• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[14.05.1972] Jazz Noire

[14.05.1972] Jazz Noire
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#4
04.08.2023, 15:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2023, 15:48 przez Kayden Delacour.)  
↻ ◁ ♫ ▷ ↺

Ah~ To wieczne uciekanie w słodycze chwil ulotnych. Piękna bajka na chwilę. Kayden zanużył się w zmysłowej atmosferze lokalu, zapachu tytoniu i kobiecych perfum, jakby tonął w morskich głębinach. Najlepiej morzu etanolu. Nie wiedział co gorsze, upić się do niepamięci, czy pamiętać, że się chciało zapomnieć. W obu przypadkach bolała głowa. Isaac też nie pił jakoś szczególnie dużo, ale wystarczająco, żeby się odprężyć i jednak pozwolić zmysłom na prowadzenie go do krainy szczęścia. Kayden niestety tej sztuki nie posiadł. Nie miał pędzli, żeby zacząć malować swoją fantazję. Patrzył się jednak na malowidła innych, tańczących do skocznej muzyki instrumentów i mocnego głosu wokalistki. Kayden zerknął na kobietę w pięknej sukni, otoczonej przez klawisze i struny, z niemałym zaciekawieniem słuchając jej śpiewu, aż go ciarki przeszły. Śpiewała niesamowicie i udało jej się skraść jego zainteresowanie. Kochał muzykę. Na strunach grał od dzieciaka, bo oczywiście matka, która uczyła się w Beauxbatons, nie chciała nawet dopuszczać do siebie możliwości, by Kayden nie opanował gry na chociaż jednym instrumencie. Nie było takiej możliwości. Kayden wcale nie kręcił nosem i z ochotą zaczął pobierać nauki grania na wiolonczeli. Podobało mu się to, był pilnym uczniem i wychodziło mu to nie gorzej niż obecnym tutaj artystom. Tyle, że dawno już nie grał. Nie miał jakoś ochoty. Ale słuchać mógł godzinami, więc słuchał, śledząc wokalistkę srebrnymi oczami.

- Tutaj jestem~ - Zaćwierkała blondynka u jego boku, muskając jego policzek drobną dłonią, by zwrócić na siebie jego uwagę. Kayden automatycznie uśmiechnął się, czując miękki dotyk i powrócił oczami do swojej towarzyszki. - Jesteś. - Przyznał, biorąc jej dłoń w swoją i zjechał spojrzeniem z jej oczu na usta, a potem w dół na... na pierścionki. Na palcach. Ładne. Złote. Przyciągnął jej dłoń do swoich ust i musnął skórę nad biżuterią swoimi wargami, na co kobieta zamruczała z zadowoleniem. Szybko jednak ktoś odwrócił jej uwagę od Kaydena. Delacour niechętnie oderwał od niej wzrok, żeby spojrzeć na jej koleżankę i choć na widok kolejnej piękności wykrzywił wargi w kokieteryjnym uśmiechu, to już na osobę jej towarzyszącą zareagował nieco inaczej. Ah, psia mać... Uśmiech mu nieco zbledł, na twarzy pojawiło się lekkie zaskoczenie, jakby nie do końca spodziewał się tutaj natknąć się na Prevetta. No bo kompletnie się nie spodziewał. Jakoś mu to do jego anielskiego uśmiechu nie pasowało, przebywanie w takim miejscu... Jakoś się to z sobą gryzło.

- Anabelle, przyprowadziłaś nam gościa? Przyłączcie się do nas! - Ucieszyła się blondynka z szerokim uśmiechem, błyskając bielutkimi ząbkami. - Panowie na pewno nie mają nic przeciwko. Im nas więcej, tym weselej~ - Znajomy Kaydena przytaknął głową, choć widać było, że on to już na wszystko się chyba zgodzi. Kayden natomiast wyglądał, jakby był całkowicie zdrowo myślący, a oczy skakały z Anabelle na Laurentego, na szybko analizując sytuację. W końcu uśmiechnął się ledwo widocznie i wskazał na puste miejsca na przeciwko. - Nie widzę przeciwskazań. - Odrzekł spokojnie. Na twarzy pojawiło się lekkie rozbawienie na to całe "heeej". Coś tak słabo zabrzmiało, jakoś bez entuzjazmu, aż miał ochotę mu to wytknąć, ale się powstrzymał, bo nie wypadało. Jasmine nalała trochę whisky do szklanek. - Panicz Kayden i panicz Isaac są zafascynowani dzisiejszym występem. Nie mogą oderwać oczu od sceny! - Zatrajkotała kobieta, rzucając Kaydenowi rozbawione spojrzenie, na co ten ze spokojem i w milczeniu przyjął przytyk i zatopił usta w whisky. - A wy co o nim sądzicie? - Wydawała się zachwycona tym, że jest z kim popeplać. Kayden jeszcze nie wiedział co o tym myśleć, ale już na wstępie widać było, że otoczka chłodnej uprzejmości roztopiła się jak wosk od świecy. Nawet nie sięgnął po kolejnego papierosa.



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Kayden Delacour (4089), Laurent Prewett (4126)




Wiadomości w tym wątku
[14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 04.08.2023, 09:24
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 10:50
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 04.08.2023, 11:36
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 15:45
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 04.08.2023, 17:16
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 19:07
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 04.08.2023, 21:06
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 23:00
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 04.08.2023, 23:19
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 05.08.2023, 00:40
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 05.08.2023, 08:39
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 05.08.2023, 10:52
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 05.08.2023, 11:20
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 05.08.2023, 12:33
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 05.08.2023, 13:03
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 05.08.2023, 16:17
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Laurent Prewett - 05.08.2023, 16:53
RE: [14.05.1972] Jazz Noire - przez Kayden Delacour - 05.08.2023, 20:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa