• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 9 Dalej »
[05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem

[05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem
Czarodziej
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Około 175 centymetrów wzrostu. Jasnobrązowa czupryna, latem łatwo rozjaśniająca się od słońca. Młodzieńcza twarz, sprawiająca raczej przyjazne wrażenie. Dość szczupły, choć nie wymizerowany.

Darcy Lockhart
#3
14.08.2023, 11:17  ✶  
Nie zwracał uwagi na tę nienaturalną ciemność, ciszę i pustkę – niezwykłe na Pokątnej nawet o trzeciej nad ranem. Podchmielony umysł pisarza wypełniał to wszystko dziełami wyobraźni, przywoływał do życia postacie z powieści. Lockhart niekiedy sam za mocno wierzył w swoje fantazje: ta przedziwna atmosfera współgrała ze scenami, jakie kreował, więc sam nie wiedział, gdzie zaczyna się prawda, a gdzie jego własna opowieść.
Niezrozumiałe szepty, które zdawał się słyszeć, ale których znaczenia nie pojmował, w jego uszach były głosami Daniela i ścigających go wiedźm.
Darcy zwolnił dopiero, kiedy dostrzegł obcą, przygarbioną postać. W pierwszej chwili po jego plecach przebiegł dreszcz niepokoju, bo jednak takie spotkania o trzeciej nad ranem w świecie, w którym niedawno doszło do ataku podczas Beltane, niekoniecznie musiały być bezpieczne. W drugiej Lockhart dostrzegł drabinę i uśmiechnął się tylko pod nosem z politowaniem.
Latarnik. To tylko latarnik.
Młodzieniec nie słyszał historii o ulicznych duchach, o upiorach, wychodzących na Pokątną w najciemniejszych, nocnych ulicach. I chociaż nie był złym człowiekiem, nie był też sympatycznym Puchonem, patrzącym na ludzi bez uprzedzeń. Ktoś, kto o trzeciej nad ranem rozpalał uliczne latarnie, był więc dla niego jednostką zapewne godną pogardy. Może jakimś charłakiem? Niewydarzonym czarodziejem, pozbawionym talentów, którego wyrzucono z Hogwartu i musiał imać się każdego zajęcia?
Miał ruszyć dalej, gdy coś przemknęło tuż przed jego nosem. Darcy cofnął się gwałtownie i wzdrygnął, zamrugał. Czy to był kruk? A może tylko się mu przewidziało? Musiało się mu przewidzieć, przecież nawet w świecie czarodziejów z nieba nie spadały krucze skrzydła! A jeżeli spadały, to były przywiązane do reszty kruka i nie znikały bez śladów…
- Co? – wyrwało się mu, gdy odwrócił się gwałtownie do osoby zadającej pytanie. Nie uśmiechał się już, a na pewno nie z politowaniem. Po pierwsze, za bardzo się na to przestraszył. Po drugie, Darcy nie był jeszcze dość pewny swojej pozycji i samego siebie, aby był w stanie okazywać takie rzeczy jak własna pogarda jawnie. – Ja… zdawało mi się… – Spojrzał znów na miejsce, gdzie przed chwilą zobaczył strzęp czerni i po prostu pokręcił głową. – Nic. Zwidziało mi się.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Darcy Lockhart (1192), Eutierria (1334)




Wiadomości w tym wątku
[05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Darcy Lockhart - 10.07.2023, 13:02
RE: [05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Eutierria - 11.08.2023, 13:51
RE: [05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Darcy Lockhart - 14.08.2023, 11:17
RE: [05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Eutierria - 08.01.2024, 02:22
RE: [05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Darcy Lockhart - 08.01.2024, 17:52
RE: [05.05.72] Spotkania o trzeciej nad ranem - przez Eutierria - 26.05.2024, 11:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa