29.06.2023, 23:06 ✶
A więc zdecydowaliście się przemierzać Knieję...
Natrafiliście tam na zbłąkanego ducha małego dziecka. Jego wiek oceniliście na około dziewięć lat. Siedzi pod drzewem i płacze, ubolewając nie nad utratą życia, lecz zgubieniem swojej matki - najpewniej nie wie nawet, że nie żyje. Możecie uświadomić je w tym, że spotkał je koniec, wygnać za pomocą egzorcyzmów lub porzucić w rozpaczy - każda z tych akcji będzie miała swoje konsekwencje. Duch nie jest w stanie opuścić tych terenów. Krew na drzewie buduje wrażenie, jakoby miało zginąć tutaj, lecz nigdzie nie dostrzegacie jego ciała - czyżby zostało stąd wywiane?