• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina

[04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
02.11.2022, 11:54  ✶  
Miały inne charaktery, inną historię, inne rodziny. Brenna zasadniczo nie próbowała liczyć na innych: za to robiła wszystko, aby ci inni mogli liczyć na nią. Prawdopodobnie taka filozofia nie była zbyt mądra i prędzej czy później miał nadejść dzień, kiedy ugryzie ją to w tyłek. Bardzo boleśnie. I po prawdzie sama Brenna nie była aż tak naiwna, aby nie zdawać sobie z tego sprawy. Mimo to wciąż robiła to, co robiła i nie chciała zmieniać ani jednej rzeczy.
Uniosła lekko brwi, gdy została uszczypnięta w policzek. Nie szarpała się, okazała zdziwienie tylko w ten sposób. Nie zdawała się też szczególnie oburzona: Brenna przywykła do przyjmowania świata takim, jakim był, a to że koleżanka ze szkoły nagle postanowiła złapać ją za twarz nie wydawało się jej jeszcze najdziwniejszym wydarzeniem, jakie mogło się jej przytrafić.
- Muszę przyznać, że ostatnio szczypano mnie po twarzy i nazywano uroczo, kiedy miałam dwanaście lat – stwierdziła. Była to ciotka, a Brenna ją kopnęła, za co potem oberwała karę od ojca. Była na niego obrażona, dopóki nie dowiedziała się, że wygłosił swojej kuzynce pogadankę na temat tego, że dzieci mogą sobie nie życzyć, żeby ktoś klepał je po twarzy.
- Dreszczyk emocji, jak rozumiem. Mnie to dawały pojedynki. Nigdy nie wiesz, czy wygrasz, czy przegrasz. Niestety, obecnie nie mam na nie za wiele czasu – przyznała. Może i nie mogła tego zrozumieć do końca, ale potrafiła przełożyć sobie „na własny język”. W czasach szkolnych naprawdę uwielbiała pojedynkowanie się, a obecnie bardzo żałowała, że nie może należeć do Srebrnych Różdżek. Ot obowiązki wobec Zakonu sprawiały, że przyjacielskie pojedynki zeszły na dalszy plan. Teraz ćwiczyła raczej przetrwanie niż walkę dla zabawy…
Jeśli szło o Malfoyów… to Seraphina nie pomyliła się aż tak bardzo. Brenna już umówiła się z jedną Malfoyówną. Wprawdzie tym rodem rzadko kierowała dobrać serca, ale lubili pokazywać się w towarzystwie.
- Och, pączki – oświadczyła, uśmiechając się szeroko. – Dobrze, to pominęłam. Też bardzo lubię pączki. Znam tę piekarnię, chociaż obecnie w moim sercu pierwsze miejsce na pewno zajmie Nora Nory. To nowa kawiarnia, a jej właścicielka jest absolutnie cudowną czarodziejką w kuchni – zapowiedziała i to całkiem szczerze. Od razu jej myśli uciekły ku pączkom czekoladowym od Nory…
- Nie, raczej nie. Żadna ozdoba nie utrzyma się na moich włosach dłużej niż dziesięć minut – oświadczyła. Może chciała uniknąć rozpoczęcia zabiegów fryzjerskich na jej włosach, a może mówiła prawdę… ewentualnie oba. To było całkiem prawdopodobne, bo Brenna zwykle poruszała się tak szybko i tyle rzeczy próbowała robić na raz, że wszelkie spinki musiały polec w tej walce.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2761), Seraphina Prewett (2856)




Wiadomości w tym wątku
[04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 20.10.2022, 12:56
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 13:22
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 21.10.2022, 11:32
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 11:52
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 23.10.2022, 01:07
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 23.10.2022, 10:18
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 24.10.2022, 01:45
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 24.10.2022, 09:58
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 01.11.2022, 23:49
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 02.11.2022, 11:54
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Seraphina Prewett - 06.11.2022, 01:58
RE: [04.03.1972] Kasyno "Mirage" | Brenna i Seraphina - przez Brenna Longbottom - 06.11.2022, 15:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa