29.06.2023, 20:55 ✶
Z odpowiedzi dziewczyny, wyglądało na to, że to on z ich dwoje, wyjdzie z pracy wcześniej. Miał inne sprawy do załatwienia poza Ministerstwem, więc wygodniej będzie, jeżeli to on dostarczy jej papiery do biura po wypełnieniu. Tak czy inaczej, podjeżdżając na wyższe piętra, będzie miał po drodze, niżeli Panna Flint, miałaby znów schodzić niżej.
Wysłuchując jej odpowiedzi, podniósł wzrok niebieskich oczu na nią, nie wyrażając sobą żadnych emocji. Tak czy inaczej, była gotowa dopasować się do jego harmonogramu pracy i odebrania dokumentacji.
Mężczyzna raz jeszcze spojrzał pobieżnie na treść zapisaną na kartkach papieru, aby ocenić czy da radę to jeszcze dzisiaj uzupełnić.
Powrócił spojrzeniem na jej oblicze.
- Wypełnię dzisiaj i wychodząc, po drodze dostarczę dokumenty do Twojego biura. Jeżeli Cię nie zastanę, dokumentację będziesz mogła odebrać jutro ode mnie. Zgadzasz się?
Zapytał. Chcąc mieć pewność, że taki układ będzie dziewczynie odpowiadał. W teorii mogła być cały czas dostępna w Ministerstwie, ale jeżeli coś się nagle wydarzy i będzie potrzebna w innym miejscu, Nicholas musiał mieć ustalony tak zwany plan "B". Nie będzie ganiał z dokumentami za nią. Zabierze najwyżej ze sobą i wróci kolejnego dnia do pracy z nimi, aby mogła odebrać. Wysłanie ich Sową do jej ojca mogłoby być dość ryzykowne. Nigdy nie wiadomo, czy zwierze bezpiecznie dotrze na miejsce i nic nie stanie się po drodze. A to była dość ważna sprawa umowna współpracy między rodzinami. Dla Nicholasa może nie aż tak pilna, ale dla jego ojca już tak.