Ciało było zdradzieckie, żyło własnym życiem. Czar, w jaki dał się wprowadzić przez nieuwagę, omamił go szumem fal i tą spokojną głębią, która wcale spokojna nie była. Ciśnienie rozsadzało od środka, otchłań zabierała na samo dno, a umysł odlatywał. Stawał się lekki. Tylko płuca płonęły, kiedy brakowało tchu. Kiedy ogień wrzał i skwierczał, gotując krew. Czym przepędzić apatię? Najlepiej żarem, żeby wgryzła się i przeżarła jak kwas przez szkło. I to ciało właśnie poczuło żar i chlusnęło wrzątkiem w otępiony umysł. Sercu się spodobało, bo zaczęło szybciej bić. Myśli też z ulgą uciekły w popłochu. Pozostał tylko miarowy oddech i muśnięcie ust jak dotyk motylich skrzydeł. Tylko to było za mało... za mało morza. Za mało głębi. Za mało ekscytacji. Za mało.
Zdradzieckie ciało poruszyło się więc niespokojnie, lgnąc do jedwabnego dotyku i ciepła. Ciągnąc je do siebie, zatapiając się głębiej i głębiej w morzu, ale pragnienia wcale nie gasząc. Nie pij solonej wody, nie zachłyśnij się, nie utop, bo wszystko to kończy się źle. Tak okropnie źle... Nic jednak go ciało nie słucha, bo jak w transie spogląda na błękit, napawając się złotem. Czuje słońce, przeszywając ocean srebrnym harpunem. I tonie, wgryzając się agresywnie w wodę. Więcej... Chcę więcej... Niech tę apatię przegoni. Niech stal się przetopi. Więcej.
Głos mu ugrzązł w krtani, serce dzwoniło w uszach, a głowa była pozbawiona myśli. I tylko źrenice się powiększyły, pogrążając srebro w ciemności. Zamruczał z zadowoleniem w kobiece usta, wdychając kwiatowe perfumy. Wszystko zdawało się niesamowicie żywe. Gdzie ta czerń i biel? Wyblakła. Pozostała tylko słodycz na języku i błękit w oczach. Był odporny na trucizny, ale nie na dopaminę. Dzięki niebiosom, że nie na dopaminę...
Ręka Jasmine wślizgnęła się pod materiał kołnierza, wyczuwając bijące serce pod ciepłą skórą i aż dreszcz ją przeszedł. Dwa guziki czarnego materiału puściły pod naporem drobnego nadgarstka, odsłaniając obojczyk. Srebro zamigotało z uciechą.
![[Obrazek: qEyGuHF.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=qEyGuHF.gif)