05.07.2023, 00:30 ✶
A więc zdecydowaliście się przemierzać Knieję...
Na swojej drodze natrafiliście na oderwane kończyny. Ręka, oderwana od tułowia i zmasakrowana, była obgryziona przez jakieś dzikie zwierzę. Noga, z podobnym stanie, leżała kilkanaście metrów dalej, na wysokim wzniesieniu. Ktokolwiek to był, należał mu się pochówek - wypadało więc schować te kończyny do worka i zabrać je ze sobą.