• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher

[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#4
23.08.2023, 12:17  ✶  
Pracownia Christophera – a raczej jedna z dwóch jego pracowni, bo drugą miał tuż przy swoim mieszkaniu – leżała na tyłach Domu Mody Rosier, tak, by przypadkiem nie zaplątali się tutaj przypadkowi klienci. Owszem, wszyscy odwiedzający to miejsce mieli pieniądze, ale choć mogłeś kupić ubranie, to nie styl, nie specyficzną ikrę, a to właśnie te Christopher cenił najbardziej… co nie oznaczało, że nie wystawiał wysokich rachunków za swoje usługi.
Ale Blacków z pewnością było na to stać.
Poprowadził Bellatrix do obszernego pomieszczenia, z dużymi oknami, zaklętymi tak, by z zewnątrz nie dało się zajrzeć do środka, ale jemu zapewniały dużo światła. Podzielono je niejako na dwie części – w jednej stało biurko oraz blaty, ustawione w kształt litery L, a na nich widać było mnóstwo szkicowników, rysunków, przyborów do malowania, a także różnego rodzaju próbki materiałów. Ścianę za nimi zalepiały rysunki, ale także zdjęcia i okładki magazynów. Na dwóch czy trzech był sam Christopher, zdarzył się jakiś męski płaszcz, ale większość przedstawiała suknie albo kobiety w tychże sukniach.
Może to była megalomania, ale Rosier uważał, że nie ma sensu być fałszywie skromnym.
Blackówna została jednak poprowadzona do tej drugiej części sali. Tu stały wieszaki, pod ścianą regał, z belami materiałów, kilka manekinów – niektóre puste, na jednym z nich jednak znajdowała się jeszcze nie ukończona suknia, mieniąca się srebrzystymi gwiazdami na tle błękitów. Było przepierzenie, wsunięte za ścianę, zapewne mające zapewnić prywatność, gdyby ktoś się przebierał. Kilka stołków oraz skrzynia, która na jeden ruch ręki Christophera otworzyła się i wyskoczyły z niej przyrządy miernicze.
– Złoto jest bogactwem i pasuje do twoich włosów, ale tak, to byłoby nazbyt gryfońskie połączenie. Wymyślimy coś innego, nie martw się. Tutaj, Piękna – oświadczył, doprowadzając ją do stołka, dość stabilnego i dużego, po czym tym razem nadstawił ramię, gotów pomóc jej na niego wejść. – Kiedy chcesz założyć suknię? – zapytał, po czym odsunął się, spoglądając na Bellatrix z diabelskim uśmiechem na swojej bladej, przystojnej twarzy. Niebieskie oczy zdawały się mu wręcz płonąć, bo już miał przed oczyma wizję Bellatrix w sukni swojego projektu i ktoś taki jak on nie miał wątpliwości: będzie w niej najpiękniejsza, godna swojego imienia. – Aksamit – zdecydował. – Gładki aksamit, ma odpowiedni połysk. Nie wybierzemy jedwabiu, za chłodno na niego w zimie, satyna będzie za delikatna… Katherine! Przynieść próbki materiałów z magazynu, różne odcienie – zażądał od asystentki, która do tej pory dreptała za nimi. Dziewczyna kiwnęła głową i wycofała się. Nie biegiem, bo pracownicy Domu Rosier nie biegali – nie przy klientach przynajmniej.
Taśmy miernicze, które wyskoczyły wcześniej z kufra, zaczęły wymierzać Blackównę. Była to spora pomoc, bo nawet Christopher, w amoku tworzenia gubiący gdzieś zasady kultury, w dodatku o flirciarskiej naturze, zdawał sobie sprawę z tego, że gdyby on zabrał się do takich rzeczy, sprawiłoby to, że klientka nie czułaby się komfortowo. Rosier zrzucił swój płaszcz gdzieś niedbale na jeden z manekinów. Ciemne spodnie i biała koszula, które miał pod nim, rzecz jasna pozostawały nienagannej jakości, i oba miały metkę z różą – bo ubrania projektu kogoś innego niż któryś z Rosierów Christopher nosił niezmiernie rzadko.
Zawsze przecież brał to, co najlepsze. Najlepsze ubrania, najlepsze wino, najlepsze kobiety. A gdy szło o ubrania – to czy było coś lepszego niż stroje jego rodziny?
Machnął różdżką, wyczarowując tymczasem materiały. Rzecz jasna takie tkaniny, powstające z magii, nie były trwałe, ale nie musiały być – Rosier wykorzystywał je, by nadać pierwszy zarys projektowi, przekonać się, jakie barwy najlepiej będą współgrały. Dopiero później wykorzystywał lub zlecał wytworzenie właściwych tkanin.
Teraz zawirowały wokół niego barwne aksamity – od czerwieni intensywnej niby krew, przez ciemniejszą aż po purpurę i wreszcie czerwień tak głęboką, że wpadała niemalże w czerń. A Rosier obdarzył Bellatrix kolejnym uśmiechem, trochę zadziornym, trochę zaciekawionym.
– Którą z nich byś wybrała, Piękna? – spytał, bo miał już własny zamysł, ale chciał i wiedzieć, co wskazałaby ona pośród wstęg, wirujących teraz wokół niego.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (2125), Christopher Rosier (2370)




Wiadomości w tym wątku
[05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 10:09
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 11:07
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 11:48
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 12:17
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 23.08.2023, 13:02
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 23.08.2023, 17:02
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 24.08.2023, 09:33
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Christopher Rosier - 24.08.2023, 10:07
RE: [05.12.1969] trudny wybór | Trixie & Christopher - przez Bellatrix Black - 24.08.2023, 10:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa