• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy

[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
24.08.2023, 11:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2024, 00:08 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic II
Rozliczono - Heather Wood - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

Słońce dopiero wstawało, gdy weszły do Kniei Godryka i przemierzyły drogę do Strażnicy. Brenna wędrowała z różdżką w ręku, paplając dużo mniej niż zwykle, bo skupiała się na obserwacji okolicy, a czasem nawet zamieniała się w wilka i węszyła przez chwilę pośród drzew i krzewów, nim znów stawała się kobietą. Las, po którym biegała samotnie albo z kuzynostwem jako mała dziewczynka, nie był teraz tak bezpiecznym miejscem, jak niegdyś.
Stała czujność, jak mawiał Moody.
Brenna chciała jednak pokazać Heather drogę do ukrytego w odmętach Kniei budynku, z zewnątrz wyglądającego jak ruina, a stanowiącego główną siedzibę Zakonu. Na wszelki wypadek - gdyby na przykład dostała wezwanie, a nikt nie był w stanie jej tam zaprowadzić. Darowała sobie wykłady o tym, jak ważne, aby o tym miejscu nikomu nie wspominać, zadowoliła się tylko stwierdzeniem, że to jedna z tych największych tajemnic.
Teraz, kiedy były już pewne, że Wood w razie potrzeby będzie potrafiła znaleźć drogę, a kłódka wpuści ją do środka, wracały ku wiosce. Brenna dobrze znała ścieżkę, którą szły...
...do niedawna.
- Będzie trzeba to potem usunąć - westchnęła Brenna, zatrzymując się przy zawalonych przez niedawną wichurę drzewach, które uniemożliwiały przejście dalej. To znaczy: nie uniemożliwiały, a sprawiały, że musiałyby nad nimi przełazić czy teleportować się na drugą stronę. Obie dałyby radę, gdyby się uparły, ale szkoda było teraz się pokaleczyć czy zniszczyć sobie ubrania. Na uprzątnięcie tego wszystkiego z kolei Brenna zwyczajnie nie miała w tej chwili czasu, bo spotkanie z Heather nie było jedynym punktem na liście rzeczy do zrobienia tego dnia.
– Możemy przejść tędy, i potem dotrzemy do Doliny wzdłuż rzeki – oświadczyła, skręcając na lewo. Ostrożnie przekroczyła nad gałęziami jeżyn, a potem skierowała się pomiędzy paprocie i drzewa. Już po kilku krokach ich uszu dobiegł szmer rzeki. – Daj mi proszę chwilę… – rzuciła do Heather, przystając, bo nie spodobałyby się jej ślady na ziemi. Trzasnęło i znowu zamiast Brenny na miejscu stała wilczyca o ciemnej sierści, która zaczęła krążyć pośród paproci. Wilczyca zastrzygła uszami, gdy usłyszała jakiś odgłos – ale to były tylko ptasie nawoływania w koronach drzew. Węszyła przez moment, wyglądało jednak na to, że jedyne, co przemknęło tędy ostatnio, to kilka lisów.
Heather tymczasem, gdy Brenna skupiała się na sprawdzeniu okolicy, mogła dostrzec brzeg rzeki, a także przerzucony nad nią mostek. A że nie mieszkała w Dolinie Godryka, nie wiedziała o nim tego, co wiedziała Brenna – i o czym na razie nie wspomniała, zaaferowana tropem.
Że mieszkańcy nazywają go Boginowym Mostem i mają ku temu doskonałe powody.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1674), Heather Wood (1535)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 24.08.2023, 11:09
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 24.08.2023, 11:41
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 24.08.2023, 14:18
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 25.08.2023, 06:59
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 25.08.2023, 09:32
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 28.08.2023, 10:26
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 28.08.2023, 10:54
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 28.08.2023, 11:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa