• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick

[Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#15
10.07.2023, 23:00  ✶  

Była inna. Można ją uznać za czarną owcę, przez te jej poglądy. Miała w sobie jednak również wiele z Yaxleyów. Zainteresowania, profesja - wiązały się z tym, co pokazał jej ojciec. Właściwie to dosyć zabawne, że ona - jedyna córka pałała się tym samym zajęciem co Gerard. W końcu przekazywał swoją wiedzę im wszystkim, jednak jej bracia nie chcieli zajmować się myślistwem zawodowo. Ironia losu, która wzbudzała w Jennifer przynajmniej na samym początku całą gamę negatywnych emocji. Szczególnie, że Ger odbyła staż w ministerstwie, miała tam zostać, ale stała posadka nie była w jej stylu. Wolała łapać się kolejnych zleceń, zwiedzać świat, być wiecznie w drodze - tak jak kiedyś jej ojciec. Mimo wszystko nie wszystko, co on reprezentował było dla niej tak istotne. Bardzo dobrze się złożyło, że już w Hogwarcie było jej dane trafić do innego domu, niż ten, gdzie znaleźli się jej bracia. Dzięki temu otworzyła się na dzieciaki różnego pochodzenia, z czasem stała się tą, która chroniła swoich kolegów mugolaków przed czystokrwistymi - mimo, że wiązało się to również z nieprzychylnymi komentarzami. Nie wzbudzało to w niej jednak strachu, wręcz przeciwnie - motywało do tego, aby się postawić, uwielbiała ryzyko od zawsze. Często specjalnie sama prowokowała, zamiast załagodzić sprawę. Kochała adrenalinę.

Szczerze mówiąc, to średnio obchodziło ją to, że czystokrwiści rezygnowali ze swoich stołków. Nie obchodziło jej to, kto pociągał za sznurki. Nie odczuwała żadnej różnicy.

- Jak sobie życzysz braciszku, twoje słowo jest dla mnie rozkazem. - Odparła jeszcze, a uśmiech pojawił się na jej twarzy. On chciał, żeby odpuściła. Poczuła się więc trochę wygrana w tej dyskusji, chociaż wcale tak nie było.

- Czym się różni groźba od ostrzeżenia? - Rzuciła pytanie w eter, chociaż wcale nie oczekiwała, że uzyska na nie odpowiedź. Wiedziała, czym są spowodowane jego słowa, jednak jakoś specjalnie się nimi nie przejęła.

- Nie spodziewałam się aż tak ogromnej troski z twojej strony. - Powiedziała, po czym podniosła się z fotela. Czuła, że to odpowiedni moment, aby się stąd ulotnić. - Kto wie, kiedy uderzy mnie strzała amora mój drogi, ponoć dzieje się to zupełnie przypadkowo. Czas na mnie, dziękuję za twe nieocenione towarzystwo. - Rzuciła jeszcze na odchodne, po czym odwróciła się na pięcie i ruszyła w stronę schodów, aby udać się do swojego pokoju.



Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (2469), Nicholas Travers (1869)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.06.2023, 11:59
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 14.06.2023, 18:55
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.06.2023, 22:21
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 15.06.2023, 23:02
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.06.2023, 23:47
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 20.06.2023, 00:52
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.06.2023, 22:35
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 28.06.2023, 22:00
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.06.2023, 23:08
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 02.07.2023, 15:20
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.07.2023, 07:46
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 05.07.2023, 09:33
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.07.2023, 22:46
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Nicholas Travers - 06.07.2023, 13:59
RE: [Yule 1968] Nobby Leach powinien gryźć piach | Gerry & Nick - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.07.2023, 23:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa