• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy

1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#3
26.06.2023, 22:56  ✶  
Zawieszenie w przestrzeni i czasie.
  Ostatnim, co zapamiętała, była ciemność. I ciemność nadal trwała – została w niej zawieszona, wraz z bólem targającym ciało. Zdawało to trwać całą wieczność; a w tym wszystkim narastała jeszcze panika, szarpiąca wręcz za trzewia. Bolało ciało, nie była w stanie się ruszyć, do tego wszechobecna ciemność, zimno, niepewność jutra. To już będzie tak zawsze? Przeżyła, by pozostać w świecie ciemności, gdzie za przewodnika mógł służyć jedynie słuch i węch…?
  Węch. To trochę ułatwiało. Pomagało w zorientowaniu się, że niebyt nie był takim znowu niebytem, a drapiąca pościel to nie złudzenie. Medykamenty i las, inne osoby... las. To musiało oznaczać, że nadal znajdowali się w miejscu feralnego Beltane bądź w pobliżu.
  Zresztą, czy to miało takie znaczenie? Żyli. Cała trójka, nie, czwórka, choć ten dureń Bulstrode jakoś się nie budził. Dureń – dlaczego nie posłuchał, gdy kazała mu się wynosić? Dlaczego szedł dalej i dalej…? Och, zapewne – gdyby tylko mogła – nawrzucałaby mu teraz ile wlezie. Ale była wydrenowana ze wszelkich sił, a i sam auror jakiś takiś… mało komunikatywny.

Zaczynała mieć wszystkiego dość. Leżenia, własnej niemocy, niepewności. Czy wzrok całkiem powróci? Coś już widziała, ale nie dość, by uznać to za pełną sprawność. Nie dość, by wiedzieć, że będzie w stanie wrócić do pracy. Czy myślała o niej nawet i teraz, leżąc w polowym szpitalu?
  Cóż, wyglądało na to, że tak, przynajmniej w tych przebłyskach, kiedy nie osuwała się ponownie w bezkresną ciemność.
  Bo przecież cały ten burdel należało posprzątać. Należało złapać trop, pochwycić winnych – nawet jeśli było oczywistym, iż zdecydowanie wykracza to poza proste „szukaj” (och, naprawdę, ileż by za to dała, gdyby dało się w dokładnie ten sposób rozprawić z całą tą cholerną śmierdziosiewną szajkę) – doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości. Chociaż… ta potrafiła być nieprzyzwoicie ślepa; wewnętrzna wilczyca obnażała zęby, wydając własne wyroki.
  Tak. Nie Wizengamot, a rozdarcie tętnicy. Nie rozprawy, a zajadła pogoń.
  Ale pragnienia pozostawały pragnieniami. Ich urzeczywistnienie – całkiem inna bajka, nawet jeśli mogła się odgrażać raz za razem, że zrobi to lub tamto.
  Pragnienia mieszały się ze wspomnieniami. Z głosami. Jawa splatała się ze światem snów; aż chwilami nie była pewna, czy faktycznie rejestruje rzeczywistość czy też może utknęła pomiędzy wytworami własnego umysłu.
  Miała dość. Tych wszystkich kręcących się ludzi, szeptów, bólu. Chciała tylko…
  … zwinąć się w kłębek, zniknąć, rozpłynąć się. Zawiodła. Zawiedli. Niby zniszczyli ten cholerny kamień, ale koniec końców – zrobił, co chciał. Osiągnął swój cel.
  Zawiedli.
  Jeśli spróbować przełożyć na rysunek wszystkie odczucia Mavelle, to idealnym ich przedstawieniem byłaby sinusoida. Bo w jednej chwili się wściekała w głębi ducha, w kolejnej pogrążała się w poczuciu beznadziei i marazmu, w jeszcze kolejnej… och, długo wymieniać. Jedno było pewne: naprawdę miała dość.
  I coraz bardziej chciała się stąd wynieść, nawet jeśli oczywistym było, iż najlepsze, co mogła zrobić, to jeszcze leżeć. Leżeć, odzyskiwać siły i… próbować słuchać, wyłapywać słowa spośród morza głosów. Albo po prostu odpocząć – choć to miejsce do tego się nie nadawało. Potrzebowała własnego łóżka i najlepiej jeszcze okładu z psa. Bo dlaczego by nie?
  Nie od razu odpowiedziała, gdy wyłapała przeprosiny Victorii. Kolejna fala złości – Lestrange nie powinna była za to przepraszać. Jedynym winnym był tutaj ten… ten… !!!!!
  - Nie przepraszaj – odezwała się cicho. Nie było potrzeby podnosić głosu; znajdowali się wszak blisko siebie, to raz, dwa… skoro sama słyszała rozmowy innych, to w drugą stronę też musiało to działać – To nie jest twoja wina, tylko... – kichnęła. Co, do cholery? - To jest wina... – znowu nic – Co za…! – zacisnęła dłonie, biorąc gwałtowniejszy wdech. Chyba śniła. Musiała śnić.
  Tyle że to nie był sen.
  - Zrobiłabym to jeszcze raz – dodała w końcu, po kolejnej chwili.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (592), Florence Bulstrode (1747), Mavelle Bones (2921), Patrick Steward (2194), Victoria Lestrange (3141)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Eutierria - 24.06.2023, 02:59
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 25.06.2023, 22:53
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 26.06.2023, 22:56
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Patrick Steward - 29.06.2023, 02:49
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 29.06.2023, 19:09
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 29.06.2023, 21:45
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Patrick Steward - 02.07.2023, 17:46
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Florence Bulstrode - 02.07.2023, 18:16
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 02.07.2023, 18:45
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 02.07.2023, 23:22
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Patrick Steward - 03.07.2023, 00:26
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Florence Bulstrode - 03.07.2023, 08:05
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 03.07.2023, 20:00
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 04.07.2023, 17:00
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Patrick Steward - 05.07.2023, 02:08
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Florence Bulstrode - 05.07.2023, 11:12
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 05.07.2023, 21:50
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 07.07.2023, 00:17
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Patrick Steward - 08.07.2023, 13:26
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Florence Bulstrode - 08.07.2023, 13:39
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Victoria Lestrange - 08.07.2023, 15:46
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek Sumienia - Pobudka, śpiochy - przez Mavelle Bones - 13.07.2023, 00:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa