• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
3 maja 1972, Wnętrze kliniki

3 maja 1972, Wnętrze kliniki
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#9
12.07.2023, 20:38  ✶  
W spojrzeniu Danielle widziała odbicie siebie. Tak jak i kuzynka – sama również wypierała fakt, iż wujek nie żył. Że spotkała go w Limbo. W zasadzie nie tylko spotkała – stał się częścią jej samej i powoli, małymi krokami, w końcu się z tym godziła.
  Bo jaki inny miała wybór?
  Nie dało się zaprzeczać prawdzie w nieskończoność – ta pozostawała nieubłaganie niezmienna i żadne podejmowane działania nie były w stanie zmienić faktów, których nie dało się podważyć. Tak, walczył. Tak, nie dawał znaku życia. Tak, znaleźliby go już dawno. Tak, nawet jeśli dziadek nie rozpoznałby syna w przedstawionym mu ciele, to nie oznaczało, że istniała szansa na to, by nadal znajdował się wśród nich.
  Zbyt wiele czasu już upłynęło.
  I w końcu: tak, naprawdę nie dało się dłużej wypierać tego, co stało się w limbo. To nie był sen. Klątwa – jak najbardziej realna. Zimno – prawdziwe, ze zwykłego snu by się nie wzięło. Tak, wbrew pozorom: ludzie znikali ot tak. W jednej chwili byli, a za moment okazywało się, że ich życie zostało zdmuchnięte, niczym świeczka.
  Brutalne? Tak.
  Prawdziwe? Również tak.
  Przymknęła na chwilę oczy, zbierając się w sobie. Słowa. Słowa. Z jednej strony ich treść wydawała się być nierealna, absurdalna wręcz (no bo właśnie – dopiero co był i.. już? To koniec? Mają nigdy go nie zobaczyć, nie zamienić z nim słowa, wymienić choćby uśmiechu?), z drugiej – czuła ciężar każdego. Zarówno wypowiadanego przez Brennę, jak i Danielle.
  Och, Dani, tak mi przykro, że muszę zgasić ostatni promyczek nadziei, jeśli jeszcze jakiś ci został…
  - Nawet jeśli… jeśli... – odetchnęła głębiej. Tak, mogła nie pierwszy raz przekazywać takie wieści, co nie czyniło tego ani odrobinę łatwiejszym. To nigdy nie było proste i przyjemne zadanie, a tym razem okazywało się o wiele bardziej niewdzięczne, bo nie dotyczyło nieznanych osób, tylko rodziny – Nawet jeśli okaże się, że to nie wujka znaleźli, to... – zawahała się. Zaczęła już mówić, owszem, ale może jednak należało zmilczeć? Może…? Nie, wszelkie wątpliwości musiały zostać rozwiane – Jestem coraz bardziej pewna, że go tam widziałam. W Limbo – część prawdy. Bo przecież nie tylko widziała, prawda?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1750), Danielle Longbottom (1653), Mavelle Bones (1484)




Wiadomości w tym wątku
3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 08.07.2023, 21:48
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 08.07.2023, 21:56
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 09.07.2023, 00:28
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 10.07.2023, 00:31
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 10.07.2023, 09:49
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 10.07.2023, 20:10
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 11.07.2023, 23:26
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 11.07.2023, 23:46
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 12.07.2023, 20:38
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 20.07.2023, 00:15
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 20.07.2023, 10:14
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 21.07.2023, 14:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa