• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel

[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#13
06.08.2023, 14:52  ✶  

Borgin czasami zastanawiał się dlaczego został tak pokarany przez życie. Najpierw stary co w bojowym zadaniu po mleko wychodzi, potem matka co chce aby skończył w szpitalu (chyba nie psychiatrycznym ale kto wie?), a na koniec kumple i przyjaciele którzy byli chyba najgorsi z tej całej listy. Patrząc momentami na Sauriela miał wrażenie, że gdyby położył się na podłodze to byłby na jego poziomie... ale z drugiej strony to musiał być też poziom Stanleya skoro tak dobrze się dogadywali. W końcu swój do swego ciągnie albo z kim przystajesz takie się stajesz? Czy to mogło oznaczać, że już za kilka tygodni, Borgin będzie mógł się tytułować "Ogórkowym Baronem"?

Ciężko westchnął słysząc komentarz przyjaciela. Czy był zdziwiony? Nie. To było właśnie to czego się po nim spodziewał - Nie - odparł, chcąc uciąć jego wszelkie domysły - Nic nas nie łączyło, nie łączy i nie będzie.. Oczywiście po za znajomością - dopowiedział aby rozjaśnić wszelkie niepewności. Sauriel mógłby się pewnie trochę zdziwić gdyby Stanley mu powiedział o jednym, małym fakcie - mianowicie, że już dawno dojrzał i przestał się zaganiać za innymi damami jak Reksio za szynkom. Można śmiało stwierdzić, że miał kobietę, która miała nad nim pełnię władzy. On był niczym marionetka w jej rękach. Wpadł jak śliwka w kompot lub jak kto woli pod pantofel. Czy mu to przeszkadzało? Nie... chociaż może nie zdawał sobie sprawy z tego, że tak? Życie pokaże jak bardzo będzie to miało na niego wpływ i czemu jest już za późno na ewentualną próbę ucieczki z tych szponów.

- Hyhyhy... - zaśmiał się pod nosem - trochę jak świnka, ponieważ można było usłyszeć pojedyncze kwiknięcie - na reakcje Rookwooda. Prawdę mówiąc, gdyby nie te setki, tysięcy godzin wypełniania wszelkiej maści raportów to Borgin też by odpowiadał na większość listów w ten sposób co jego wspólnik. A tak to chociaż nauczył się podstaw jakiejś ogłady, prezencji czy ładnego pisania listów w zależności od potrzebnej akurat formatki - Czyli jesteś prawie ekspertem. Tak jak sądziłem... - rzucił jeszcze. W głowie miał jedno pytanie ale nie odważył się go zadać. Czy to przypadek, że ogór pisze się prawie tak samo jak ogr? To musiało mieć coś ze sobą wspólnego... Stanley wiedział, że będzie musiał to sprawdzić w jakiejś księdze lub podpytać swoich kolegów z ministerstwa, wszak tam też były takie tęgie głowy jak on sam.

- No a czym innym chcesz to mierzyć? Chyba nie na słowo honoru - odparł z oburzeniem w głosie. Najpierw mu kurwa każe znaleźć coś od czego można odmierzyć, a potem się pulta o linijkę. To pewnie test... Sprawdza mnie Pokiwał głową na zgodę ze swoim wewnętrznym ja, które było jeszcze głupsze od samego Borgina. Wszystko musiało być idealne - co do milimetra. Nie było mowy o żadnej pomyłce. Wszyscy czekali, aż powinie im się noga, a oni nie mogli na to pozwolić.

Odkąd zaczął odmierzać te półtora centymetra, był tak skupiony że żadna informacja do niego nie dochodziła. Był we własnym świecie - perfekcji, idealności czy zbytniego dbania o szczegóły. Prawdę mówiąc, ogórkom raczej było obojętne czy będą 1.47 lub 1.52 centymetra pod ziemią. Im to było bez różnicy - co innego Stanleyowi. Po pierwszym udanym zasadzeniu, przeszedł od razu do drugiego i ponownie z pieczołowitością przystąpił do działania. Mniejsza o to, że Sauriel w tym czasie zdążył pewnie zrobić z 12 innych doniczek, robiąc to na tak zwane "oko".

- Uff... Jest kolejna - podniósł wzrok z nad drugiej doniczki i rozejrzał się po stole - Wszystko już zrobiliśmy? - zdziwił się, rozglądając z pewnym niedowierzaniem po stoliku. Jesteśmy zajebiści w te ogrodnictwo... Przetarł ręce na znak ich sukcesu - Dobra. To pozostały jeszcze dwa pytania... - stwierdził, biorąc swoją szklaneczkę w dłoń z której następnie pociągnął solidny łyk - Po pierwsze ile trzeba je podlewać? A po drugie, gdzie my je potem wsadzimy? Bo chyba trzeba będzie je przesadzić gdzieś? Matka tak robiła, że na wakacje znikała na kilka dni aby to porozsadzać gdzieś tam - przyznał z lekkim syknięciem na koniec. Ta ruda jednak trochę paliła ale było to przyjemnie - jakby sam Merlinek stópką dotknął po gardełku.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4580), Stanley Andrew Borgin (4997)




Wiadomości w tym wątku
[16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2023, 22:57
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.07.2023, 11:08
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2023, 21:28
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.07.2023, 21:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 26.07.2023, 21:32
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 27.07.2023, 19:26
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 29.07.2023, 19:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 31.07.2023, 08:57
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 31.07.2023, 23:03
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 01.08.2023, 14:13
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 02.08.2023, 19:30
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 04.08.2023, 17:39
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Stanley Andrew Borgin - 06.08.2023, 14:52
RE: [16.04.1972, mieszkanie Stanleya] Nigdy więcej ogórków z rynku | Stanley & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2023, 23:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa