• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses

2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#8
05.07.2023, 02:47  ✶  
Niektórzy ludzie byli zaskakująco bezrefleksyjni. Inni, jak młody Rookwood, aż za dobrze zdawali sobie sprawę z tego kim byli, jacy byli i jakie były ich niedostatki. Ulysses wiedział, że być może został przez naturę obdarzony pamięcią doskonałą, ale jednocześnie brakowało mu silnego charakteru. Tak naprawdę zawsze potrzebował przewodnika, samemu będąc niepewnym i nieprzekonanym, raczej teoretykiem, ostrożnie badającym świat niż kimś, kto chciał go realnie zmieniać.
To dlatego niemalże nie kwestionował słów swojego ojca. To dlatego nie próbował się opierać, gdy ten postanowił oddać go Lordowi Voldemortowi, gdy uczył go oklumencji lub zmusił do udziału w atakach. Nawet pracę w Ministerstwie Magii, Ulysses wybrał tylko dlatego, że nie chciał zawieść ojca. Jako nastolatek poznał Cathala i nagle żywo zainteresował się archeologią, chciał podróżować, poznawać świat i być dokładnie taki sam jak Shafiq. Uwielbiał starszego ślizgona, kochał jak brata i to dzięki niemu dostrzegł, że życie mogło być czymś więcej niż tylko zadowalaniem ojca.
A potem pojawiła się Danielle. Danielle, która zainteresowała go tym, jaka była żywa i jak łatwo przychodziło jej podejmowanie decyzji. Lubił na nią patrzeć. Lubił słuchać. Lubił przebywać w jej towarzystwie. Pewnie brzmiało to naiwnie, ale przy niej czuł, że życie mogło być czymś jeszcze więcej. Nie potrzebowało wielkich decyzji i okupionych ciężką pracą sukcesów, ale by było właściwe, wystarczyły podejmowane impulsywnie, drobne decyzje. Młody Rookwood nie był impulsywny, ale przy Danielle chciał taki być. Chciał również ją chronić. Osłaniać przed Czarnym Panem, przed własnym ojcem i przed samym sobą. Czasami myślał o tym, jakby to było dobrze, wziąć ją za rękę, objąć, przespacerować się razem po Przekątnej i zjeść lody. Przy niej chciał być odważniejszy niż był, bardziej zdecydowany i silniejszy. Będąc obok Danielle nie myślał o tym, że ich dzieci straciłyby status czystokrwistych (Ulysses był pragmatykiem, wiedział że czystokrwiste rody i tak wymrą przez własny chów wsobny), ale przerażała go świadomość jak bardzo uzdrowicielka poczułaby się oszukana i rozgoryczona, gdyby uświadomiła sobie, że był Śmierciożercą. Chciał ją chronić i był wstrętnie świadomy, że powinien przed samym sobą.
- Nie odsyłaj mnie – poprosił wbrew samemu sobie. Tak, Danielle miała rację. On to wszystko będzie pamiętał. Przez całe życie będzie sobie to potem odtwarzał w głowie. Ale obok tego będzie miał jej drobną sylwetkę i przekonanie, że chociaż wczoraj spierdolił to dzisiaj zachowywał się tak, jak należało. Minus i plus wcale się nie znosiły w tym rachunku, ale przynajmniej współistniały obok siebie.
Egoistycznie też chciał spędzić z Danielle jeszcze trochę czasu. Poudawać, że lipiec siedemdziesiątego pierwszego nigdy nie miał miejsca a on wciąż jeszcze był dobrym i wartym jej człowiekiem.
- Pójdę z tobą. Nie znam się na uzdrawianiu, ale nie jestem zmęczony. Jeśli tylko dasz mi instrukcje, będę pomagał. Już raz się przecież sprawdziłem w tej roli – zakończył, nawiązując do wspólnego ratowania rannych podczas marszu praw charłaków.
Poszedł razem z uzdrowicielką by zapisać się i wspólnie przeczesywać las.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Danielle Longbottom (2048), Ulysses Rookwood (1764)




Wiadomości w tym wątku
2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 01.07.2023, 17:31
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 01.07.2023, 19:31
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 02.07.2023, 03:47
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 02.07.2023, 21:11
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 03.07.2023, 14:44
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 04.07.2023, 01:51
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 05.07.2023, 00:35
RE: 2 maja 1972, poranek | Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 05.07.2023, 02:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa