• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[18.05.1972] "The art of eye contact."

[18.05.1972] "The art of eye contact."
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#19
15.08.2023, 13:51  ✶  

Oddanie to poświęcenie się czemuś z pasją i zapałem. Z zaangażowaniem. Można się przejść po galerii, żeby pooglądać obrazy i popodziwiać je, a można przy każdym z osobna się zatrzymać, zinterpretować, spojrzeć na technikę, barwy, farby i teksturę... Tak, poświęcenie czasu, to oddanie. Kayden nie czuł się wcale oddany zwierzętom, bo ani nie potrafił ich rozpoznać i nazwać, ani też nieszczególnie wiedział, jak się nimi zająć, ani też jakoś nie pałał zbytnią ochotą do zmienienia tego. To nie była jego filiżanka herbaty.

To, co dzieje się w ludzkim umyśle jest o wiele bardziej skomplikowane, niż u stworzeń, czy to magicznych, czy też nie. Mantikora jest agresywna z natury, a człowiek? A człowiek sam sobie jest wrogiem. Sam komplikuje pewne sprawy i potem sam musi się z nich wyplątywać. Frustracja lubi wtedy wypływać z ust jak woda. Czy milczenie było więc w tym wypadku mądrością czy głupotą? Niepewność do tego gruntu, po którym stąpał, sprawiała, że wolał się jednak wycofać, bo nie wiedział w zasadzie czego się spodziewać. Wiedział tylko tyle, że Laurent wyznaczał pewną granicę. Nie nie doceniaj mnie. Tak brzmiała. Dawała mu pewien obraz... Obraz osoby, która nie zamierzała podkulać ogona, kiedy widziała potencjalne zagrożenie. Nie, nie zamierzał jej ignorować. Niech będzie.

Kayden skinął głową. Jeśli Kayden dla Laurenta był pełen sprzeczności, to Laurent dla Kaydena to była chodząca zagadka. Nie wiedział już właściwie które słowa były prawdziwe, które przyozdobione fałszywym uśmiechem, a które czystą złośliwością. To pytanie o grzeczność i oddanie zabrzmiało dla niego jak kpina. Tak więc suchość wymierzona w siebie samego miała na celu ukazanie jego opinii w dość surowym, lecz szczerym wydaniu, a jednocześnie nie chciał być odebrany źle, więc chciał się upewnić, czy jego milczenie nie będzie w tym wypadku lepszym wyjściem. Dla Kaydena rozmowa przypominała grę strategiczną. Brak w niej było swobody... Może dlatego tak się szybko męczył, rozmawiając z ludźmi i wolał samotność... - W takim razie wiedz, że mówię to szczerze. - Powiedział spokojnie. Trochę mu te nastroszone kolce opadły. Pp prostu przyjmij komplement do jasnej cholery.

Wycofał się z tamtego tematu, nie komentując. Nie chciał o tym rozmawiać. Nie chciał myśleć o tym, co mu siedziało w głowie. O ciekawości i próbach usprawiedliwienia siebie przed samym sobą. Tak, był ciekawy, co by się stało, gdyby przyjął tę słodycz. Cholernie... Gdzieś tam z tyłu głowy miał jednak nadzieję, że ten stwór na jego grobie się znudzi i zostawi go w spokoju. Z drugiej strony czaiła się ta nuda, przechadzając powoli i z cierpliwością czekała, aż otworzy wieko, żeby zajrzeć. Chociaż na chwilę... na momencik. Czekała na chwilę słabości.

- Nie... nie przepraszaj... Masz rację, zgadzam się z tobą. Masz bardzo... realistyczne podejście do życia. - Powiedział, bo frustracja wcale nie dotyczyła jego słów. Nie zamierzał się jednak zdradzać, więc ciągnął tę szaradę, jednoczenie starając się załagodzić swoją zazdrość. Spoglądanie na morskie fale w pewnym stopniu mu pomagało, ale wciąż nie zgadzał się z tym, że może stracić o wiele więcej, niż hodowca abraksanów. Może gdyby znał plotki, wiedziałby, o czym Laurent mówił. - To nie jest nic złego... racjonalizm. Pomaga przeżyć znacznie dłużej niż podążanie za ślepą ideologią... - Powiedział z trochę gorzką nutą, ale tak. Tak właśnie uważał i tak właściwie żył... w zgodzie z rozumem. W pewnym sensie, bo jednak te niektóre noce były zbyt czarno białe, żeby wytrzymać sam na sam ze swoimi myślami. - Pytasz, jakie to ma znaczenie czy ci się to podoba, czy nie? - Kayden westchnął cicho. - Myślisz, że gdyby każdy tak myślał, to cokolwiek kiedykolwiek by się na świecie zmieniło? - Uśmiechnął się krzywo, ale po chwili wzruszył ramionami, powracając do neutralnego wyrazu twarzy. - Co nie zmienia faktu, że rozmawiamy czysto hipotetycznie...



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Kayden Delacour (8540), Laurent Prewett (8698)




Wiadomości w tym wątku
[18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 14:09
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 06.08.2023, 14:41
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 16:46
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 06.08.2023, 17:18
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 19:14
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 06.08.2023, 19:33
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 20:31
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 06.08.2023, 21:00
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 23:09
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 07.08.2023, 00:14
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 07.08.2023, 15:55
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 08.08.2023, 20:58
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 10.08.2023, 15:25
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 10.08.2023, 18:42
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 11.08.2023, 12:06
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 11.08.2023, 16:25
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 14.08.2023, 21:06
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 14.08.2023, 21:46
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 15.08.2023, 13:51
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 15.08.2023, 14:31
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 15.08.2023, 21:53
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Laurent Prewett - 15.08.2023, 22:31
RE: [18.05.1972] "The art of eye contact." - przez Kayden Delacour - 16.08.2023, 00:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa