• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy

[15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
20.08.2023, 23:00  ✶  
I trzask.
W jednej chwili stali w alejce, w drugiej byli już na piętrze. Brenna posłała w drzwi zaklęcie, otwierając je w ten sposób… i chyba podświadomie spodziewała się, że zostaną zaraz zaatakowani, bo jakoś przywykła, że jeżeli coś mogło iść nie tak… to cóż, szło bardzo, bardzo nie tak. Nic takiego jednak się nie przydarzyło.
I w gruncie rzeczy to też było „nie tak”, bo oznaczało, że koledzy Watchera uciekli.
– Cholera – mruknęła cicho, po czym nasłuchiwała przez chwilę, czy z parteru nie słychać odgłosów walki. Kiedy jej uszu nie dobiegły żadne krzyki, świst zaklęć ani trzaski, przekroczyła próg. Oczywiście, z uniesioną różdżką, trzymając ją w takiej pozycji, że mogła błyskawicznie rzucić protego – nawyk, jaki wyrabiał się w tej robocie po paru latach.
Pomieszczenie, do którego weszli, było puste… w takim sensie, że w środku nie znaleźli żadnych ludzi. Było tu za to trochę porzuconych rzeczy, na oko Brenny ewidentnie wskazujących na to, że przygotowano tutaj jakieś specyfiki. Ale niewiele. Trochę za mało. Longbottom przykucnęła i najpierw przesunęła ręką nad plamami po stearynie, zaschniętymi od jakiegoś czasu, a potem skupiła spojrzenie na ziołach wysypanych na podłogę tu i ówdzie. Nie wiedziała, jakie, ale mogła ocenić, że te same: jakby komuś rozsupłał się woreczek i zgubił zawartość…
– Ktoś ich ostrzegł – powiedziała ponurym tonem. Działali bardzo szybko, ale i tak nie była zaskoczona. Watcher mógł ich ostrzec, bo kiedy dopadła go w jego mieszkaniu, wyglądało to trochę, jakby się pakował… (Uciekał przed nią? Przed Saurielem?) Ktoś z Nokturna mógł po prostu zauważyć, że wdał się w bojkę z Brygadą i wspomniał o tym kolegom. Albo ci zorientowali się, że ten zniknął i dodali dwa do dwóch…
Możliwości było wiele, efekt jednak bardzo dla nich niezadawalający. Jeden z trzech. W areszcie mieli tylko jednego z trzech. Brenny nie mógł usatysfakcjonować inny rezultat niż trzeciej z trzech, a najlepiej, to żeby było ich jeszcze więcej, bo może wcale nie działali sami?
Nic.
Były sposoby, aby się dowiedzieć, nawet jeżeli zajmie to więcej czasu.
– Michael, obstawiaj nas, proszę. Mavy? Czujesz coś? – zapytała, zdając się na słynny nos Bonesów, czulszy nawet niż nos Brenny, gdy stawała się wilkiem. Sama podniosła się i zaczęła przemieszczać wzdłuż pomieszczenia, mrucząc pod nosem inkantację apare vestigum i rozsypując widmowy, złocisty pył. Ślady nóg, jakie się w nim ukazały, świadczyły o bardzo pośpiesznym poruszaniu się…
Mavelle mogła jeszcze złapać ulotny zapach ziół, kadzideł (wyczuwalny pośród innych, nieprzyjemnych woni). Wietrzejące powoli tropy ludzi: spędzili tu dość czasu, by woń wychwyciła, chociaż już ruszenie za nią było niestety niemożliwe – minęło przynajmniej ze dwie godziny, a nie miała żadnych elementów odzieży czy rzeczy osobistych.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2230), Mavelle Bones (2055), Pan Losu (181)




Wiadomości w tym wątku
[15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Brenna Longbottom - 20.08.2023, 22:58
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Mavelle Bones - 20.08.2023, 22:58
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Brenna Longbottom - 20.08.2023, 23:00
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Mavelle Bones - 20.08.2023, 23:00
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Brenna Longbottom - 20.08.2023, 23:01
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Mavelle Bones - 20.08.2023, 23:02
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Pan Losu - 20.08.2023, 23:02
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Brenna Longbottom - 21.08.2023, 11:20
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Mavelle Bones - 26.08.2023, 18:02
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Brenna Longbottom - 26.08.2023, 18:27
RE: [15.05.72] Nokturn, kadzidła i obserwatorzy - przez Mavelle Bones - 26.08.2023, 23:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa