• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze
a victim of circumstances
the nature of our people
achieves definition in conflict

wiek
sława
krew
genetyka
zawód
rozbiegane spojrzenie; niebiesko-szare oczy; blond włosy w odcieniu dojrzewającej pszenicy; zmienne rysy twarzy, które mogą ulegać subtelnym zmianom przez częste transformacje wyglądu przy pomocy metamorfomagii; całkiem słuszny wzrost 183 cm; srebrny łańcuszek z krukiem na szyi; wahadełko hipnotyzerskie z ametystem w kieszeni; czysty głos

Rabastan Lestrange
#25
04.08.2023, 02:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.08.2023, 20:50 przez Rabastan Lestrange.)  

— Miejmy nadzieję, że ten huragan przyniósł organizacji jakąś przewagę — stwierdził ugodowo, puszczając mimo uszu komentarz Belli na temat kowenu. — Przynajmniej nie siedzimy z założonymi rękami. — Wzruszył nonszalancko ramionami. — Wolałbym nie wylądować na najbliższym spotkaniu z przysłowiową ręką w nocniku.

Z jednej strony kapłani stanowili ucieleśnienie dawnych ścieżek, tradycji i siły, jaka z niej płynęła, ale z drugiej nie byli też zbytnio progresywni. Czy w ogóle chcieli iść wraz z duchem czasu i tym, co niosła ze sobą przyszłość? Kiedy po raz ostatni doszło do jakichkolwiek poważnych zmian w ich szeregach? Kiedy ukazali nowe doktryny, nowe zasady? Kiedy uformowali nowe obrządki, które mogłyby wynieść społeczeństwo wiernych na wyżyny?

Pokręcił głową. O ile faktycznie nie czerpali z jakichś przedwiecznych magicznych źródełek, które zazdrośnie ukrywali przed resztą świata, to faktycznie wiele wskazywało na to, że to Lord Voldemort stał za pokazem, jaki widzieli – i doświadczyli – na własne oczy goście Beltane i siły Ministerstwa Magii. Rabastan miał nadzieję, że tak bezpośrednie podejście do sprawy były tego warte. Nawet jeśli osobiście nic na tym nie zyskał, tak siła Czarnego Pana była siłą wszystkich Śmierciożerców, nawet jeśli nie odczuwali tych skutków bezpośrednio.

— Tylko tyle? — Uniósł w zdziwieniu brwi, a na jego twarz wstąpił grymas. — Nie żebym chciał pozbawić cię zawodu, ale to trochę... mało? Zawsze sądziłem, że pracownicy Ministerstwa są nieco lepiej wyszkoleni. Wielofunkcyjni.

Czyżby była to kolejna oznaka tego, jak źle się działo w ich świecie? Biurokracja do tego stopnia opanowała główną siedzibę władzy, że niedługo do stworzenia jednego druczku będzie potrzebne kilka osób – autor samego pisma, osoba podpisująca dokument w imieniu Ministerstwa i ktoś, kto będzie takowe teksty podbijał specjalną pieczątką. Rabastan wzdrygnął się na samą myśl. Praca w radio chyba jednak nie była taka zła.

— Tak — skłamał gładko, a końcówki jego włosów jeszcze bardziej pociemniały. — Po prostu go stąd zabierzmy.

Nie pierwszy raz miał przed sobą martwego człowieka, jednak w tym przypadku było w tym coś kompletnie bezosobowego. Widział tego mężczyznę pierwszy raz w życiu, nie był mu ani bliski, ani daleki. Nie wadził mu, ale też by zanim zbytnio nie tęsknił. Był przypadkową ofiarą, w przeciwieństwie do tych kilku incydentów, gdy Lestrange wraz z innymi zwolennikami musiał dać komuś nauczkę.

Wędrowali przez parę minut przez coraz bardziej gęstniejący las, aż wśród drzew zaczęły się nieść łamliwe popłakiwania. Przez chwilę Rabastan miał wrażenie, że a tych krzakach natrafią na jakieś dziecko, jednak w tym odgłosach było coś więcej, niż histeria zagubionego – lub straumatyzowanego – malucha. Wycofał się nieco, dalej podtrzymując zaklęcie lewitacyjne, aby zajrzeć za drzewo od innej strony.

— Merlinie — westchnął przeciągle, czując, że kamień spadł mu z serca. To był skrzat domowy. Tylko skrzat domowy. — Co tu się sta... — dopiero teraz dostrzegł, że służący nie płakał nad swoim własnym losem, a czarodzieja, który leżał na trawie. — Oh. — Rabastan podrapał się po głowie czubkiem różdżki. — Ekhm... Bardzo mi przykro, ale chyba będzie...będziecie musieli iść z nami. Prowadzą poszukiwania w Dolinie, a twój... Pan? To prawdopodobnie jeden z zaginionych.

Wpatrywał się w ogromne oczy skrzata, jakby nawet przez myśl mu nie przeszło, że reakcja stworzonka może nie należeć do najbardziej pozytywnych. W końcu tylko mu wykładał podstawowe informacje... Poza tym miał w posiadłości skrzaty domowe i te wydawały się w lwiej części przypadków zaskakująco posłuszne. Czy jego słowa wywołają tutaj swoisty atak histerii? Nie miał pojęcia.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (6464), Pan Losu (539), Rabastan Lestrange (6360)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 05.07.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 09:46
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 22:26
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 07.07.2023, 00:37
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 09.07.2023, 19:03
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 09.07.2023, 23:23
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 00:07
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 11:22
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 17:16
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 21:27
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 22:47
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 23:43
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 11.07.2023, 00:18
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 31.07.2023, 23:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 04.08.2023, 02:19
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 04.08.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.08.2023, 21:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 14.08.2023, 19:14
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 15.08.2023, 01:25
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 17.08.2023, 13:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa