01.07.2023, 09:22 ✶
Skrzywiła się, gdy zaczęło zgrzytać – i kolejny raz poruszyła różdżką wraz z cichym „silenco” – chcąc nieco zmniejszyć szansę na to, że ktoś w pogrążonym w ciszy domu usłyszy dziwne dźwięki z piwnicy. Dopiero potem pchnęła drzwi mocniej i przedarła się do głównej części piwnicy. Poruszała się powoli. Zaglądała w ciemne kąty, ot na wszelki wypadek, przez moment spoglądała na słoiki – bo oczywiście wyobraźnia podpowiadała, co można znaleźć w takim miejscu, gdy dom należy do czarowników – ale wyglądało to tylko na stare przetwory. Skoro oni wprowadzili się niedawno, zapewne jeszcze poprzednich właścicieli.
Nie dostrzegała źródła zapachu krwi. Może zwiodły ją zmysły. Fantazja podsuwała, że mogły to być ciała dawnych domowników, ale skoro raczej nikt nie wchodził do tej części piwnic… wątpliwe, by znalazła coś takiego.
Zbliżała się do kolejnego przejścia, pozbawionego najwyraźniej drzwi, czekających na wymianę. Nasłuchiwała przez chwilę, a potem przesunęła się dalej, powoli. Nie chciała pozwolić sobie na rozproszenie, ale przez głowę i tak przeszła jej myśl, że do cholery, chyba powinna przyłożyć się do nauki fal. Niemożność kontaktu irytowała zapewne zarówno ją, jak i Patricka. Jeśli niczego nie usłyszała ani nie zobaczyła ruchu… zerknęła do środka. Chcąc sprawdzić, czy ktoś jest w pomieszczeniu, w którym płonęła żarówka.
Palce wciąż zaciskała na różdżce. Gotowa w każdej chwili zabrać się za ciskanie zaklęć.
Nie dostrzegała źródła zapachu krwi. Może zwiodły ją zmysły. Fantazja podsuwała, że mogły to być ciała dawnych domowników, ale skoro raczej nikt nie wchodził do tej części piwnic… wątpliwe, by znalazła coś takiego.
Zbliżała się do kolejnego przejścia, pozbawionego najwyraźniej drzwi, czekających na wymianę. Nasłuchiwała przez chwilę, a potem przesunęła się dalej, powoli. Nie chciała pozwolić sobie na rozproszenie, ale przez głowę i tak przeszła jej myśl, że do cholery, chyba powinna przyłożyć się do nauki fal. Niemożność kontaktu irytowała zapewne zarówno ją, jak i Patricka. Jeśli niczego nie usłyszała ani nie zobaczyła ruchu… zerknęła do środka. Chcąc sprawdzić, czy ktoś jest w pomieszczeniu, w którym płonęła żarówka.
Palce wciąż zaciskała na różdżce. Gotowa w każdej chwili zabrać się za ciskanie zaklęć.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.