08.08.2023, 22:40 ✶
Poczułeś nagły przypływ euforii, kiedy przypomniałeś sobie to, jak właściwie dołączyłeś do tej organizacji. Kilka długich sekund wpatrywałeś się w nicość, kiedy do twojej głowy wracały sceny. To, jak odkleiłeś twarz od rozgrzanej od zaklęcia ziemi. To, jak bardzo bolały cię kolana, kiedy podnosiłeś się na równe nogi i... wtedy go zobaczyłeś.
- Patricku - obraz mężczyzny, który do ciebie mówił był bardzo rozmazanej. W pierwszej chwili mogłeś przysiąc, że był to Dumbledore, tylko nie mogłeś przypomnieć sobie tego, co właściwie się wtedy stało, ale... to nie był Dumbledore. Kto więc? Momentalnie rozbolała cię głowa, tak mocno, że pewnie byś wrzasnął na całe gardło, gdyby nie to jak bardzo cię to dusiło.
Grindelwald.
Stał przed tobą Grindelwald.
Trzymałeś go za rękę, którą podał ci przed chwilą, kiedy nie mogłeś złapać równowagi. Był tak samo dostojny, tak samo przerażający jak zawsze, ale ty nie czułeś przerażenia - zamiast tego opanowała cię świadomość tego, że to człowiek zdolny do poprowadzenia was do zwycięstwa. Nie za wszelką cenę, nigdy nie chciałeś iść do przodu za wszelką cenę, ale skąd miałeś wiedzieć, co postawi przed wami los? Byłeś pewien tylko jednego - mogłeś mu zaufać.
- Patricku - obraz mężczyzny, który do ciebie mówił był bardzo rozmazanej. W pierwszej chwili mogłeś przysiąc, że był to Dumbledore, tylko nie mogłeś przypomnieć sobie tego, co właściwie się wtedy stało, ale... to nie był Dumbledore. Kto więc? Momentalnie rozbolała cię głowa, tak mocno, że pewnie byś wrzasnął na całe gardło, gdyby nie to jak bardzo cię to dusiło.
Grindelwald.
Stał przed tobą Grindelwald.
Trzymałeś go za rękę, którą podał ci przed chwilą, kiedy nie mogłeś złapać równowagi. Był tak samo dostojny, tak samo przerażający jak zawsze, ale ty nie czułeś przerażenia - zamiast tego opanowała cię świadomość tego, że to człowiek zdolny do poprowadzenia was do zwycięstwa. Nie za wszelką cenę, nigdy nie chciałeś iść do przodu za wszelką cenę, ale skąd miałeś wiedzieć, co postawi przed wami los? Byłeś pewien tylko jednego - mogłeś mu zaufać.