprzeczanie temu byłoby kłamstwem z jej strony - ale nie taką miłością. Chciała mieć go obok; nie dla siebie, a przy sobie, gdy czekać miały ją pełne wstydu i wyrzutów ze strony rodziców miesiące. Podejrzewała, że Lou zachowałby się po rycersku i tego też pragnęła tchórzliwa część jej osobowości, ale przecież nie mogła go skazać na siebie - oschłą i sztywniejącą za każdym razem, gdy dotykał ją mężczyzna.
— Trzeba było tak od razu — rzuciła z udawaną wesołością, kierując się na drżących nogach w stronę komody, na której już stała przygotowana karafka bursztynowego trunku. Podała mu szklankę wypełnioną whisky (należy tu dodać, że trunku było zdecydowanie więcej niż wypadało serwować, ale przecież panna Crouch nigdy nie należała do miłośniczki konwenansów), po czym zajęła miejsce naprzeciwko Louvaina i pochyliła się w jego stronę z nieprzeniknionym wyrazem twarzy. Zaraz znów posłała mu uśmiech zwiastujący kłopoty i wsparła twarz na dłoniach. Tylko oczy były puste, jakby pozbawione dawnego blasku.
— Ładna? — zapytała wreszcie. Kimkolwiek jednak była dziewczyna, która zawróciła Lestrange w głowie, Severine nie chciała jej poznawać. Nie teraz.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (1829), Severine Crouch (1800)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Severine Crouch - 01.04.2023, 21:54
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Louvain Lestrange - 04.04.2023, 14:49
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Severine Crouch - 04.04.2023, 17:01
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Louvain Lestrange - 30.04.2023, 20:54
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Severine Crouch - 08.06.2023, 23:55
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Louvain Lestrange - 02.07.2023, 11:03
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Severine Crouch - 26.07.2023, 13:56
RE: [Wiosna 1971] hands made of mistakes | Louvain & Severine - przez Louvain Lestrange - 21.10.2024, 13:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa