Louvainie,
Po pierwsze... normalnie kazałbym Ci przestać być takim palantem, gdybym nie wiedział, że w Twoim przypadku to niemożliwe. Czym tym razem uraziłem godność Loretty, skoro już mnie o to oskarżasz? Zakładając posiadanie godności przez twoją siostrę.
Normalnie bym odmówił, jednak nie mogę przegapić sposobności do wyjścia zwycięsko z tego pojedynku. Jeśli. Aczkolwiek gorycz porażki to coś, co sam będziesz musiał przełknąć. Może się przy tym nie zakrztusisz.
Jeśli wygrasz, dostaniesz takowe przeprosiny na pierwszej stronie Proroka. Jeśli ja wygram, a tak właśnie będzie, to oczekuję oficjalnego wyznania na wspomnianej pierwszej stronie odnośnie tego, jak wielkim jesteś palantem oraz przekazania pokaźnej kwoty w imiennej darowiźnie na rzecz Stowarzyszenia Praw Charłaków. Skoro cena nie gra roli. W ramach dokonania takiej wpłaty, przekażesz mi kopię pokwitowania.