• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince

[02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#1
03.07.2023, 12:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.09.2025, 23:25 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Bajarz II
Rozliczono - Geraldine Yaxley - osiągnięcie Badacz Tajemnic IV

Po porannych odwiedzinach Jonathana stwierdziła, że nie może siedzieć biernie w domu. Nie, kiedy na polanie doszło do takiego pogromu. Kto to wiedział ile osób nie zostało jeszcze odnalezionych, na pewno na miejscu była potrzebna pomoc. Jonathan bardzo dobrze zwizualizował jej ogrom zniszczeń. Dlatego też nie zamierzała zwlekać - siadła na swoją miotłę i ruszyła w stronę Kniei, gdzie jeszcze dzień wcześniej wyśmienicie się bawiła w towarzystwie swojego najlepszego przyjaciela. Ileż to może się zmienić przez jeden dzień... Zdawała sobie z tego sprawę nawet trochę bardziej niż chciała, bo zaczęło jej w nocy towarzyszyć również dziwne uczucie związane z Jonathanem. Zdecydowanie lepiej dla niej, żeby zajęła myśli czymś innym.

Wylądowała na polanie, a następnie ruszyła dalej, aby zorientować się, w czym może pomóc. Była w końcu łowczynią, nadawała się do eksploracji lasu, bez względu na to, co mogło się w nim znaleźć. Miała przy sobie poza różdżką, przy pasku od skórzanych spodni nóż myśliwski - który pomagał jej w ewentualnej obronie.

Trafiła do namiotu, w którym przydzielali zajęcia. Czekała na swoją kolei, aby wpisać się na listę. Była gotowa przejść ten las wzdłuż i wszerz, aby znaleźć tych wszystkich, którzy potrzebowali pomocy.

Liczyła też na to, że uda się jej ustalić, co działo się z jej bratem bliźniakiem. Może i relacja, która ich łączyła należała do tych burzliwych, jednak pozostawał jej bratem nadal był ważną częścią jej życia. Miała świadomość, że angażował się w sprawy związane z konfliktem czarodziejów, zresztą nawet ją straszył, że jeśli nie zmieni swojego nastawienia to przyjdzie moment, że zjawią się również po nią. Nie dostała od niego żadnego listu, a widziała, że wiele się musiało tutaj wydarzyć patrząc na skalę zniszczeń. Zastanawiała się, czy przeżył.

Udało jej się dotrzeć do kobiety, która rozdzielała zadania. Skierowała do jej pary, okazał się nią być Vincent O'Dwyer. Miała dzisiaj trochę szczęścia, gdyż znała go jeszcze z czasów Hogwartu, dobrze było zobaczyć znajomą twarzy. - Vince, kopę lat. - Powiedziała na powitanie. - Szkoda, że spotykamy się w takich okolicznościach, jednak dobrze widzieć cię całego i zdrowego. - Niby to nic wielkiego, zważając jednak na to, co działo się teraz na świecie było to naprawdę spore osiągnięcie. Szczególnie, że Vinnie był mugolakiem, dobrze wiedzieć, że nikt go jeszcze nie upolował. - Gotowy do drogi? - Zapytała jeszcze.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1679), Geraldine Greengrass-Yaxley (4431), Pan Losu (930), Vincent O’Dwyer (1986)




Wiadomości w tym wątku
[02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.07.2023, 12:13
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Vincent O’Dwyer - 03.07.2023, 12:38
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 03.07.2023, 12:38
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.07.2023, 13:13
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Vincent O’Dwyer - 04.07.2023, 23:45
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.07.2023, 00:27
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 05.07.2023, 00:27
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Vincent O’Dwyer - 06.07.2023, 21:24
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 06.07.2023, 21:24
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.07.2023, 22:46
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Vincent O’Dwyer - 08.07.2023, 23:19
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 08.07.2023, 23:19
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 08.07.2023, 23:19
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.07.2023, 19:26
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Vincent O’Dwyer - 11.07.2023, 03:42
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 11.07.2023, 03:42
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 11.07.2023, 03:42
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.07.2023, 09:22
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 15.09.2023, 10:10
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.09.2023, 10:56
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 15.09.2023, 12:44
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.09.2023, 13:08
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 15.09.2023, 23:11
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.09.2023, 23:22
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 17.09.2023, 20:16
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.09.2023, 20:24
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 18.09.2023, 11:45
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 18.09.2023, 11:45
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.09.2023, 11:59
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 18.09.2023, 12:08
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.09.2023, 12:16
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 18.09.2023, 12:49
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.09.2023, 12:55
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 18.09.2023, 12:58
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Pan Losu - 18.09.2023, 12:58
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.09.2023, 13:24
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Bard Beedle - 18.09.2023, 13:49
RE: [02.05.72, tuż po południu] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze, Gerry i Vince - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.09.2023, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa