Skrytka bankowa
| Łącznie zdobytych | Do wykorzystania |
|---|---|
| PD | PD |
| brak |
| Tajemnicza gruda węgla (Ciepła, przyjemna w dotyku gruda węgla, z pewnością magiczna. Cały czas pulsuje miękkim, czerwonym światłem. Można ogrzać się nią nawet w najzimniejszą noc, ale trzeba być uważnym: zbyt mocne ściśnięcie jej sprawi, że pęknie, a wokół rozsypią się iskry wzniecające gwałtowny pożar.) |
| Mikstura chroniąca przed zimnem (2/2) (Wypicie porcji tejże mikstury rozgrzewa ciało i pomaga wytrwać nawet w najcięższych warunkach przez okres do dziesięciu godzin. Czarodziej, który ją spożył staje się tak gorący, że na zimnie jego ciało paruje. Jest w stanie ogrzać innych, ale trzeba zbierać z niego szron utrudniający widzenie. Bezpieczny dla mięsożerców, nie zawiera alergenów.) |
| Wesoły grzaniec (Mała butelka zimowego napoju alkoholowego, która w magiczny sposób poprawia nastrój. Picie go sprawia, że zapomina się o problemach. Pomaga w zaśnięciu. Bezpieczny dla wegetarian, nie zawiera alergenów.) |
| Runa ochronna (Fréamh an Gheimhridh) (Irlandzka runa wyryta na zaschniętym korzeniu martwego drzewa, którą tradycyjnie nosi się w kieszeni przy sercu. W chwili otrzymania rany wiążącej się z gwałtowną utratą krwi, korzeń oplata ją i zasklepia, dając czarodziejowi czas na przedostanie się w bezpieczne miejsce i uzyskanie pomocy. Sama w sobie nie ratuje życia. Jednokrotnego użytku.) |
| Porcja potrawki z elfa (sprawia, że postać do końca dnia przestaje odczuwać lęk - niweluje opisy zawad, niezjadliwa dla wegetarian, termin ważności do końca roku 1972) |
Wiosna 1972
Początek wiosny minął mu tak doskonale jak inne miesiące spędzone pod wpływem amortencji, a jej koniec... cóż, nie należał do szczególnie udanych. Dolohov jest aktualnie pewien jednego: że nie może być w swoim życiu pewien absolutnie niczego.
Jego prywatne życie znajduje się aktualnie w lekkiej rozsypce - w marcu zwrócił na siebie uwagę fanów nagłym zniknięciem. Z dnia na dzień odwołał wszystkie spotkania i przełożył hucznie zapowiadane spotkanie autorskie, po czym zaszył się gdzieś w Szkocji i nie odzywał do nikogo przez ponad tydzień. Sytuację próbował wyjaśnić prasie serią spontanicznych wizji, które całkowicie wyprały go z energii, natomiast prawda jest inna - powodem jego zniknięcia była kłótnia z Annaleigh zaraz po tym, jak uwolnił się spod wpływów podawanych mu regularnie specyfików. Odzyskawszy trzeźwość myślenia, wrócił do starych preferencji i spogląda z zainteresowaniem na swojego asystenta. Jednocześnie próbuje nawiązać silniejszą więź ze swoją córką.
Kwartał został rozegrany w klimacie strachu przed tym, co może przynieść mu potencjalne rozstanie z szaloną alchemiczką. Mężczyzna jest przerażony wizja kompromitacji, bo przez cały ten czas bardzo silnie dbał o reputację dobrego i szczęśliwego męża. Z tego też powodu wciąż gra w tę chorą grę, prasie chwali się nowymi zdjęciami, a później nie może spać... To prawdopodobnie dlatego doświadczył licznych wizji dotyczących rodu Lestrange, które spisał na pergamin i rozesłał po jego członkach pewnego majowego poranka. Poza tym trochę o nim plotkowano.
Nie da się ukryć tego, że ze względu na wysoki autorytet wiele oczu skierowało się ku niemu, aby poznać efekty jego przyszłych prac. Dolohov mierzy się z tym i celowo nawiązuje tytułami nawet nieszczególnie powiązanych z Beltane artykułów do wzbudzenia uwagi. Tak, wynalazł w 1972 roku czarodziejski clickback - wystarczy wspomnieć coś o księżycu...
Kwartał został rozegrany w klimacie strachu przed tym, co może przynieść mu potencjalne rozstanie z szaloną alchemiczką. Mężczyzna jest przerażony wizja kompromitacji, bo przez cały ten czas bardzo silnie dbał o reputację dobrego i szczęśliwego męża. Z tego też powodu wciąż gra w tę chorą grę, prasie chwali się nowymi zdjęciami, a później nie może spać... To prawdopodobnie dlatego doświadczył licznych wizji dotyczących rodu Lestrange, które spisał na pergamin i rozesłał po jego członkach pewnego majowego poranka. Poza tym trochę o nim plotkowano.
Nie da się ukryć tego, że ze względu na wysoki autorytet wiele oczu skierowało się ku niemu, aby poznać efekty jego przyszłych prac. Dolohov mierzy się z tym i celowo nawiązuje tytułami nawet nieszczególnie powiązanych z Beltane artykułów do wzbudzenia uwagi. Tak, wynalazł w 1972 roku czarodziejski clickback - wystarczy wspomnieć coś o księżycu...
Uwolniony od wpływu amortencji Dolohov spojrzał wreszcie trzeźwo na rzeczywistość i powrócił do badań. Aktualnie zagłębia z Peregrinusem specyfikę więzi Anam Cara, ale ich oczy skierowały się także ku Polanie Ognisk, na której doszło do rzeczy wykraczających poza ich standardowe rozumowanie. Ciekawość to jedno, podjęte próby to drugie - chociaż udało im się nawiązać kilka nowych kontaktów z osobami, których dotknęła ta katastrofa i podjęli pierwsze próby rozszyfrowania tej zagadki, konkretne odpowiedzi przyniesie zapewne dopiero lato. Aktualnie razem z Trelawneyem snują teorię o powiązaniu temperamentu ludzkiego z energią Limba. W czasie wolnym od pracy celebryty i pracy naukowca Dolohov pracował jako felietonista i astrolog, tworząc nowe teksty dla Czarownicy, Astrolabium i Horyzontów Zaklęć.
Lato 1972
Czasami wydaje mu się, że życie pod wpływem eliksirów zmieniających jego sposób myślenia było zwyczajnie przyjemniejsze. Wtedy nie musiał mierzyć się z niszczącymi mu życie emocjami, ani ciężarem zawodowych potknięć.
Cały czas kontynuował swoje prace badawcze, te jednak nie przyćmiły jego zapędów do przypominania przestrzeni publicznej o swojej osobie. Wciąż pisze dla gazet, chociaż przez moment zawahał się nad kontynuowaniem współpracy z Czarownicą przez popularny artykuł o świeczkach w kształcie penisa. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, kiedy chłopak, którego dotyczył ten artykuł, zaczął mieszkać w jego kamienicy... Dolohov kontynuuje również nauczanie - pod jego okiem rozwija się Scylla, wcześniej Lycoris, a po porażce w dogadaniu się z Ministerstwem Magii, aby uczynić się dyrektorem powstającego z ramienia Ministerstwa instytutu badawczego, Dolohov postanawia rozbudowywać sieć Praw Czasu i piąć się wyżej, ciągnąc ze sobą ludzi, którzy postanowili mu zaufać. Wysokie ambicje i marzenia z dzieciństwa zetknęły się z wieloma problemami prywatnymi, ostatecznie skupiającymi się na tym, że mężczyzna czuje się wyjątkowo samotny i skrzywdzony - zapytany o to uśmiechnie się jednak ciepło i pięknie skłamie o tym, jak to Horyzontalna 14 nie pulsuje ciepłym, rodzinnym blaskiem.
Kto uśmiecha się najpiękniej, chociaż w środku ma ochotę drzeć mordę? Kto czaruje słowem tłumy na durnych konferencjach naukowych, a później wraca do domu i krzyczy do lustra wyrywając sobie włosy i płacząc nad tym, że nie może zdobyć tego, o czym marzył od dziecka? Oczywiście, że Vakel. Odkąd nie łyka już Amortencji od swojej wspaniałej żony musiał mierzyć się ze swoją porywczością w zestawieniu z powrotem wielu nieprzyjemnych emocji powiązanych z bliską i daleką przeszłością. Poradził sobie z tym jak czempion. Co do translokacji - chuderlawy Dolohov odpoczywa psychicznie sprzątając mieszkanie. Wysiłek fizyczny przy jego posturze to nie jest szczególnie dobry pomysł, dlatego stara się zaklinać miotły i ścierki różdżką.
Jesień 1972
Kwartał w trakcie
Bonusy