• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine

[Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#4
04.11.2022, 15:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.11.2022, 15:23 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)  
- Po co tyle żresz przed treningiem?- oparła sobie ręce na biodrach i spojrzała na niego z dezaprobatą. Przecież wiedział, że będzie szedł na trening! Cholera jasna nie mógł jeść później? Jeszcze brakowało, żeby zarzygał im boisko. Na samą myśl zrobiło się jej niedobrze.
- Wyglądasz jak gówno Longbottom.- Gerry nigdy nie należała do tych specjalnie delikatnych, warto podkreślić, że to co mówiła było naprawdę szczere, co najgorsze zaczynało ją to martwić. Jeśli nie będzie o siebie dbał, to kto pomoże jej pokonać Ślizgonów?!
- Czy kiedy tak zapełniałeś swój żołądek nie wpadłeś na to, że za chwilę będziesz latać? Akurat Ciebie miałam za jednego z rozsądniejszych...- jak widać już zmieniła zdanie. Zawiodła się na nim, sądziła, że Erik akurat jest bardziej ogarnięty. - Mam nadzieję, że to ostatni raz.- powiedziała karcąco. Nie, żeby była kapitanem, ale bardzo poważnie podchodziła do spraw związanych z drużyną, chyba nic jej bardziej nie obchodziło w tej szkole.
Skoro przeszli już do kolejnego tematu, ona doskonale wiedziała, że nie są to wyłącznie gorsze dni. Była Yaxleyem na Merlina. Wyczuwała takich jak on, wiedziała też, że przed wakacjami nie miał tego w sobie. - Erik, ja wiem.- odetchnęła głęboko, wolała mu powiedzieć. - Ja wiem, co się zmieniło.- nie zamierzała mówić wprost o co jej chodzi, miała nadzieję, że się domyśli - a jeśli ja wiem, to wie też Theon- i to było w tym najgorsze. - Nie dowiedział się ode mnie, jakby coś.- wolała to sprostować. Nie doniosłaby na swojego szkolnego kolegę, na pewno nie do brata bliźniaka.
Dlaczego musiała z nim rozmawiać o tym właśnie tutaj? Nie miała pojęcia, jakoś tak się zdarzyło. Idealne miejsce, kibel w którym śmierdziało rzygami, a w tle latała jeszcze ta nienormalna... Geraldine wybuchnęła śmiechem, rozbawiła ją to sytuacja, nie mogła się powstrzymać. Śmiech ten brzmiał dość histerycznie.
- Nie dramatyzuj.- odparła do Marty przez śmiech, a na jej policzkach pojawiły się łzy, rozpłakała się ze śmiechu. Gerry zdecydowanie nie była specjalnie stabilna emocjonalnie.
- Martoooo, a może opowiesz nam coś, skoro już zaczęłaś...- Yaxley powoli zaczęła się uspokajać. Wydawało się jej to dobrą okazją do podpytania ducha, co właściwie tutaj robi. - Jak to się właściwie stało, że umarłaś w tej łazience...- gdy wypowiedziała te słowa na głos... cóż znowu pojawił się problem, rozbawiły ją one okropnie, starała się nie roześmiać, ale szło jej ciężko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3046), Geraldine Greengrass-Yaxley (2277)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 01.11.2022, 01:46
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.11.2022, 11:38
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 02.11.2022, 23:56
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.11.2022, 15:22
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 04.11.2022, 21:55
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.11.2022, 23:39
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 10.11.2022, 13:53
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.11.2022, 23:34
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Erik Longbottom - 16.11.2022, 22:34
RE: [Jesień 1959] Łazienka Jęczącej Marty, Hogwart || Erik & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.11.2022, 11:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa