• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria

[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#9
24.08.2023, 14:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.08.2023, 17:54 przez Laurent Prewett.)  

Traktował to jak żart - tę obawę. Taki delikatny, malutki żart. Zbywał to gestem ręki, bo przecież gdzie - on, znikający na zawsze w morskich toniach? Nie było takiej możliwości. Tak mówił to przed sobą i taką śpiewkę utrzymywał przed ludźmi, którzy go otaczali i wiedzieli, że zew morza nie jest melodyjką, która po prostu wchodzi w głowę i jest nucona  czasem wręcz maniakalnie. To jest coś troszkę głębszego, odrobinkę bardziej poważnego. Mimo to nie widział siebie samego rzucającego doczesne życie, żeby zamienić je na te w morskich głębinach. Kłamstwo. Widział. Rzadko o tym fantazjował i zastanawiał się, jak takie życie wygląda. Nie zdążył o to zapytać swojej matki i nie zdążył poznać drugiej selkie, która by tam żyła, między innymi syrenami. Fantazjował o tym z myślą, że tam jest spokojniej. Żyje się inaczej, nie trzeba uważać tak na drugą istotę, bo istnieje idealna harmonia między tymi stworzeniami. Tworzą wielką rodzinę, gdzie nie ma wyrzutków, nawet jeśli przestrzegana jest jakaś hierarchia. I tak mija życie na zabawach i radościach. Jednak to była tylko fantazja. Zapewne bardzo szybo zostałaby zweryfikowana, gdyby dołączył do jednej z rodzin.

- Niektórzy ludzie również odpowiadają na to wezwanie, zazwyczaj żeglarze. Niejeden źle skończył. - Bo morze było bardzo kapryśną kochanką. Nie miała zasad, nie miała reguł. Dziś błogosławiła, by następnego dnia grzmieć i szumieć. Ludzie ledwo mogli domyślać się i próbować przewidzieć, co czeka ich kolejnego dnia przy obcowaniu z nią, a potrafili dać się zaskoczyć jeszcze następnej godziny. Nie odpowiedział jednak bezpośrednio na ten komentarz o żarcie. - Gwarantuję ci, że dam ci wyraźnie do zrozumienia, kiedy pojawi się niekomfortowy dla mnie temat. Nie uważam tego za wścibstwo, jak mówiłem - twoje zainteresowanie mi pochlebia. - Bo tak jak Victoria uważała można być dla kogoś ciałem, a można widzieć coś więcej pod powierzchnią ślicznych ocząt i dobrze ułożonych włosów. Victoria bez makijażu w żadnym wypadku nie wyglądała gorzej. Oczywiście, że w makijażu niewiasty promieniały, ale ta kobieta nie miała czego pod pudrem ukrywać. Miała piękną twarz. - Zazwyczaj parę dni, potem cichnie. Staram się wtedy trzymać jak najdalej od wody. - Uśmiechnął się delikatnie przez moment. - Przyznaję, że wtedy rzeczywiście prowadzę walkę, żeby na ten zew nie odpowiedzieć. Nie bardzo wiem, czego się spodziewać, jeśli bym odpowiedział. - Magia bywała dziwna i nieprzewidywalna, szczególnie ta pierwotna, krążąca w żyłach. Kto wie, dlaczego Gauntowie słyszą szepty swojego przodka jako jedyny ród? Może ktoś super mądry tego świata wiedział i znał odpowiedź, ale Laurent do takich osób siebie samego nie zaliczał.

- Miałem okazję je podziwiać. - Nie zwiedził wielkiego świata, albo przynajmniej był w małej ilości miejsc za granicą, ale Anglię zdążył poznać całkiem dobrze. Szczególnie te tereny, gdzie robił się interesy. Londyn, Dolina Godryka Little Hangleton. Wszędzie, gdzie usadawiały swoje złote tyłki najbardziej istotne nazwiska Anglii.

- Mój kuzyn jest aurorem, co nieco mi się o uszy obiło. - Ale on sam był prostym, grzecznym cywilem zarabiającym na chleb uczciwie! No dobra, Prewett z uczciwości nie słynęli, a Laurent miał swoje za uszami. Aczkolwiek trzymał się swojego rezerwatu i jakoś na brak pieniędzy nie narzekał. A dbał o nie. O tak, dbał. Może nie były największą wartością jego życia, ale pilnował, żeby jego fortuny czasem zanadto nie ubywało i żeby majątek tylko poszerzać, nie w drugą stronę. - Skąd ta zajawka? Żeby chronić prawych obywateli i uganiać się za czarnoksiężnikami? To bardzo ciężka i niebezpieczna praca. Odwagi na pewno ci nie brakuje, ale co stało za taką decyzją? - Bo był tego ciekaw. Atreus był narwany, idealnie w zasadzie wpasowywał się w ramy aurora, gdzie mógł się... wyszumieć i jeszcze coś dobrego dla świata zrobić. A co kierowało Victorią? Idealizm? "A czemu nie?" Czy może jeszcze coś innego? Nie potrafił powiedzieć.

Zaśmiał się perliście na jej słowa o dopisywaniu sobie punkcików.

- Dziękuję, ale będę tak pewny siebie, że powiem, że nie ma takiej potrzeby. - Bo przecież sam sobie je nazbiera, inaczej nie byłoby zabawy! Jak z tymi pocałunkami... - Tak jak wcześniej powiedziałem - w żadnym wypadku. Jest mi bardzo miło, że tak się tym przejmujesz, możesz jednak być spokojna. W  najgorszym wypadku uciekłbym w popłochu jak uciekam przed morzem, gdy jest zbyt nachalne. - Zażartował delikatnie. Tak jak powiedział potrafił nakreślić swoje granice.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (7088), Victoria Lestrange (5925)




Wiadomości w tym wątku
[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 22:13
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 23:06
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 09:53
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.08.2023, 14:49
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 15:54
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.08.2023, 18:34
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 23:06
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 00:07
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 14:33
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 17:45
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 20:50
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 21:39
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 22:55
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 23:44
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 12:32
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.08.2023, 19:49
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 21:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa