• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[5.06.72, New Forest] Mały wypadek

[5.06.72, New Forest] Mały wypadek
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#6
26.08.2023, 16:26  ✶  

Morderca brzmiało nadal lepiej niż "seryjny morderca". Wygląda na to, że nikogo jeszcze nie zamordował, więc czy w ogóle zaliczał się do grona morderstw? Albo zamordował. Po prostu Brenna o tym nie powiedziała mu wprost. Bez znaczenia. Właściwie to nie miało żadnego znaczenia, nie chciał wiedzieć. Wolał żyć w swoim małym, pozbawionym wiedzy światku niż przekonywać się, że ten psychopata był jeszcze bardziej niebezpieczny niż to jak go poznał. Wystarczyło, że przez jego głowę przesunęła się myśl, że może ten mężczyzna wcale nie chciał zabijać, dlatego wpuszczał wręcz celowo kogoś do snu. Że to nie była luka. To mogła być zabawa. Widział to już u zwierząt, u stworzeń magicznych. Dla nich polowanie było sposobem na życie. Bywało też nauką i rozrywką. Ludzie potrafili być nadmiernie okrutni i strasznie zepsuci. Czemu więc ktoś nie miałby w sobie mieć jakiegoś pragnienia, by urządzić sobie grę wśród czarodziei..?

- Nie byłem pierwszy. - Czasami dopiero, kiedy słowa wychodzą na wierzch i trzeba się z nimi skonfrontować to stawały się realne, ale dla Laurenta teraz ta sprawa zabrzmiała tym głupiej i bardziej irracjonalnie. Brzmiał w tym udział, a nie wierzył sam w to, co mówi. Morderca. Chcący coś od niego. Atakujący WE ŚNIE. Nie, no przecież to na pewno nie działo się naprawdę, Laurent sam przecież w to nie wierzył. Uśmiechnął się nawet lekko, jakoś tak czując odrobinę ulgi, kiedy takie myśli przepłynęły przez jego głowę. - Nie wiem, Florence, przecież to zupełnie absurdalne, prawda? - Zapytał niemalże ze śmiechem w głosie. Uniósł dłoń, żeby dotknąć bandaża. Skóra nadal bolała. Więc to prawdziwe było. Ale na pewno było na to jakieś rozsądne wyjaśnienie. Jutro w biurze aurorów na pewno powiedzą mu coś mądrzejszego. Że może... może to znowu były jakieś używki, od których starał się trzymać z daleka. - Przecież to niemożliwe, żeby nie być bezpiecznym nawet we śnie, prawda? - Chciał, żeby Florence to potwierdziła. Szukał w niej tego potwierdzenia, patrząc na nią teraz. Bo jeśli nawet we własnym łóżku, z zabezpieczeniami, nie można być bezpiecznym to... gdzie bezpiecznym się jest?



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1766), Laurent Prewett (2017)




Wiadomości w tym wątku
[5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Florence Bulstrode - 26.08.2023, 09:15
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 09:39
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Florence Bulstrode - 26.08.2023, 10:31
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 10:56
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Florence Bulstrode - 26.08.2023, 15:56
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 16:26
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Florence Bulstrode - 26.08.2023, 18:10
RE: [5.06.72, New Forest] Mały wypadek - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 19:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa