• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[3.06.1972] Got a secret

[3.06.1972] Got a secret
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#9
21.08.2023, 18:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.08.2023, 18:56 przez Laurent Prewett.)  

Nie chciał płakać. Nie chciał prosić nikogo o pomoc. Tak, w tym się nie mylili - Laurent nie chciał prosić. Nie chciał prosić o pieniądze na spełnienie swoich marzeń, nie chciał prosić o pomoc w wybudowaniu tego wszystkiego, nie chciał prosić o pomoc, by poradzić sobie z problemami. Już i tak czuł się wystarczającym nieudacznikiem. Bo co z tego, że wszystko to miał, skoro to było jak tron ze szkła? Szklana korona i szklane berło, które niczemu nie służyło prócz udawania zdrowego życia. Ale to też nie tak, że był zupełnie nieszczęśliwy. To wszystko przesuwało się po nim i po jego życiu jak fale. Ocean nigdy nie był stały - i nie było też stałości w nim, nawet kiedy jego życie biegło najbardziej utartym schematem. Wstaję, doprowadzam się do porządku, pracuję, spać. Dzień za dniem, by zamienić je w tygodnie. Udekorować przyjęciem, albo dwoma, wystawą w galerii sztuki albo wyścigami konnymi. Nie, Laurent naprawdę lubił swoje życie, tylko... tylko coś było z nim nie tak. A on nie potrafił znaleźć odpowiedzi na pytanie, co. Chyba dlatego, że to po prostu nie była jedna rzecz, którą można było wskazać palcem. Podłożyć pod ten sąd, skoro już go pod niego sprowadzono. Jak dobrze, że ława oskarżających była taka milcząca, a na sali nie było żadnych gapiów. Była Florence, która... nie osądzała. A może powinna? Nie, nie chciał tego. Nie chciał być osądzony. I jednocześnie czuł, że powinien być.

Przechylił się do Florence i schował w jej ramionach, płacząc jak dziecko. Mimo tego, że naprawdę nie chciał. Chciał być niezależny, chciał stać na swoich nogach i pokazać, że ze wszystkim sobie poradzi, że nad wszystkim może panować. Kuło go to, że miałby znów, znów na kimś polegać. Chował się w szkole za plecami innych, ale był wtedy ledwo dzieckiem. A chowanie się za plecami nie sprawiało, żeby ludzie patrzyli na niego z podziwem, czego zawsze pragnął. Może to po prostu jego ambicja pozostawała nienażarta. Albo to, że chciał stanąć w blasku fleszy, pokazać się w gazetach, ale nie mógł. Bo za bardzo się bał. Im większy rozgłos tym większa szansa na to, że to wszystko, co takie brudne i schowane w jego przeszłości, wyjdzie na wierzch.

Przelało się wiele fal przez złocisto-zieloną plażę, zanim zabrakło łez w morskich oczach. I dopóki go nie odsunęła, trwał w jej objęciach - tej cichej wody, która, jak zawsze, próbowała zaradzić na każdy jego ból.

Otarł policzki i wziął głębszy wdech, próbując jakkolwiek ogarnąć swoją twarz. Jurczak, Dumah, siedział teraz przy jego boku i trzymał łeb na jego udzie, piszcząc cicho i patrząc na niego z niepokojem, smutnymi oczami. Laurent uśmiechnął się delikatnie do zmartwionego zwierzęcia, które nie wiedziało, co się dzieje i wyciągnął do niego dłoń, żeby pogłaskać go po głowie. Chyba znowu by się rozpłakał - ale nie miał na to sił. Był otoczony naprawdę wspaniałymi ludźmi i wspaniałymi stworzeniami. I był za to naprawdę cholernie wdzięczny. Spojrzał w bok, w oczy Florence. Zmartwione, poważne, skupione. Chcące pomóc. Ale on nie chciał, żeby pomagała. Nie chciał jej kłopotać, kolejny raz. Nie chciał zabierać jej czasu, zajmować myśli... łatwo mówić. Teraz już i tak było chyba za późno. I tak się będzie martwiła.

Trigger Warning: przemoc seksualna (Odkryj)

- Ja... - Zaczął i znowu urwał na moment, uciekając spojrzeniem w bok. - zaplątałem się w kiepskie towarzystwo i... - jak to powiedzieć? Wprost? Nie chciał. Kłódka pękła, a na strychu już grzmiały ryki potwora. Był obrzydliwy. Potwór, którego zostawił zamkniętego w lustrzanym odbiciu, jak kiedyś Dorian zamknął swoją szkaradę w obrazie. - Uzależnili mnie od siebie. Dodali czegoś do drinka. Nie potrafiłem potem przestać. Wracałem ciągle i ciągle i byłem... robiłem prawie wszystko, żeby go dostać. A jak dostawałem to odpływałem. - Mówił prawie szeptem, napinając znowu. Dumah, bo tak na  imię miał jurczak, polizał jego rękę. - Ja się dla nich kurwiłem. Puszczałem się dla tego narkotyku. - Nazwał w końcu rzecz po imieniu. Bestia w lustrze była... naprawdę obrzydliwa. A przecież była nim samym. Ściągnął dłoń z głowy psa i objął się ramionami.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (3510), Laurent Prewett (5183)




Wiadomości w tym wątku
[3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 14:01
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 21.08.2023, 15:19
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 15:39
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 21.08.2023, 15:56
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 16:24
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 21.08.2023, 17:12
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 17:36
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 21.08.2023, 17:58
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 18:54
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 21.08.2023, 19:14
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 09:30
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 22.08.2023, 11:03
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 13:00
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Florence Bulstrode - 22.08.2023, 14:29
RE: [3.06.1972] Got a secret - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 15:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa