• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste

1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#9
20.08.2023, 00:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.10.2023, 22:35 przez Erik Longbottom.)  

Gdy zdał sobie sprawę, że Ministerstwo Magii wbrew pozorom nie wykopywało spod ziemi jakiegoś skarbu czy pozostawionego przez Śmierciożerców artefaktów, a jego własną siostrę... Zatoczył się do tyłu, gdy ta wydostała się spod ziemi wraz z Heather; obie nie tylko brudne, ale może nawet ranne. Dobry Merlinie, pomyślał, wbijając w Brennę pełen przerażenia wzrok. Wodził wzrokiem po jej twarzy, przez dłuższą chwilę nie rozumiejąc, co się wokół niego dzieje.

A Bren, jak to Bren nie miała zamiaru marnować czasu, aż on się otrząśnie z szoku. Wyrzuciła z siebie serię pytań, z których praktycznie żadne nie zapadło mu właściwie w pamięć, a potem poszła w bliżej nieokreślonym kierunku. Erik rozejrzał się po pracownikach departamentu, którzy dalej uwijali się wokół niego, jakby czekając, aż ktoś wrzaśnie i wytłumaczy im to wszystko. Tak się nie stało. Koniec końców ruszył za siostrą, doganiając ją chwilę po tym, jak odnalazł ją Charles.

— Na drzewie... Dani jest na drzewie — powtarzał, jak mantrę, nie mając nawet pewności, czy faktycznie wypowiada te słowa na głos, czy też rozbrzmiewają tylko w jego własnej głowie.

Przykląkł na moment obok Brenny i Mavelle. Kuzynka była zimna jak lód, jednak Erika na tym etapie nawet to nie zdziwiło. Tej nocy wydarzyło się tyle rzeczy, że kto wie, jakim zaklęciem mogła oberwać. W pewnym momencie usłyszał gdzieś za sobą swoje imię, co sprawiło, że podniósł się i ruszył w odpowiednim kierunku.

— Raczej już ciężko pogorszyć naszą sytuację — mruknął, Erik, kiedy w końcu doczłapał do Bonesa i Elliota. Skinął delikatnie głową temu pierwszemu w geście szacunku. — Mavelle... I reszta... Potrzebują pomocy medycznej. Wszyscy potrzebują pomocy medycznej. Kiedy możemy się spodziewać... au... transportu?

Syknął z niezadowoleniem, gdy ból oka znowu dał mu się we znaki. Na szczęście nie był do końca świadomy, jakie obrażenia odniósł w wyniku starć na Beltane. Nikt mu nie podłożył pod gębę lusterka, co by mógł się przejrzeć. Gdyby tak było, to prawdopodobnie zacząłby minimalnie panikować, dołączając do coraz intensywniejszych nawoływań o pomoc.

— Zajmę się nim, proszę iść do reszty — wystękał, starając się brzmieć tak, jakby dalej panował nad sytuacją. Skoro Brenna miała siłę biegać wte i we wte po tym, jak została praktycznie pogrzebana żywcem, to on mógł odeskortować Elliotta parę metrów dalej od tego... obozu? — A potem pójdę do namiotu medyków. Przysięgam.

Zerknął na Elliota, zagryzając dolną wargę, uciekając wzrokiem to na lewo, to na prawo.

— Cieszę się, że udało się Panu znaleźć bezpieczne schronienie — powiedział przyciszonym głosem. — Wszyscy doceniamy troskę o pracowników departamentu, jednak... przesuńmy się trochę dalej od tego zgiełku, dobrze?

O ile Bones pozwolił mu zająć się Malfoyem, Erik ruszył przed siebie, licząc, że Elliott ruszy za nim. Skoro Ministerstwo nie chciało go w samym centrum akcji, to mogli się przesunąć o te... parę metrów dalej? Pomimo lekkiego oszołomienia Erik nie widział sensu w odsyłaniu tych, którzy znaleźli drogę na polanie po nocnych walkach. Zaraz i tak zbiegnie się tu tłum ludzi z Doliny Godryka, poszukujący swoich bliskich... i plotek. Prawdopodobnie.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (1595), Brenna Longbottom (1856), Danielle Longbottom (381), Elliott Malfoy (705), Erik Longbottom (1536), Eutierria (1450), Julien Fitzpatrick (697), Rowena Ravenclaw (174)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Eutierria - 27.06.2023, 00:44
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Erik Longbottom - 27.06.2023, 01:42
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Brenna Longbottom - 28.06.2023, 10:38
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Alastor Moody - 29.06.2023, 12:29
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Julien Fitzpatrick - 31.07.2023, 02:00
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Elliott Malfoy - 16.08.2023, 04:22
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Rowena Ravenclaw - 18.08.2023, 18:59
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Danielle Longbottom - 19.08.2023, 17:57
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Erik Longbottom - 20.08.2023, 00:47
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Brenna Longbottom - 20.08.2023, 08:39
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Alastor Moody - 30.08.2023, 23:00
RE: 1972, Wiosna - 2 maja / Rachunek sumienia - Niebo zrobiło się czyste - przez Erik Longbottom - 18.10.2023, 22:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa