• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
[2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych

[2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych
Czarodziej
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Około 175 centymetrów wzrostu. Jasnobrązowa czupryna, latem łatwo rozjaśniająca się od słońca. Młodzieńcza twarz, sprawiająca raczej przyjazne wrażenie. Dość szczupły, choć nie wymizerowany.

Darcy Lockhart
#8
03.07.2023, 07:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2023, 08:36 przez Darcy Lockhart.)  
A jednak!
Mogli kogoś uratować!
Darcy był wniebowzięty. Był tutaj ktoś, potrzebujący ich pomocy. W dodatku, by go ocalić, nie musieli narażać życia. I tym kimś była młoda kobieta. Nie była wprawdzie tak ładna, jak Eunice Malfoy, ale nie można od dziewcząt wymagać za wiele, poza tym była tylko jednak Eunice.
- Nie zostawiajcie mnie tutaj, proszę... - wyszeptała kobieta, a Darcy natychmiast przykląkł obok niej w trawie.
- Niech się pani nie obawia, oczywiście, że jej tutaj nie zostawimy - zapewnił pośpiesznie, i jakby napęczniał w środku, kiedy Daisy zaczęła go zachwalać. Wraz z siostrą mocowali się przez moment z drzewem aż w końcu – przy połączonych siłach fizycznych oraz odrobinie magii – udało się odrzucić drzewo.
Po czym bardzo delikatnie ranną podniósł. Przyszło mu to z trudem. Zdawała się drobna, a jednak chyba za często podjadała czekoladki (nie mogło być innego powodu, dla którego się zatoczył, winy na pewno nie ponosiło to, że głównie siedział i pisał albo czytał, i rzadko ćwiczył). Uśmiechnął się, nieco zbolałym uśmiechem. - Zabierzemy panią do Doliny - przyrzekł Lockhart, po czym posłał swojej siostrze wymowne spojrzenie. Znali się na tyle dobrze, że raczej nie musiał wyjaśniać, czego od niej oczekiwał.
Chciał zdjęcia.
Zdjęcia, na którym on, malowniczo rozczochrany, dźwiga biedną kobietę, brudną po całej nocy w lesie, ze złamaną nogą. Na całe szczęście, Daisy pochwyciła w lot. Szedł wolno nie tylko z powodu ciężaru w swoich ramionach, ale też dlatego, że cały czas myślał o tym, jak najlepiej będzie się prezentował na fotografii. I to myśl o niej skłoniło go do heroicznego wysiłku, jakim było przeniesienie kobiety całe pięćset metrów. Nie mógł przecież pozwolić, aby na zdjęciu zasapany Darcy odkładał ją na ziemię. Nie. Dlatego walczył, szedł, pocąc się obficie, długą, bardzo długą chwilę. I też trochę dlatego, że nie chciał odpuścić…
Ale w końcu musiał.
Bardzo powoli ukląkł i położył kobietę na trawie. Ta spojrzała na niego z przerażeniem, jakby chcąc niemo spytać, czy ją zostawiają, a Darcy posłał jej przepraszający uśmiech.
- Musimy użyć magii. Teren jest tutaj bardzo nierówny, potknę się pewnie i oboje upadniemy… - skłamał bez mrugnięcia okiem. Nie, wcale nie chodziło o to, że nie da rady nieść jej dalej. Skąd. – Będę utrzymywał nosze nisko, bo… bo coś się stało na polanie i magia jakoś dziwnie działa, więc gdyby zaklęcie zerwało...
– Cokolwiek. Cokolwiek, tylko nie zostawiajcie mnie tutaj samej – powiedziała proszącym tonem, spoglądając na niego, a że oczy miała całkiem ładne, wzbudziło to w duszy Darcyego jakiegoś heroiczne struny. Wstał i uniósł ją nieco w górę zaklęciem, a potem lewitował ją kolejne kilkanaście metrów. Niestety, czar nagle przestał działać i dziewczyna uderzyła o ziemię. Zagryzła wargę, jakby nie chciała sobie pozwolić na jęknięcie, pełna obaw, że jeżeli zacznie narzekać, jej wybawcy stracą chęć do pomocy.
Musiała to zrobić jeszcze trzykrotnie, zanim doholowali ją na skraj polany, gdzie oddano ją w ręce uzdrowicieli. A Darcyemu za każdym razem w głębi ducha było głupio, i mamrotał „przepraszam”, coraz bardziej przybity i trochę zaczerwieniony.
– Em… chcesz wejść znowu? – zapytał niepewnie, odwracając się w stronę lasu. W końcu kogoś uratowali! A te magiczne jelenie trochę go nastraszyły… Z drugiej strony niedawny sukces napawał go dziwną radością i dumą. Ocalili komuś życie. Był dzielny. Był bohaterem!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Daisy Lockhart (2317), Darcy Lockhart (2055), Pan Losu (348)




Wiadomości w tym wątku
[2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 02.07.2023, 22:45
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 02.07.2023, 23:10
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 02.07.2023, 23:43
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 02.07.2023, 23:56
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Pan Losu - 02.07.2023, 23:56
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 03.07.2023, 01:37
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 03.07.2023, 07:55
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 04.07.2023, 23:48
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Pan Losu - 04.07.2023, 23:48
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 05.07.2023, 00:17
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 05.07.2023, 00:29
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Pan Losu - 05.07.2023, 00:30
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 05.07.2023, 00:50
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 05.07.2023, 00:58
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Pan Losu - 05.07.2023, 00:58
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Daisy Lockhart - 05.07.2023, 01:39
RE: [2.05.72] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze/ Drużyna do zadań specjalnych - przez Darcy Lockhart - 06.07.2023, 23:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa