• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence

[02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#8
08.07.2023, 22:35  ✶  
- Zgłoszę to przed następnym kursem.
Florence mogła mówić bzdury w rodzaju „nie, nie trzeba!” albo „przecież to was biznes” i tym podobne, ale w tej chwili przyjęłaby eliksiry prawdopodobnie nawet, gdyby przyniósł je Voldemort (przynajmniej jak długo miałaby pewność, że zadziałają prawidłowo). Jeżeli Lupinowie chcieli przekazać trochę eliksirów, nie zamierzała na to narzekać. Ograniczyła się więc tylko do tego krótkiego stwierdzenia.
Milczała potem, kiedy Cameron zajmował się swoim pacjentem, a ona skupiała na klątwie, bo w takich sprawach nie było miejsca na rozproszenie. (A przynajmniej rozproszenie uwagi, bo rozproszenie klątwy było więcej niż wskazane.) Daphne – stażystka dopiero z pierwszego roku, ze względu na to, że była dopiero na początku swojej drogi uzdrowicielki, robiąca teraz teraz raczej za „wynieś, przynieś, pozamiataj” niż kogoś zajmującego się poważnie rannymi – przybiegła na wezwanie i przez moment rozmawiały przyciszonymi głosami na temat transportu kobiety i informacjach, jakie trzeba zapisać na jej temat dla uzdrowicieli w Mungu. Kiedy skończyły rozmowę, a do namiotu nie przyniesiono chwilowo nikogo, kto wymagałby natychmiastowej pomocy, Florence podeszła do Camerona i jego pacjenta.
Tego drugiego obrzuciła spojrzeniem pełnym namysłu, zastanawiając się, czy może wiedzieć, jak nazywa się nieprzytomna dziewczyna. Ale zdawał się oszołomiony, zarówno zaklęciem, jak i bólem, obawiała się więc, że jego informacje będą mało wiarygodne. Zresztą, ledwo chwilę później, jego oczy uciekły w tył głowy. Florence pośpiesznie użyła zaklęcia skanującego, ale wyglądało na to, że nerwy, ból i zmęczenie po prostu sprawiły, że w organizmie „zgasło światło”. Mężczyźnie nic już nie groziło, a może i lepiej dla niego, że stracił przytomność…
– Doprawdy, panie Cameron? – powiedziała, zwracając się do Lupina. Chociaż tego im nie brakowało? – Mam dla pana złe wieści. Magia zdaje się tutaj szwankować. Te bandaże i szyna zapewne za jakiś czas znikną i trzeba będzie wyczarować je znowu.
Sama odkryła to jakiś czas temu i naprawdę musiała ugryźć się wtedy w język, aby nie zacząć przeklinać na głos, a w przypadku Florence świadczyło to już o znacznym wzburzeniu. A jeżeli o przekleństwach mowa…
– Prawie wszystko dobrze – stwierdziła, pochylając się nad pacjentem, sprawdzając pobieżnie, w jakim jest stanie, i czy procedury, które zastosował Cameron, przyniosły pożądany efekt. – Prawie, bo był jeden błąd. Nie wolno nam przeklinać przy pacjentach. To ich stresuje. Skoro ja pana słyszałam, ten pan także – mruknęła cicho, nie chcąc obudzić nieprzytomnego. – Przyniesiono tutaj pańską rudowłosą koleżankę. Może się pan teraz za nią rozejrzeć, ale proszę pamiętać, że nie jest jedyną pacjentką. Ani nawet nie jedną z tych w najpoważniejszym stanie, chociaż to powinno pana akurat cieszyć – dodała, rozglądając się po namiocie. Sytuacja, po raz pierwszy od jakiegoś czasu, zdawała się jej jeżeli nie zupełnie opanowana, to prawie opanowana.
Przeszło jej przez głowę, że mogłaby wrócić do Patricka, ale zaraz odgoniła tę myśl. Jeżeli ranni przestaną napływać, powinna myśleć raczej o pójściu do lasu, by pomóc ich szukać i udzielać niezbędnej pomocy na miejscu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (2364), Florence Bulstrode (1752)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Cameron Lupin - 29.06.2023, 23:17
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Florence Bulstrode - 29.06.2023, 23:48
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Cameron Lupin - 01.07.2023, 23:09
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Florence Bulstrode - 01.07.2023, 23:30
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Cameron Lupin - 03.07.2023, 23:48
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Florence Bulstrode - 04.07.2023, 12:26
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Cameron Lupin - 08.07.2023, 17:06
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Florence Bulstrode - 08.07.2023, 22:35
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienia - po wielkiej wichurze || Cameron & Florence - przez Cameron Lupin - 10.07.2023, 00:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa