Wszyscy poradziliście sobie z lądowaniem całkiem dobrze, ale to Sauriel rozbłysnął niczym najjaśniejsza gwiazda na niebie, opadając w dół Kniei swobodnie, jak na specjalistę przystało, poruszając nogami jakby w rytmie fokstrota.
W momencie, w którym jego nogi dotknęły trawy, spomiędzy niej wyleciała chmara puchu, wpierw wyglądają jak pięć garści brokatu, ale wtem zauważyliście, że to lokalne wróżki trzepotały skrzydełkami, klaszcząc w maleńkie rączki po ujrzeniu tak emocjonującego widowiska. Nie trwało to długo - jeżeli Sauriel nie zgarnął ich w dłoń, to uciekły, chowając się przed narastającą wichurą.
W momencie, w którym jego nogi dotknęły trawy, spomiędzy niej wyleciała chmara puchu, wpierw wyglądają jak pięć garści brokatu, ale wtem zauważyliście, że to lokalne wróżki trzepotały skrzydełkami, klaszcząc w maleńkie rączki po ujrzeniu tak emocjonującego widowiska. Nie trwało to długo - jeżeli Sauriel nie zgarnął ich w dłoń, to uciekły, chowając się przed narastającą wichurą.