• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[14.05.72, popołudnie] Seria niefortunnych zdarzeń

[14.05.72, popołudnie] Seria niefortunnych zdarzeń
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
29.07.2023, 13:55  ✶  
- Pewnie jakieś się trafiły, ale bycie posiniaczoną to już dla mnie stan naturalny – odparła Brenna Lovegoodowi całkiem pogodnym tonem, jakby absolutnie jej to nie przeszkadzało. Jeżeli przyjrzeć się jej dokładnie – faktycznie dało się dostrzec ślady po starych obrażeniach, jak na przykład po niemal już wygojonej ranie na łuku brwiowym. (Wyglądała, jakby nie była poważna albo odniesiono ją ze dwa temu – w istocie była paskudna i sprzed paru dni, ale magia na szczęście działała cuda).
Tłum nie tyleż ją denerwował, ile nie miała ochoty zaliczyć kolejnego upadku. Nie planowała też ciągnąć mężczyzny za sobą, jeżeli życzył sobie coś kupić – chociaż doceniła, że poszedł za nią, bo przyjęła to jako prawdopodobną chęć upewnienia się, że faktycznie nic się jej nie stało przy padnięciu na glebę.
– Obawiam się, że oczy dookoła głowy nie pomogą, gdy nagle pod twoimi nogami przewraca się dzieciak. Jestem prawie pewna, że niektóre z tych straganów ustawiono tu nielegalnie i naruszają przepisy – oświadczyła, oglądając się za siebie, choć z Horyzontalnej już nie mogła widzieć wiele więcej niż skrawek zatłoczonej Pokątnej. Zmarszczyła brwi, zastanawiając się, czy nie powinna iść tego skontrolować, ale zaraz przypomniała sobie, że ma tego dnia inne rzeczy do zrobienia. A szybkie zerknięcie na tarczę uszkodzonego zegarka jasno pokazywało, że nie ma czasu chodzić teraz od stanowiska do stanowiska.
Odnotowała sobie za to, by zrzucić to zadanie na młodszych Brygadzistów, dopiero zaczynających karierę. Sadwik prawdopodobnie powinien sobie z tym poradzić. Chyba. Może. Kto wie…
– Może jeśli pan spróbuje, będzie miał więcej szczęścia niż ja. Ta jest moja – powiedziała, unosząc karteczkę, by mu ją pokazać. Narysowano na niej małe dziecko, a według napisu wyjaśniającego znaczenie symbolu – ten miał zwiastować serię drobnych kłopotów. – I chyba kiedy się przewróciłam, upuściłam sakiewkę – dodała z westchnieniem.
Otworzyła usta, chcąc jeszcze raz grzecznie podziękować i się pożegnać, bo i ona miała swoje sprawy, i jak zakładała on, kiedy… jedno z pobliskich okien się otworzyło.
Trudno powiedzieć, dlaczego ktoś uznał, że wodę z wiadra najlepiej wylać na ulicę, nie do kanalizacji albo usunąć ją magią – tak czy inaczej, jakiś mieszkaniec Horyzontalnej chlusnął tę przez okno. Prosto na… Brennę. Ta zaskoczona w pierwszej chwili sięgnęła po różdżkę, najwyraźniej instynktownie odbierając to jako atak. W kolejnej zamarła, gdy dotarło do niej, co się stało. I tkwiła tak po prostu przez dwie albo trzy sekund niby skamieniała, ociekając sobie wodą, która zmoczyła jej włosy, marynarkę i koszulę, niepewna, czy śmiać się, wściekać, próbować dorwać winowajcę czy starać się osuszyć.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1958), Xenophilius Lovegood (1523)




Wiadomości w tym wątku
[14.05.72, popołudnie] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Brenna Longbottom - 17.07.2023, 23:46
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Xenophilius Lovegood - 23.07.2023, 13:39
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Brenna Longbottom - 23.07.2023, 15:05
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Xenophilius Lovegood - 28.07.2023, 17:35
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Brenna Longbottom - 29.07.2023, 13:55
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Xenophilius Lovegood - 30.07.2023, 12:30
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Brenna Longbottom - 30.07.2023, 12:49
RE: [14.05.72] Seria niefortunnych zdarzeń - przez Xenophilius Lovegood - 02.08.2023, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa