• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr

1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#3
30.06.2023, 23:56  ✶  

Tegoroczne Beltane nie było dla niej łaskawe. Zresztą jak dla wszystkich. Mogła przysiąc, że tylko odeszła na chwilę, a zupełnie znienacka zerwał się ten ogromny wiatr, który uniósł ją nad ziemią i zabrał ze sobą. Nie było to wcale takie trudne zadanie - panna Figg wyglądała dokładnie tak, jakby mógł ją podnieść silniejszy podmuch wiatru. Myślała, że to koniec, że umrze, że nigdy więcej nie zobaczy Mabel, Brenny, Erika i całej reszty. Była pewna, że śmierć się po nią upomniała, zabawne, że w czasach jak te miała zginąć od siły żywiołu, bardziej spodziewałaby się, że po prostu ktoś ją zaatakuje. Nie było to jednak takie proste.

Na całe szczęście okazało się, że przeżyła. Spotkała Camerona, który okazał się być bratem Cedrika i Cecylki, musiała go pilnować, nie mogła pozwolić, aby mu się coś stało. Wydawało się, że wszystko ułożyło się nie najgorzej - żyła, nie umarła. Tyle, że w życiu to bywa jak na równi pochyłej. Natknęli się na tego ducha, miał im pokazać drogę do domu - brzmiało to dobrze. Miała założyć mężczyźnie tylko wianek na głowę - nie wyglądało to na specjalnie skomplikowane zadanie. Oczywiście nic nie poszło po jej myśli. Wianek z kwiatów, zamienił się na wianek z cierni i zabił mężczyznę na jej oczach, tyle, że wcześniej nie był chyba do końca żywy? Nie miała pojęcia, co tak dokładnie wydarzyło się w leśnej chacie. Wiedziała jedynie, że chce znaleźć się w domu.

Oczy miała czerwone od płaczu, bo w końcu pierwszy raz kogoś zabiła. Pojawiło się poczucie winy, że nie postąpiła słusznie, gryzło ją sumienie. Musiała jednak ruszyć w stronę Doliny, u Longbottomów czekała w końcu na nią Mabel, na pewno martwiła się, bo przecież nie wróciła na noc, a powinna.

Wschodzące słońce towarzyszyło im na początku wyprawy. Nie miała pojęcia, jak daleko od polany ich wywiało. Dostali instrukcję od ducha, jak dostać się na miejsce. Szła więc przed siebie, zdeterminowana, co jakiś czasem pociągała nosem, bo nie mogła do końca poradzić sobie z tym, co zrobiła. - Boli Cię? - Zapytała towarzyczącego jej Camerona, w końcu oberwał dosyć mocno. Spojrzała na niego poszukując na jego twarzy siniaków. Powinna bardziej na niego uważać, jak się z tego wytłumaczy jego rodzeństwu?

Szli już dłuższą chwilę, słońce wędrowało coraz wyżej. Nie miała pojęcia ile im jeszcze zajmie wędrówka. Przystanęła na moment, bo miała wrażenie, że coś poruszyło się w krzakach. Przeniosła wzrok na Lupina, żeby zobaczyć, czy on również to zauważył. Nieprzespana noc mogła bowiem powodować, że wzrok zaczął płatać jej figle.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2034), Cameron Lupin (2126), Nora Figg (2049), Vincent O’Dwyer (1988)




Wiadomości w tym wątku
1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 28.06.2023, 20:05
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 30.06.2023, 23:09
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 30.06.2023, 23:56
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 01.07.2023, 00:53
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 01.07.2023, 08:24
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 01.07.2023, 22:17
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 01.07.2023, 23:04
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 02.07.2023, 00:16
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 02.07.2023, 00:40
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 03.07.2023, 12:13
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 03.07.2023, 14:42
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 03.07.2023, 22:25
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 04.07.2023, 13:03
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 07.07.2023, 20:59
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 16.07.2023, 23:19
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 20.07.2023, 21:39
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 20.07.2023, 21:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa