• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [4.06.1972] Nie zamykaj oczu

[4.06.1972] Nie zamykaj oczu
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
22.08.2023, 22:59  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.08.2023, 23:11 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna też biegła.
Potykała się na wilgotnych skałach, raz czy dwa nawet upadła. Rozpaczliwie nawoływała imię Laurenta, bo i ona pamiętała: wszystko. Nie tylko dwa poprzednie sny, ale też sny Victorii, słowa Stanleya, mężczyznę ze strzelbą, który nawiedził ją samą gdzieś na granicy snów i jawy. I wiedziała, że jeżeli nie zdąży, jeżeli się spóźni, Prewett zginie.
Przemieniła się w wilka, bo tak mogła poruszać się szybciej, czuła więcej… ale nie mogła złapać tropu. Może przez tę deszcz, przez wszechobecną wilgoć, może bo to był sen, a może spóźniłaś się już Brenno, znowu się spóźniłaś – tak jak wtedy, gdy duch na rozstaju wspomniał, że gdzieś tam, na północy, umiera dziecko, a gdy Brenna wyskoczyła spomiędzy drzew, zastała tylko kolejnego ducha i dużo krwi.
A potem niebo rozświetliły kolejne błyskawice, cała seria piorunów, raz za razem uderzająca w drzewa w lesie, ku któremu biegł Laurent. Straszliwą noc rozjaśniła łuna pożaru. W jego świetle Prewett zobaczył sylwetkę mężczyzny, który tam na niego czekał – jakby od samego początku wiedział, że właśnie tutaj Laurent skieruje swoje kroki. Albo że świat, wszystko, co ich otacza, popchnie młodzieńca w tę stronę.
Bo przecież to ciemnowłosy był tutaj panem.
Trzymał w ręku różdżkę i błysk czerwieni pofrunął ku Prewettowi. Siła zaklęcia rzuciła go na ziemię.
Tyle że Brenna w blasku ognia też wypatrzyła obie postacie. Z wilczego pyska wydobył się warkot, kiedy rzuciła się na człowieka i zatopiła kły w jego przedramieniu. Niestety lewym. Rzucony czar ją odrzucił na moment, a choć natychmiast znów była na nogach, gotowa do kolejnego skoku – on już biegł do lasu, biegł… wprost w płomienie?
I znikł, jakby nigdy go nie było.
Wilczyca rzuciła się ku Laurentowi, przemieniając w pół ruchu, tak że w jednej chwili widział zwierzę, w drugiej kobietę, która padła na kolana w błoto, tuż przy nim. Brenna chwyciła Laurenta za ramię – to zdrowe, nie naznaczone czerwonym śladem ostrza – i pociągnęła, zmuszając, by usiadł.
- Obudź się! – krzyknęła mu prosto w twarz i bezlitośnie potrząsnęła, niby szmacianą lalką… w panice, bo przecież nie było mowy, aby potrząsanie czy szczypanie wystarczyło, by wybudził się z tego koszmaru. Wszak duszono go, dźgano nożem, rzucano w niego zaklęcia. Ale Brenna też nie myślała jasno, spanikowana, bo widziała czerwień na jego ubraniach i wiedziała, że jeżeli znów ich przerzuci… to może nie zdążyć. Bogowie, mało brakowało, a teraz też by nie zdążyła. I ten człowiek sięgał po wciąż nowe sztuczki, ledwo co wciągnął ją w sen, a tutaj tak ciężko było znaleźć Prewetta… – To sen! Musisz się obudzić, inaczej znowu cię dopadnie!


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1909), Laurent Prewett (3406)




Wiadomości w tym wątku
[4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 18:22
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Brenna Longbottom - 22.08.2023, 18:49
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 20:13
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Brenna Longbottom - 22.08.2023, 20:43
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 21:11
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Brenna Longbottom - 22.08.2023, 22:05
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 22:43
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Brenna Longbottom - 22.08.2023, 22:59
RE: [4.06.1972] Nie zamykaj oczu - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 23:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa