• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
[02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek!

[02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek!
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#10
08.07.2023, 21:25  ✶  

Po raz kolejny Dagur miał rację. Noszenie zakrwawione ciała mogło wzbudzić zainteresowanie dzikiej zwierzyny. Może i ich gabaryty stanowiły pewnego rodzaju ochronę - mało, który wilk by ich zaatakował widząc, że są oni po prostu więksi od niego. Z drugiej strony czy bardzo głodny wilk nie byłby, aż tak zdesperowany aby ich zaatakować? A co dopiero jakby w rachubę wchodził jakiś "magiczny" zwierz czy inne tego typu potwory. Sam Merlin jeden wie, co tu się odbywało, a Hjalmar miał zamiar powrócić do domu żywy i zdrowy.

Wrócili sprawnym krokiem do obozu gdzie oddali swoje "znalezisko" odpowiednim służbom. Dzięki temu zabiegowi mieli wolne ręce aby móc przynieść kolejne takie ciało - nawet jeżeli bardzo nie chcieli na nie natrafić. W momencie przekazania ofiary, młodszy z Nordgersimów zaczął zastanawiać się kim był tamten biedak. Różdżkę miał, więc musiał znać się na magii. Czy został zaskoczony? A może ktoś go tutaj zapędził? Było tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi. Hjalmar liczył, że uda się część z nich rozwikłać kiedy tylko nazbiera się wystarczająco dużo dowodów i poszlak w tej sprawie.

Obmył ręce i ruszył za swoim ojcem, który dał mu prosty i jasny znak. Po raz kolejny nie przeszkadzało mu aby iść za nim. Może i widoczność miał ograniczoną ale na pewno nie groziło mu żadne spotkanie pierwszego stopnia z gałęziami jako, że Dagur był od niego dużo wyższy. Kilka, może kilkanaście minut później mijali już miejsce gdzie zboczyli z trasy chwilę temu. Teraz wisiała tutaj mała wstążeczką informująca wszelkie grupy, że ten teren został już przeszukany. Co by nie powiedzieć, cała akcja poszukiwawczo-ratunkowa była zorganizowana całkiem nieźle zważając na fakt, że w tak krótkim czasie zebrało się tyle osób, które były gotowe nieść pomoc innym.

- Mam tylko nadzieję, że uda się zebrać tego trupa w całości. Lepiej by było jakby mógł spocząć cały... Jakkolwiek to brzmi. Może go pozszywają w Mungu aby chociaż jakoś wyglądał na własnym pogrzebie... - przyznał, wypuszczając ciężko powietrzę z ust - Skierowałbym się teraz na południe jak mam być szczery - dodał kiedy znaleźli się na rozstaniu dróg, a młodszy z mężczyzn wskazał swoją dłonią drogę w lewą stronę. Jak powiedział, tak też zrobił. Przy pomocy topora, ściął kilka gałęzi, które blokowały im drogę. Taki piękny las, a taka tragedia się w nim stała... Kręcił z niedowierzaniem głową, robiąc zamach za zamachem.

Przeprawa nie była długa ale męcząca. Przerzucenie powalonych drzew czy gałęzi zajęło kilka minut. Dzięki temu zabiegowi byli w stanie iść dalej, co też uczynili - Powinniśmy się zacząć bardziej rozglądać. Może coś dojrzymy pomiędzy resztą zniszczeń - zauważył, przyglądając się całej okolicy. W końcu nie mieli ani sił ani wystarczająco ludzi aby przerzucić wszystkie kłody, a w takim wypadku nie pozostało im nic innego jak porządne oględziny całej okolicy.


!B6
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (1889), Eutierria (54), Hjalmar Nordgersim (2274), Pan Losu (259)




Wiadomości w tym wątku
[02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 25.06.2023, 11:22
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 02.07.2023, 16:49
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Pan Losu - 02.07.2023, 16:49
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 04.07.2023, 01:17
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 04.07.2023, 17:47
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 06.07.2023, 19:28
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Eutierria - 07.07.2023, 18:28
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 08.07.2023, 01:01
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 08.07.2023, 20:49
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 08.07.2023, 21:25
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Pan Losu - 08.07.2023, 21:25
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 09.07.2023, 03:20
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 09.07.2023, 09:34
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Pan Losu - 09.07.2023, 09:34
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Dagur Nordgersim - 09.07.2023, 21:47
RE: [02.05.1972] Nordgersimowie przybywają na ratunek! - przez Hjalmar Nordgersim - 09.07.2023, 23:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa