• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William

15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William
The Alchemistake
—I am a brain—
The rest of me is a mere appendix
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Naukowiec/Antropolog MM
William zdaje się mieć głowę w obłokach przy swoich 185 centymetrach wzrostu i wiecznie nieobecnym spojrzeniu. Burza kręconych, czarnych włosów wydaje się niezdatna do zaczesania, zazwyczaj towarzyszy jej też lekkie zmarszczenie brwi; w zamyśle, skoncentrowaniu. Skrępowany w towarzystwie mówi zbyt wiele lub za mało. Często zapomina o skarpetkach (czasami nawet o butach) czy jak wiąże sie krawat, nierzadko zapina nierówno koszule (myli guziki). Mówi dość szybko, więc czasami trudno zrozumieć zlewające się ze sobą słowa, ewentualnie nie kończy myśli, więc trzeba go ciągnąć za język.

William Lestrange
#3
02.11.2022, 02:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.11.2022, 20:42 przez Circe.)  
Przełknął jej sarkastyczną uwagę wraz z nerwową gulą w gardle. William nie rozumiał sygnałów, wyrazów twarzy, gestów, tonów, ale po wielu latach przebywania z człowiekiem uczył się go, jak gdyby studiował właściwości substancji, eliksirów i ziół. Jego mózg działał bardzo charakterystycznie, niektórzy uznaliby, że jest wybrakowany i, że powinien był więcej czasu spędzić na ćwiczeniu ogłady w towarzystwie, pewnie mieliby częściową rację, ale jednocześnie okropnie by się mylili. Lestrange'a nie obchodziło to, co sądzili o nim inni, jak był odbierany, głównie dlatego nakładanie masek nie miało w jego przypadku większego sensu; bardzo stresował go ten taniec emocji, który od dłuższego czasu był jedyną aktywnością, jaką z żoną podejmowali razem.
W milczeniu nalał jej herbaty przyglądając się jak bursztyn naparu okrężnym ruchem wypełnia białe dno porcelany, zaparowały mu odrobinę okulary, ale zajął się nią, dopiero gdy filiżanka Eden była odpowiednio pełna. Ściągnął szkła z nosa i przetarł je materiałem golfa i odłożył na stół. Nie czytał ani nie przyglądał się niczemu z bliska, a niezadowolenia żony wolał po prostu nie widzieć. Nie, aby jego wzrok był znowu tak zły, zaczął potrzebować okularów dopiero jakiś czas temu, bo zbyt długo pracował w ciemnym pomieszczeniu i czytał bez odpowiedniego naświetlenia. Okulary zdarzało mu się gubić, łamać i kruszyć nazbyt często, więc co najmniej co parę miesięcy musiały być wymieniane.
- Jeżeli cię to nie interesuje to nie pytaj. Łatwiej mi się funkcjonuje w ciszy niż z twoim sarkazmem. - odparł bez zawahania, bo tak właśnie wyglądały ich rozmowy od dobrego roku. Wziął do ręki dzbanuszek z mlekiem i wlał jego odrobinę, dosłownie dwie kapki, do swojej herbaty zaraz też mieszając gorący napar złotą łyżeczką idealnie ułożoną z resztą sztućców, które mimowolnie poprzestawiał, bo irytowało go, gdy leżały zbyt równo. Nie chciał zabrzmieć nieprzyjemnie, ale trudno było mu nie podłapać negatywnych odczuć partnerki, której pojawienie się w pomieszczeniu tylko zagęściły atmosferę do tego stopnia, że można byłoby ją ciąć nożami położonymi przy serwetkach.
- Nie rozumiem czemu jesteś taka niemiła od rana. Powiedziałem ci, że jadę, przyjechałem dokładnie wtedy, kiedy miałem. Coś się stało jak mnie nie było? - nie wiedział właściwie, o co ma się zapytać, bo nie docierało do niego co jest nie tak. Do innej sypialni się przeniósł po tym, jak parę razy w nocy obudził Eden i mieli na ten temat sprzeczki, więc nie sądził, że było to to. Wolał kolejnych unikać, więc schodził jej z drogi, a ona wynajdowała kolejne problemy. Wydawało mu się czasem, że robi to celowo... ale po co? Nie był pewien. Przecież jakby czegoś od niego chciała to by zapytała, tak zakładał, bo tak sam by zrobił.
- Pytam szczerze, nie wyglądasz dobrze. Znaczy nie, że nie wyglądasz dobrze, bo wyglądasz źle, bo nie wyglądasz źle, raczej nigdy nie wyglądasz źle, ale wyglądasz mniej dobrze niż zawsze. - zawiesił się na chwilę - Nie, też nie to, bo wyglądasz nienagannie, ale... na Merlina, nie o to mi chodzi, wyglądasz na zmęczoną. Jakby coś się faktycznie stało. Żyje z tobą, wiem jak reagujesz na rzeczy, czegokolwiek byś nie mówiła. - zirytował się swoją niemożnością wypowiedzenia słów, a raczej myślą, że małżonka mogłaby skupić się na czymś, co powiedział i odwrócić kota ogonem, zacząć uszczypliwie podważać każdy sens w jego wypowiedzi. Nie znosił tego do tego stopnia, że w swoim spokoju i chęci unikania konfliktów potrafiło go to doprowadzić do białej gorączki. Układanie myśli w sentencje zawsze było jego piętą achillesową, Eden wiedziała to od początku ich relacji, wtedy nie zdawało się to dla niej problemem... tak jak wiele innych rzeczy. William czasami myślał, że po tych wszystkich latach po prostu zaczęła go traktować jak wszyscy inni. Zupełnie jakby przez te wszystkie miesiące nie mieli możliwości poznać się lepiej, zrozumieć, a wręcz odwrotnie.
Wziął jednego tosta dość energicznie, na tyle, że ten zakręcił się parę razy na talerzu, zanim przyległ do środka naczynia i spoczął na nim spokojnie.


Sometimes, I wonder if I should be medicated;
If I would feel better just lightly sedated
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eden Lestrange (4139), William Lestrange (4966)




Wiadomości w tym wątku
15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 02.11.2022, 00:43
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez Eden Lestrange - 02.11.2022, 01:46
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 02.11.2022, 02:29
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez Eden Lestrange - 02.11.2022, 22:34
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 03.11.2022, 00:40
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez Eden Lestrange - 03.11.2022, 23:01
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 07.11.2022, 02:42
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez Eden Lestrange - 08.11.2022, 23:56
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 19.11.2022, 18:39
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez Eden Lestrange - 23.11.2022, 00:39
RE: 15 marca 1972 | Posiadłość Eden i Williama | Eden & William - przez William Lestrange - 24.12.2022, 16:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa