• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher

[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#2
23.08.2023, 11:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.08.2023, 11:08 przez Christopher Rosier.)  
Dom Mody Rosier był najlepszym Domem Mody w całej Wielkiej Brytanii, a Christopher Rosier był jego najlepszym projektantem. Przynajmniej zdaniem samego Christophera Rosiera.
Może kryło się w tej opinii odrobinę przesady, ale Rosier, chociaż jeszcze młody, już wyrabiał sobie opinię doskonałego projektanta. I projektanta bardzo wybrednego. Gotowe suknie, na sprzedaż dla każdego, szył niezmiernie rzadko – właściwie to niemal nigdy, bo zdarzyło się to może raz czy dwa. Przygotowywał projekty wtedy, kiedy miał ochotę i dla kogo miał ochotę, a zasoby finansowe rodziców pozwalały mu na takie fanaberie… i przy okazji sprawiły, że towar deficytowy zaczynał być upragniony.
Tego dnia wszedł do Domu Mody, z głową pełną pomysłów na zimową suknię dla swojej kuzynki. W jego głowie tańczyły odcienie granatów i błękitów, płatki śniegu i sople lodu, zwidywała się mu królowa śniegu, tańcząca po lodowej sali. Miał na sobie ciemny płaszcz, rzecz jasna własnego projektu, płatki śniegu topniały mu na jasnych włosach, a mróz pokrył rumieńcem zwykle blade policzki. Był wysoki i szczupły, a ten wzrost uważał za jeden ze swoich atutów: za żadne skarby nie chciałby być mikrusem, na którego z góry mogą patrzeć jakieś mugolaki!
Christopher skierował się do jednej z sal, w której na manekinach i paru wieszakach wystawiano gotowe projekty, bo spodziewał się tam znaleźć swoją asystentkę. I rzeczywiście, ta pewnie chwilę temu dyskutowała z Dorotheą, jedną ze sprzedawczyń - teraz Dorothea skierowała się ku Bellatrix. Asystentka z kolei została przy ladzie.
- Czy mogę coś doradzić, panno Black, czy życzy sobie pani najpierw sama obejrzeć projekty? - spytała uprzejmie.
Wszystkie suknie na manekinach i wieszakach z pewnością były piękne. Metka z różą gwarantowała jakość. Tu nie używano poliestru, a jedwabi, atłasów, tkanin wiskozowych, muślinu, ewentualnie delikatnej wiskozy najlepszej jakości. Doskonałe szycie, dbałość o wykończenia, to wszystko było gwarantowane.
Gotowa suknia to jednak coś innego niż indywidualny projekt.
Christopher zerknął na Bellatrix i zmrużył jasne oczy. Wizje kuzynki jako lodowej królowej chwilowo pierzchły. Kojarzył pannę Black luźno z Hogwartu, ale w tej chwili nie miało to znaczenia. Oto w jego głowie zaczęły bowiem rodzić się idee. Ruszył ku obu kobietom zdecydowanym krokiem.
- O nie, nie, nie możesz w niczym pomóc. Idź poprzekładać jakieś materiały, czy co tam robiłaś - nakazał, bezceremonialnie obchodząc Bellatrix i lustrując bezczelnym spojrzeniem niebieskich oczu.
– Oczywiście, panie Rosier – odparła dziewczyna posłusznie, cofając się. Pan Rosier niekoniecznie był miłym pracodawcą, ale podobno geniuszom trzeba było pewne rzeczy wybaczyć, a on (i jego rodzice, jakże typowe!) utrzymywali, że Christopher geniuszem jest. Ona z kolei dostawała bardzo przyzwoitą pensję, za pracę, gdzie wymagano od niej wiele, ale była dość prestiżowa.
- Lubisz czerwień? Po co ja pytam, oczywiście, że lubisz. Kobieta w czerwieni błyszczy, a ty na pewno lubisz błyszczeć. Gryfoni dość bezczelnie próbowali go dla siebie zagarnąć, ale połączymy wszystko ze srebrnymi dodatkami, by zachować należyty porządek – zdecydował, zatrzymując się przed nią wreszcie i podrapał się po starannie ogolonym podbródku. Podobały się mu włosy Bellatrix, kości policzkowe i przede wszystkim sylwetka – tyle że ta wymagała odpowiedniej oprawy. Bycie Blackówną stanowiło tylko dodatkowy atut, bo chociaż zdarzało się, że Christopher zapragnął uszyć jakąś suknię dla panny półkrwi (chroniło go to przed oskarżeniami o wyzwanie zasady supremacji czystrokwistych, choć prawda była taka, że ot Rosier robił projekt, gdy tego chciał), a czystrokrwistej odmawiał, kiedy uznał ją za nie dość inspirującą, to jednak najczęściej szył dla tych najbogatszych i najznamienitszych rodów.
– Zapraszam do mojej pracowni – oświadczył, choć brzmiało to bardziej jak rozkaz niż prośba. Schwycił ją nawet za dłoń, własną ręką – chłodną po tym, jak był na zewnątrz - jakby nie przyszło mu nawet do głowy, że może mu odmówić. Bo i nie przyszło. Jak ktoś mógłby odmówić, kiedy oferowano mu indywidualny projekt u jednego z Rosierów?
Asystentka Rosiera, świadoma, że będzie potrzebna, podeszła nieco bliżej i uśmiechnęła się do Bellatrix.
– Pan Christopher to najlepszy projekt – zapewniła. Może szczerze.
A może dlatego, że to on jej płacił i to nie mało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (2125), Christopher Rosier (2370)




Wiadomości w tym wątku
[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 10:09
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 11:07
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 11:48
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 12:17
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 13:02
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 17:02
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 24.08.2023, 09:33
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 24.08.2023, 10:07
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 24.08.2023, 10:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa