09.07.2023, 20:42 ✶
- NYAAAA, DELLIAN ZAMKNIJ OCZY BO OŚLEP-
...niesz.
Bell zawahał się.
- NIEWAŻNE, PACKĄ DRANIA, PACKĄ GO! - Krzyczał wciąż, ale smoczognik nie zamierzał tutaj zostać, zamiast tego rzucił się pędem w stronę krzaków, które również podpalił.
Kiedy Martin pytał go o jego stan, Bell znajdował się właśnie w stanie agonalnym - leżał na tej ściółce i wylizywał sobie miejsce, z którego smoczognik wyrwał mu kupę sierści. Dramatyczna scena została przerwana, kiedy tylko z rozpędu zaczął wylizywać sobie również wewnętrzną stronę uda.
- Uhh, oczywiście - przecież był potężnym, kocim czarnoksiężnikiem. - Dellianie, masz poparzoną twarz, a wokół... - No tak, to już powiedział Martin. - Las płonie. Ale się nie martw, bo ten Crouch już chyba nie raz gasił pożar w domu, albo jest w ochotniczej, mlem - wypluł fragment liścia, który przykleił mu się do podniebienia. - Mógłbym pobiec upolować tę jaszczurkę, ale co to w ogóle było? To chyba żyje tu dziko, nie wydaje mi się, żebyśmy mieli to przed czymkolwiek ratować... PANIE ALTERNATYWNY, WEŹ PAN MU POLEJ TWARZ BO SOBIE POPARZYŁ.
Sobie w sumie też...
...niesz.
Bell zawahał się.
- NIEWAŻNE, PACKĄ DRANIA, PACKĄ GO! - Krzyczał wciąż, ale smoczognik nie zamierzał tutaj zostać, zamiast tego rzucił się pędem w stronę krzaków, które również podpalił.
Kiedy Martin pytał go o jego stan, Bell znajdował się właśnie w stanie agonalnym - leżał na tej ściółce i wylizywał sobie miejsce, z którego smoczognik wyrwał mu kupę sierści. Dramatyczna scena została przerwana, kiedy tylko z rozpędu zaczął wylizywać sobie również wewnętrzną stronę uda.
- Uhh, oczywiście - przecież był potężnym, kocim czarnoksiężnikiem. - Dellianie, masz poparzoną twarz, a wokół... - No tak, to już powiedział Martin. - Las płonie. Ale się nie martw, bo ten Crouch już chyba nie raz gasił pożar w domu, albo jest w ochotniczej, mlem - wypluł fragment liścia, który przykleił mu się do podniebienia. - Mógłbym pobiec upolować tę jaszczurkę, ale co to w ogóle było? To chyba żyje tu dziko, nie wydaje mi się, żebyśmy mieli to przed czymkolwiek ratować... PANIE ALTERNATYWNY, WEŹ PAN MU POLEJ TWARZ BO SOBIE POPARZYŁ.
Sobie w sumie też...