• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora

[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#3
15.08.2023, 20:12  ✶  

Jak Pandora mogła być tak wyluzowana w tym momencie? Lepszym pytaniem było jak Hjalmar miał po prostu pójść dalej spać? Jej beztroska reakcja całkowicie wybiła go z tropu. Nie miał zielonego pojęcia co powinien w tym momencie zrobić. Uciec? A może zostać? Zapaść się pod ziemię? Każda z tych opcji wydawała się aktualnie poprawna - Umm... Arg... Hhh? - zająknął się, próbując cokolwiek odpowiedzieć Pandorze ale przede wszystkim poukładać to sobie jakoś w głowie. Nic więc dziwnego, że jej atak z zaskoczenia zakończył się całkowitym sukcesem i jednym ale sprawnym pociągnięciem już ją przytulał. Gdyby chciała to najpewniej byłaby w stanie przerzucić go jak w jakichś sztukach walki.

Nie gadaj, że Ty tak sobie po prostu zaśniesz teraz... Bił się z własnymi myślami obserwując jak Prewettówna rzeczywiście układa się do dalszego spoczynku, wykorzystując go jako swego rodzaju dużego pluszaka. Nordgersim nadal jednak leżał niczym sparaliżowany - zupełnie jakby ktoś zaklął go jakimś zaklęciem... albo wódką wieczorem dnia poprzedniego - Jak mam spać? - zapytał konspiracyjnym szeptem, a następnie spróbował cofnąć rękę do siebie. Nie chciał zostać oskarżonym o jakieś niecne czyny i wszystko by się udało gdyby nie te przeklęte maskotki, które ewidentnie współpracowały z Pandorą. No i co Ty robisz? Zapytał w myślach królika kiedy ich czoła się zderzyły. Czy ta cała pluszowa zgraja mściła się w tym momencie za ich wczorajszą, przymusową wyprowadzkę? - Hej... Nie mów, że zasnęłaś... - powiedział pod nosem, próbując głową odtrącić marchewkowego wielbiciela ale starania spełzły na niczym. Przez ułamek sekundy zaczął podejrzewać, że Turczynka mogła rzucić jakiś czar na swoją gromadę aby ta powstrzymała każdą próbę wstania Hjalmara.

Ciężko westchnął - Pandora... Wstawaj... - poprosił trochę głośniej - Nie możesz teraz spać.. Tu się ważą losy przyszłości... Ja... - przełknął ślinę - Ja... Jestem za młody na takie rzeczy. Nie nadaje się. To nie dla mnie - stwierdził, mocniej ruszając głową, co pozwoliło mu na wyrzucenie intruza, a on tym samym powrócił do próby obudzenia swojej byłem randki o czym nie bardzo miał pojęcie - Pandora... Proszę... To bardzo ważne. Ty możesz... Być w... - zamilkł na dłużej aby przemóc się z tym co chciał jej powiedzieć. Nordgersim miał ewidentny problem z przejściem tego słowa przez gardło jakby nie dopuszczał go do swojej głowy. Z drugiej strony musiał wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Skoro pozwolił sobie na chwilę nierozwagi i słabości, teraz będzie musiał wypić uwarzone piwo - Ciąży... - wyrzucił w końcu z siebie to co chciał jej przekazać. Czuł jak serce próbuje mu niemal wyjść z klatki piersiowej, a wypowiedzenie tych słów wcale mu nie pomogło w kwestii uspokojenia się. Niedźwiadek miał wrażenie, że oblały go zimne poty, które spowodowane były wszechobecną paniką jaka go teraz obejmowała.

Wbił swoje oczy w sufit jakby oczekiwał na kata w tej chwili. Co Ty miałeś wczoraj w głowie Hjalmar... Zaczął się zadręczać, a paraliż tylko pogarszał sytuację. Nie zmieniało to faktu, że nadal miał swoją rękę przerzuconą przez Pandorę i tym samym dalej był przytulanko-pluszakiem. I gdyby ktoś się go zapytał o zdanie to powiedziałby, że jest to całkiem przyjemnie, a nawet relaksujące gdyby nie ten cały strach spowodowany swoimi dokonaniami.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (12395), Pandora Prewett (18051)




Wiadomości w tym wątku
[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 10.08.2023, 21:21
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 13.08.2023, 00:17
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.08.2023, 20:12
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 15.08.2023, 20:57
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 16.08.2023, 19:15
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 16.08.2023, 19:46
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 18.08.2023, 13:32
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 19.08.2023, 22:42
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 02.09.2023, 23:26
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 03.09.2023, 00:20
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 12.09.2023, 22:55
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.10.2023, 21:26
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.10.2023, 22:23
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 30.10.2023, 00:21
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.11.2023, 22:40
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 21.11.2023, 00:02
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.12.2023, 22:34
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.01.2024, 01:12
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.01.2024, 22:23
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 22:14
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 04.02.2024, 22:50
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 12.02.2024, 21:22
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 12.02.2024, 22:18
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 26.02.2024, 19:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa