13.07.2023, 22:10 ✶
Nie znałaś się na rzemiośle, nie mogłaś więc wyciągnąć z tych przedmiotów żadnych informacji poza tymi, które miały przyjść do ciebie podczas tego rytuału. Przygotowałaś się do niego dobrze - nawet mimo buzujących w tobie emocji byłaś pewna, że wykonałaś to wszystko najlepiej, jak tylko potrafiłaś.
Pierwsza z wizji, która przybyła do ciebie, była klarowna, chociaż miałaś wrażenie, że przedzierasz się umysłem przez jakąś nieznaną siłę.
Byłaś świadkiem rozmowy.
„On nie mówi nikomu, dlaczego to robi, bo już wybrał, komu da tę moc”.
Chociaż wspomnienie było rozmyte - dwie sylwetki siedziały na krzesłach obok siebie i ani drgnęly, nie mogłaś dostrzec ich twarzy, po głosie rozpoznałaś mężczyznę, którego udało wam się pojmać.
„Mmmmhm”.
„Jak to kogo? Oczywiście, że tę dwójkę przydupasów, którzy chodzą za nim od Salazar wie kiedy. Nie wiem, jak daleko po tych wyimaginowanych szczeblach musielibyśmy się wspiąć, żeby dostać tę szansę. Cokolwiek oni stamtąd wyciągną... Lepsi jesteśmy w kontrolowaniu takiej energii niż ci debile, ale może on to wie, dlatego wybrał ich, może oni są jakimiś jego obiektami testowymi”.
„Mmmmhm”.
„Pomocny jak zawsze... Zbieraj się Dante, musimy się przygotować na jutro. Shafiq nie mogą się dowiedzieć, że mieliśmy z tym coś wspólnego”.
Druga z wizji sprawiła, że zakręciło ci się w głowie. Upadłaś na podłogę, oddychając ciężko i nie mogłaś już pozbierać myśli. Żadna z kolejnych prób nie zadziałała - może różdżka była przed tym jakoś zabezpieczona?
Pierwsza z wizji, która przybyła do ciebie, była klarowna, chociaż miałaś wrażenie, że przedzierasz się umysłem przez jakąś nieznaną siłę.
Byłaś świadkiem rozmowy.
„On nie mówi nikomu, dlaczego to robi, bo już wybrał, komu da tę moc”.
Chociaż wspomnienie było rozmyte - dwie sylwetki siedziały na krzesłach obok siebie i ani drgnęly, nie mogłaś dostrzec ich twarzy, po głosie rozpoznałaś mężczyznę, którego udało wam się pojmać.
„Mmmmhm”.
„Jak to kogo? Oczywiście, że tę dwójkę przydupasów, którzy chodzą za nim od Salazar wie kiedy. Nie wiem, jak daleko po tych wyimaginowanych szczeblach musielibyśmy się wspiąć, żeby dostać tę szansę. Cokolwiek oni stamtąd wyciągną... Lepsi jesteśmy w kontrolowaniu takiej energii niż ci debile, ale może on to wie, dlatego wybrał ich, może oni są jakimiś jego obiektami testowymi”.
„Mmmmhm”.
„Pomocny jak zawsze... Zbieraj się Dante, musimy się przygotować na jutro. Shafiq nie mogą się dowiedzieć, że mieliśmy z tym coś wspólnego”.
Druga z wizji sprawiła, że zakręciło ci się w głowie. Upadłaś na podłogę, oddychając ciężko i nie mogłaś już pozbierać myśli. Żadna z kolejnych prób nie zadziałała - może różdżka była przed tym jakoś zabezpieczona?