• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
[11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania

[11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#2
16.07.2023, 17:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.07.2023, 20:12 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna prawdopodobnie miała całkiem dobre życie. Przynajmniej do niedawna. Chwilowo jednak też jej dzień, tydzień i miesiąc niekoniecznie mogłyby rywalizować o miano tych najlepszych, za to byłyby bardzo wysoko w kwalifikacji tych najgorszych. Ostatnie dni upływały pod oznaką żałoby, zmartwienie o trzy kuzynki i brata, nadmiaru pracy, kiedy próbowała wykonywać obowiązki za trzy osoby – a to i tak było za mało, a także poddenerwowania, którego źródłem jak uznała, nie był jednak Voldemort. (I zaczęła aż szukać informacji o eliksirach, bo nawiedziła ją myśl, że może na sabacie i ona upiła się amortencją, tylko jakaś bardziej podstępną, za to trwalszą jej wersją.)
Miała więc dziś za sobą o wiele zbyt długi dyżur, i o wiele zbyt długie spotkanie, przełożone już i tak trzykrotnie, od którego wreszcie nie mogła się wymigać. Do Dziurawego Kotła, o tej porze dość zatłoczonego, weszła nietypowo dla siebie zirytowana.
I już od progu przekonała się o dwóch rzeczach.
Po pierwsze, informatora i dostawcy zarazem, z którym miała się spotkać, jeszcze nie było, chociaż pojawiła się dokładnie o umówionej godzinie.
Po drugie, jakiś gość właśnie podszedł do jednego ze stolików i postanowił dać w mordę drugiemu. W jej oczach nie wyglądało to przecież jak porachunki dwójki „kumpli”, a ktoś atakujący przypadkową osobę w barze. Zwłaszcza, że najbliżsi klienci już zaczęli podrywać się od stolików, a ze dwóch nawet sięgnęło po różdżki i choć nie interweniowali, sytuacja miała potencjał awansować do „wielkiej katastrofy”, jeżeli jeden z nich spróbuje, spudłuje i rozpęta tu małe piekło…
Zazwyczaj Brenna przyjmowała wszystkie tego typu wydarzenia z filozoficznym spokojem, jako absolutnie normalne traktując rzeczy takie jak spadanie do dziur, w których kryły się czarnomagiczne księgi, wygrzebywanie z bocznych alejek naćpanych czymś znajomych czy listy wzywające ją natychmiast do pojawienia się na drugim końcu kraju. Tym razem gdzieś jej przez głowę przeszła myśl dlaczegokurwaznowuja. Dlaczego ze wszystkich barów w całym Londynie umówiła się tutaj, o dokładnie tej godzinie, i dokładnie tę porę ktoś postanowił wybrać sobie na okładanie jednego z bywalców…
Chciała tylko usiąść, poczekać na Teddy’ego i wypić w tym czasie kawę. Naprawdę, naprawdę bardzo potrzebowała kawy.
Nie była już na służbie. Po prawdzie po cholernym spotkaniu w interesach, wyglądała bardziej jakby miała zaraz zawisnąć na ramieniu jakiegoś bogatego dżentelmena niż wdawać się w bójki – strój nieprzyzwoicie drogi, fryzura nie a la Brenna, bo wyjątkowo ułożona i podtrzymujące tę spinki, warte zapewne tyle, co jej pół wypłaty. Nie była pewna, nie pytała, bo stanowiły prezent. (Do obrazka nie pasował ślad na łuku brwiowym, jakby parę dni temu go rozwaliła - w istocie stało się to przedwczoraj, ale magia już prawie to zaleczyła - i trochę siniaków na ręce.) Mogłaby nie reagować, dać sobie spokój, ale tak jakby Brenna chyba nigdy nie przyjęła do końca idei bycia „poza służbą”, czy to szło o Brygadę, czy o Zakon…
- Hej! Brygada Uderzeniowa! Spokój! – zawołała, rzucając się ku Saurielowi. Biedny właściciel pubu, miał tutaj ostatnio aż za wiele tego typu przygód. Jakby nie mogli wyjść i pobić się w jakiejś ciemnej alejce. Gotowa próbować zablokować kolejny cios, gdyby taki padł, czy ku niej, czy Williamowi.
Było to mądre? Zapewne niekoniecznie, bo chłopak wyglądał jak ktoś, komu bójki nie są obce. Ale gdyby Brenna była mądra, to wiele lat temu trafiłaby zapewne do Ravenclawu, nie do Gryffindoru, który tylko utrwalił jej idiotyczne zapędy.

Aktywność fizyczna, ewentualnie blokowanie.
Rzut Z 1d100 - 11
Akcja nieudana


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2989), Sauriel Rookwood (2796)




Wiadomości w tym wątku
[11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 16.07.2023, 17:28
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 16.07.2023, 17:50
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 16.07.2023, 19:50
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 16.07.2023, 20:02
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 16.07.2023, 21:31
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 16.07.2023, 22:02
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 17.07.2023, 08:07
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 17.07.2023, 08:49
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 17.07.2023, 15:56
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 17.07.2023, 17:30
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 17.07.2023, 22:53
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 17.07.2023, 23:24
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Sauriel Rookwood - 19.07.2023, 12:05
RE: [11.05.1972] Kocie i psie zainteresowania - przez Brenna Longbottom - 19.07.2023, 17:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa