• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie

[wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#4
30.07.2023, 19:28  ✶  

Co, co? Jak to - koniecznie iść do... Nie zdążył nawet dokończyć własnej myśli, bo przejęta dziewuszka nawijała dalej. O palcach. Jak to - przecież palców miała... No ile miała palców? W krytycznych kategoriach upewniania się, czy ktoś za mocno nie uszkodził swojej głowy - 3. A co powiedziałeś? 5. To na pewno było pięć. Chwilowo jednak mózg Laurenta powędrował w kompletnie innym kierunku - bo w stronę tego, że w ogóle powstało hasło "KONIECZNIE". I znowu panika! Ciśnienie mu urosło, krew szumiała w uszach i o wiele szybciej pracowały płuca, niż pracować powinny. No dramata, dramat! Zaaraz go wezmą na nosze, zawiadomią rodziców, raban, a co jeśli ON WŁAŚNIE UMIERA?! Nie wiedział! No nie wiedział! Bo trzeba biec po pielęgniarkę, bo nie wiadomo..!

- Od środka? - Laurent miał już łzy wręcz w oczach, kiedy Brenna zadała kolejne fantastyczne pytanie. I nie, nie miał takiego uczucia, ale... - Chyba nie..? Ale chyba coś poczułem? - Sugestie czasami potrafiły aż za silnie działać na bogatą wyobraźnię, a tej akurat blondynowi wcale nie brakowało. Złapał się za brzuch i pomasował, kiedy o tym wspomniała... - Nie, no... chyba nie, chyba nie... - Przekonywał w tej chwili bardziej Brennę niż siebie samego. Miał ochotę podnieść koszulę, sprawdzić, ale było na tyle chłodno, że miał podkoszulek, koszulę, na to sweterek... tyle warst, powciskane to w spodnie, spodnie z paskiem... Poddał się po chwili w próbach podciągnięcia tego wszystkiego. A to tylko kilka centymetrów, gdzie tu w ogóle szukać jeszcze żeber. Pozostało mu się skupianie się na macaniu samego siebie. I był tak skupiony na tym i na tym, czy nic na pewno mu nie jest, że jeszcze nie dotarł do niego sam akt tego wydarzenia. Że to ta właśnie dziewoja na niego spadła i że to ją mógł obwinić za całą tą maskaradę! - Wchodziłaś na... wchodziłaś... coooo? - Przestał siebie obmacywać i oglądać i skupił oczy na Brennie, którą miał tuż przed sobą. W sumie - za blisko siebie! ... albo i nie? Była całkiem ładna. Zupełnie inaczej niż wszystkie te wymuskane panienki. Była w sumie piękna. Zagapił się przez moment na twarz kobiety, która teraz skakała wokół niego jak szalona (nie dosłownie), próbując się upewnić, że jednak jej wspinaczka na pewno nie zabiła człowieka. I z tego wszystkiego nawet grzecznie "pokazał jej głowę". Cokolwiek to miało dokładnie znaczyć i cokolwiek zamierzała robić. Pochylił trochę łeb w jej kierunku - jasny blond włosów, który wkraczał barwą na platynę. Teraz z modnymi pasemkami z brązu. Pozlepiane. Nie było nigdzie żadnej krwi, nie było nawet jakiejś rany, większego otarcia... siniaki. Za to na pewno będą z tego siniaki. Miał pięknie wręcz odciśnięte błoto na jednym z policzków. W tym wydarzeniu było w zasadzie więcej szczęścia, niż rozumu.

Z naburmuszoną miną, ewidentnie ciągle łączący wątki, odebrał chusteczkę. Przetarł nią twarz, po czym tak na nią spojrzał, teraz całą brązową...

- I co ja mam z tym zrobić? Nawet nosa sobie nie wytrę. - Westchnął ciężko. Ale znowu zaczął twarz przecierać. Jedno przejechanie i już trzeba było zmieniać stronę! Do niczego to było! Beznadzieja totalna. - Jakiego quiditcha? Chcesz, żeby mnie zabili na boisku? - Zapytał z pretensją w głosie. Co ona w ogóle tutaj... insynuowała? Że on popierdalał na miotle? I to W BŁOCIE? Nie lubił być brudny, nie lubił brudu, nie lubił smrodu, nie lubił, kiedy coś go bolało. A teraz był brudny, śmierdział i WSZYSTKO go bolało! Więc był bardzo nieszczęśliwy, ale chociaż przetarł oczy. I łzy zniknęły, bo chyba naprawdę przeżyje. I chyba naprawdę nie miał żadnego złamania... - Jakie dobrze! Jakie dobrze! Co jest z wami, Gryfonami, nie tak, że robicie ciągle takie numery! No co ja złego ci zrobiłem! - Zabrzmiał prawie płaczliwie. Bo tak, pierwsze co pomyślał, to że to jakaś głupia zemsta czy głupi kawał. Nie do końca uwierzył, że to "nie był niecny zamach". Bo kto normalny wchodzi na dach zielarni... - Akurat, nieplanowane... - Odetchnął nieszczęśliwie i sam poszukał swojej różdżki... modląc się, żeby była cała. I BYŁA. Chociaż tyle z tej ulgi, bo jak patrzył na notatnik... to nawet nie chciał pytać.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3594), Laurent Prewett (3741)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 29.07.2023, 15:51
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Laurent Prewett - 29.07.2023, 22:59
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 30.07.2023, 09:49
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Laurent Prewett - 30.07.2023, 19:28
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 30.07.2023, 20:41
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Laurent Prewett - 31.07.2023, 10:34
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 31.07.2023, 12:49
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Laurent Prewett - 31.07.2023, 14:50
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 31.07.2023, 16:44
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Laurent Prewett - 31.07.2023, 17:56
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Niespodziewane lądowanie - przez Brenna Longbottom - 31.07.2023, 21:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa