• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel

[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#7
29.07.2023, 19:52  ✶  

Co miał robić ten miesięcznik ogrodniczy? Na pewno nie odpoczywać! Był tutaj aby przyłożyć swoją cegiełkę do tej ciężkiej pracy, jaką musieli wykonać - Nie wiem... Pomaga nam dojść do tego jak powinniśmy to zrobić poprawnie? - wzruszył ramionami, podając jeden argument dlaczego akurat znajdował się tutaj ten dziennikarski okaz. Gdyby Sauriel postanowił go pogiąć to by przegiął... I tym samym by sobie pograbił i tylko kawałek by mu został aby przesadził - Hehehe... - zaśmiał się pod nosem na to porównanie - Kolejny dowód na to, że Robert nie mógłby się mnie wyprzeć... Nawet jak bardzo by tego chciał - uśmiechnął się pod nosem, a po chwili rozejrzał się po doniczkach, starając się odpowiedzieć na zadane mu pytanie - Słuchaj.. To tylko doniczki. Jakbyś zapytał Anne to pewnie powiedziałaby Ci historię każdej z nich. One mają nam się przysłużyć tylko gdzieś do maja. Później można się ich pozbyć - stwierdził zgodnie z prawdą. Doniczki były tylko pionkami w tych szachach ogrodników...

Gdyby Rookwood wypowiedział te słowa na głos to Borgin by się z nimi zgodził, ponieważ to był fakt. Za dużo czasu spędzał na rozmawianiu i podrywaniu koleżanek w czasach szkoły. Z drugiej strony, dzięki kilku komplementom czy miłym słówkom, udało mu się ukończyć Hogwart z dosyć przyzwoitymi wynikami - takimi, które pozwalały mu się uganiać za przestępcami zamiast dziewczynami... co chyba należało rozumieć jako regres jego postępów, niż jakikolwiek progres.

Nie takiego raportu spodziewał się od swojego przyjaciela. Co to miało znaczyć "nie jest dobrze"? Pozę przyjął świetną co by nie mówić - zupełnie jak jakiś minister czy inny mądry na mównicy - Mini ogórki? - powtórzył po nim aby upewnić się, że dobrze usłyszał. Czym były mini ogórki? - No ogórki się robi z ziemi... - odparł pewnie jakby był o tym święcie przekonany. Stanley był przekonany, że jeszcze kilka takich trudnych pytań, a będzie zmuszony wysłać kolejną sowę z prośbą o pomoc czy interpretację słów - Ogórki się wysiaduje? A to one nie rosną same sobie z gruntu? Że wiesz... Wsadzasz, podlewasz coś tam i zbierasz? - spojrzał na Sauriela z widocznym zdziwieniem na twarzy - No najgorszy jakoś nie ale ekspertem też bym się nie nazwał - przyznał, oceniając swoje umiejętności, a moment później ruszył w kierunku kuchni - Poczekaj... Zaraz coś znajdę - rzucił znikając w kuchni. Borgin pamiętał, że jego matka miała tutaj dużą skrzynię wszelkiej maści nasion i innych dziwnych rzeczy o których przydatności nie miał pojęcia. Teraz przyszła pora aby wykorzystać tę część spadku.

Nie minęła minuta, może dwie, a Stanley powrócił z pomieszczenia z dwoma szklankami oraz karafką rudowego napoju, który nie wyglądał na kompot, a coś z dużą zawartością alkoholu - To nie to czego szukałem ale też się przyda - powiedział, odstawiając swoje znalezisko na stół po czym odwrócił się na pięcie i po raz kolejny wrócił do kuchni. Tym razem miał swój cel - przynieść tę cholerną skrzynkę.

Sauriel będący w salonie mógł usłyszeć ciężkie sapnięcie, po którym nastąpił huk - rzucenie czegoś dużego na blat w kuchni - Kurw... Ciężkie gówno... Coś ty tu pochowała? Trupa? - rozległo się zza ściany, a później już tylko było słychać powolne człapanie połączone z ciężkim oddechem. Kilka, bądź kilkanaście sekund później pojawił się Borgin wraz z wielką drewnianą, wzmocnioną metalem skrzynką, która była wypełniona po brzegi jakimiś woreczkami jutowymi i pomniejszymi pojemnikami - Mam to czego szukałem... - przyznał, odstawiając kufer na stół - To trzeba przeszukać. Może znajdziemy coś co będzie przydatne. Nie zaglądałem tu... - podrapał się po brodzie w zastanowieniu - W sumie nigdy... Więc tym bardziej warto zobaczyć co tutaj mamy. Jak nie będzie żadnych ogórczych jajek... Czy tam jajek ogórków, czy tego czego potrzebujemy... To wtedy spróbujemy bardziej drastycznych metod. Jakiejś transmutacji, wiesz o co chodzi - sięgnął po szkło z rudą i kiwnął do przyjaciela - Napijesz się? Tak na sucho robić to się nie da - oznajmił ukazując mu karafkę w całej swojej krasie aby tym samym zachęcić go do małego toastu... W głębi duszy chciał aby tylko nie zakończyło to się jedną, wielką libacją... W końcu mieli ogórki do posadzenia.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4580), Stanley Andrew Borgin (4997)




Wiadomości w tym wątku
[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2023, 22:57
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.07.2023, 11:08
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2023, 21:28
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.07.2023, 21:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 26.07.2023, 21:32
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 27.07.2023, 19:26
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 29.07.2023, 19:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 31.07.2023, 08:57
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 31.07.2023, 23:03
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 01.08.2023, 14:13
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 02.08.2023, 19:30
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 04.08.2023, 17:39
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 06.08.2023, 14:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2023, 23:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa